niedziela, 27 lutego 2011

Płocczanki wśród najlepszych


Od lewej Bagrowska i Lau

Aż dwie płocczanki z MLUKS Nadwiślanin Płock zagrały w gronie czterdziestu najlepszych w kraju tenisistek stołowych w kategorii wiekowej kadet - rocznik 1996, 1997 i młodsze. W rozegranym w Brzegu Dolnym (woj. dolnośląskie) III Ogólnopolskim Turnieju Kwalifikacyjnym Aleksandra Lau (14 lat) zajęła 16. miejsce, najlepsze spośród zawodniczek z Mazowsza, a debiutująca na tym szczeblu rozgrywek Katarzyna Bagrowska (12 lat) została sklasyfikowana w przedziale miejsc 26-28. 

Rozbili czerwoną latarnię

Walczący o pozostanie w PGNiG Superlidze GSPR Gorzów ostał rozbity we własnej hali przez Orlen Wisłę. Różnica 15 bramek na korzyść przyjezdnych musi robić wrażenie. Nawet, gdy pokonuje się ostatni zespół w tabeli.

sobota, 26 lutego 2011

Elana za mocna

Szósty zespół zachodniej grupy drugiej ligi pokonał nafciarzy na bocznym boisku stadionu przy ulicy Łukasiewicza 34. Wisła przegrała z Elaną 1:2. Zgodnie z założeniami miał to być ostatni sprawdzian nafciarzy przed startem drugiej ligi. Nie wiadomo jednak, czy runda wiosenna drugiej ligi nie rozpocznie się z tygodniowym poślizgiem. Wiążące decyzje w tej sprawie mają zapaść we wtorek 1 marca.

piątek, 25 lutego 2011

Płocka alpejka

Ferie sprzyjają podróżom i startom w dyscyplinach, które trudno uprawiać w Płocku. Taki start wśród amatorów narciarzy alpejskich zaliczyła Anna Wereszczaka. Trzynastolatka z SP 20 w Płocku na co dzień uprawia tenis stołowy, ale nie przeszkodziło jej to zająć trzeciego miejsca w zawodach o Puchar Sabatu 2011 zorganizowanych pod patronatem starosty kieleckiego i gminy Górno w Krajnie u podnóża najwyższego szczytu Gór Świętokrzyskich - Łysicy. 

Powołania dla graczy Orlen Wisły

Marcin Wichary, Adam Twardo Kamil Syprzak i Piotr Chrapkowski znaleźli się wśród 28 zawodników powołanych przez trenera Bogdana Wentę do szerokiej reprezentacji Polski na dwumecz ze Słowenią. Z tej grupy szansę występu w kolejnych meczach eliminacji Mistrzostw Europy 2012 dostanie jedynie 16 graczy.

czwartek, 24 lutego 2011

Z TOP 16 do Płocka

Prezes Miszczyński
Nowym zawodnikiem Orlen Wisły Płock został 27-letni kołowy Muhamed Toromanović. To drugi po Nikoli Eklemoviciu piłkarz ręczny zakontraktowany przez nafciarzy przed nowym sezonem. Prezes Andrzej Miszczyński przyznał, że trwają negocjacje z jeszcze jednym kandydatem do gry w niebiesko-biało-niebieskich barwach. Kołowy związał się w środę z Orlen Wisła dwuletnim kontraktem, który zacznie obowiązywać w lipcu 2011 z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Reprezentant Bośni (w kadrze swojego kraju rozegrał 86 meczów, zdobywając w nich 251 bramek) ma 195 centymetrów wzrostu i waży 105 kilogramów.

środa, 23 lutego 2011

Sparingowe strzelanie


Wda Świecie była kolejnym rywalem futbolistów Wisły w meczu kontrolnym. Podopieczni trenera Mieczysława Broniszewskiego pokonali wicelidera kujawsko-pomorskiej grupy trzeciej ligi 4:0. Dwie bramki dla płockiego zespołu zdobył jego najnowszy zawodnik, czyli Kamil Biliński. Jedno trafienie na swoim koncie zanotował Kanadyjczyk Robert Sing, który wciąż nie jest pewien, czy pozostanie w Płocku. Ostatniego z goli dla Wisły zdobył 21-letni Damian Jaroń, testowany w tym meczu napastnik GKP Gorzów Wlkp. Drugim napastnikiem testowanym podczas środowego meczu był 27-letni Jakub Zabłocki z Lechii Gdańsk.

Konkurencja dla Koczona i Twardowskiego

Kamil Biliński podpisał z Wisłą Płock kontrakt obowiązujący do końca obecnego sezonu. W umowie wypożyczenia 23-latka została zawarta opcja transferu definitywnego. Nowy napastnik nafciarzy ma na koncie występy w Śląsku Wrocław, Górniku Polkowice i Zniczu Pruszków.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Zagrają o medale


Młodzi podopieczni trenera Roberta Jankowskiego awansowali do finału Mistrzostw Polski juniorów. Płocczanie w turnieju półfinałowym, który rozgrywany był w Głogowie, zajęli drugie miejsce.

Derby na początek

Od derbów rozpoczną rundę rewanżową płockie zespoły występujące w II lidze tenisa stołowego mężczyzn. Już w niedzielę 6 marca o godz. 11 w sali Zespołu Szkół Kupieckich przy ulicy Abpa Nowowiejskiego zmierzą się Nadwiślanin Wod-Przem Płock i Victoria Płock. Oba zespoły walczą o utrzymanie się w II lidze.

sobota, 19 lutego 2011

Rozjechali Sochaczew, ulegli Olimpii

Dwa mecze kontrolne rozegrali w sobotę futboliści płockiej Wisły. W pierwszym z nich rozgromili Orkana Sochaczew 11:0, w drugim ulegli Olimpii Grudziądz 1:4. Trenerzy Włodzimierz Małowiejski i Mieczysław Broniszewski przyglądali się łącznie aż siedmiu testowanym zawodnikom. W pojedynku z Orkanem Sochaczew zagrali: 23-letni obrońca Jacek Kuklis, 21-letni pomocnik Mateusz Marciszko oraz dwaj napastnicy: 19-letni Krzysztof Garczewski i 22-letni Mariusz Kowalski. W obu meczach wystąpili gracze, którzu już wcześniej rozpoczęli swe testy w Wiśle.

Błysnął "Złoty"

Szczypiorniści Orlen Wisły pokonali kolejnego rywala różnicą dziewięciu bramek, ale w pierwszej połowie spotkania z Piotrkowianinem nie zachwycili swoich fanów, którzy zjawili się w sobotnie popołudnie w Orlen Arenie.

Wpadka w Pile

Koszykarze Mon-Polu polegli w wyjazdowym meczu z Basketem Piła 43:99. Szanse ekipy prowadzonej przez trenera Ireneusza Jasińskiego na pozostanie w drugiej lidze są coraz mniejsze. Płocczanie zagrali w Pile bez Grzegorza Kożana i jego brak był aż nadto widoczny. Miejscowi bardzo wysoko wygrali już pierwszą kwartę 25:8.

piątek, 18 lutego 2011

Krótka przygoda


Zaledwie 35 dni trwała przygoda Martina Hlouska z Wisłą. Słowak w czwartek 17 lutego rozwiązał kontrakt z płockim klubem, który podpisany był 14 stycznia. Trzy dni temu władze klubu z ulicy Łukasiewicza rozstały się z Tomaszem Bekasem po zaledwie jednej rundzie. Tymczasem okazało się, że do Wisły można wpaść na jeszcze krótszy czas. Hlousek, pozyskany kilka tygodni temu z Sandecji Nowy Sącz, pożegnał się z Wisłą, nie rozgrywając w jej barwach chociażby jednego oficjalnego spotkania.

Sportowa rodzinka

Wyścig w Karczewie był pierwszym tegorocznym startem uczestników cyklu Mazovia MTB Marathon. W klasyfikacji rodzinnej triumfowali płocczanie Ryszard Chrzanowski, Szymon Bregier i Piotr Bregier.

Na przełaj po zdrowie

Chociaż do wiosny pozostał jeszcze ponad miesiąc, rozpoczęły się już przygotowania do Biegu Wagarowicza. Jego kolejna, już 21. edycja, została zaplanowana na 21 marca. Impreza odbędzie się tradycyjnie na trasach przy Zespole Szkół nr 1 na płockim Międzytorzu. Organizatorzy przygotowali 12 biegów na trzech dystansach w sześciu kategoriach wiekowych dziewcząt i chłopców.

Mon-Pol gra o życie


Po pechowej porażce w wyjazdowym meczu z rezerwami Trefla Sopot koszykarzy Mon-Polu czeka w sobotę kolejny mecz o życie. Tym razem w Pile z tamtejszym Basketem.

Ekipa prowadzona przez trenera Ireneusza Jasińskiego jechała do Sopotu z bardzo bojowym nastawieniem. Niewiele brakowało, a z gorącego terenu płocczanie wróciliby z kompletem punktów.

Pierwsza kwarta spotkania zakończyła się remisem 20:20. W drugiej gospodarze ponownie zdobyli 20 "oczek", ale płocczanie zaliczyli jeden punkt więcej, dzięki czemu po pierwszej połowie prowadzili 41:40. Trzecia kwarta przebiegała pod znakiem nieznacznej dominacji miejscowych, którzy wygrali 16:11. Decydująca, czwarta kwarta upłynęła pod znakiem lepszej gry przyjezdnych i ich wygranej 21:17. Po dwóch połowach na świetlnej tablicy było więc 73:73 i o końcowym rezultacie musiała decydować dogrywka. Niestety, więcej sił zachowali gospodarze, który w dodatkowym czasie zdobyli 17 punktów, tracąc zaledwie siedem, dzięki czemu wygrali cały mecz 90:80.

Najskuteczniejszym graczem Mon-Polu w tym spotkaniu okazał się Grzegorz Kożan, który zdobył 31 punktów. warto w tym miejscu podkreślić, że aż 21 oczek zdobył dzięki trafieniu siedmiu (na 11) rzutów za trzy punkty (skuteczność 63 procent). Drugim strzelcem płockiego zespołu był Mateusz Krawiec, który zaliczył 17 oczek.

Kolejnym rywalem Mon-Polu będzie już w najbliższą sobotę Basket Piła. Dla obu zespołów będzie to batalia o być albo nie być. Płocczanie, którzy ledwie wygrzebali się z finansowej zapaści w końcu ubiegłego roku, zajmują ostatnie, 14. miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 22 punktów. Mają jednak do rozegrania zaległy mecz z SMS PZKosz Władysławowo. Pilski Basket w tabeli jest na miejscu 13. i ma nad płocczanami zaledwie dwa oczka przewagi. W pierwszej rundzie Mon-Pol przegrał w Płocku z Basketem 63:82, co oznacza, że aby wyprzedzić w tabeli swoich rywali, płocczanie muszą ich ograć różnicą co najmniej 20 punktów.

czwartek, 17 lutego 2011

Wkrótce bilety na Światówkę

Bilety na mecze Ligi Światowej będzie można kupić od pierwszego kwietnia w internetowym serwisie www.ticketpro.pl. Mieszkańcy naszego regionu, którzy zechcą obejrzeć w Orlen Arenie czerwcowe mecze Polska-Portoryko, będą mogli nabywać wejściówki w jednym z sześciu punktów w Płocku.


Na oficjalnej stronie Polskiego Związku Piłki Siatkowej można się dowiedzieć, że sprzedaż wejściówek na interkontynentalną rundę "Światówki" rusza już 1 marca w internetowym serwisie http://www.ticketpro.pl/.

Jak już wcześniej informowaliśmy, 24 i 25 czerwca reprezentacja Polski zagra przeciwko Portoryko w płockiej Orlen Arenie. Bilety na te spotkania będą dostępne nie tylko w internecie, ale również w sześciu stacjonarnych punktach współpracujących z www.ticketpro.pl. Oto ich lista:

Centrum Informacji Turystycznej - Stary Rynek 8

EMPiK Mazovia Plaza - ul. Wyszochrodzka 127

EMPiK Mosty - ul. Tysiąclecia 2

EMPiK Podole - ul. Wyszogrodzka 140

Media Markt Mazovia Plaza - ul. Wyszogrodzka 127

Mediaexpert - ul. Tysiąclecia 2A

Płocczanie w Lidze Mistrzów

Płoccy arbitrzy po raz kolejny zostali docenieni przez europejskie władze piłki ręcznej. Tym razem wyjadą do Sarajewa, aby poprowadzić tam mecz ósmej kolejki fazy grupowej Champions League mężczyzn.


Wprawdzie szczypiorniści Orlen Wisły już dawno pożegnali się z europejskimi pucharami, ale Płock będzie miał swoich reprezentantów w najbardziej elitarnych rozgrywkach ligowych. Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota będą arbitrami pojedynku reprezentującego Bośnię i Hercegowinę klubu HC Bosna Sarajewo z rosyjskim St. Petersburg HC. Mecz grupy D Ligi Mistrzów zostanie rozegrany w Sarajewie w sobotę 19 lutego. Początek o godzinie 19.00.

środa, 16 lutego 2011

Remisowy test


Piłkarze płockiej Wisły zremisowali bezbramkowo w meczu kontrolnym z Sandecją Nowy Sącz. W Gutowie Nowym w płockim zespole zagrało aż pięciu testowanych graczy.

Sandecja to czwarta drużyna pierwszej ligi, więc bezbramkowy remis należy uznać za wynik zadowalający. Prowadzący Wisłę Mieczysław Broniszewski i Marek Końko ze szczególną uwagą przyglądali się grze Mateusza Szczura i Rafaela Souza Da Cruz Santosa. Ten pierwszy to 21-letni obrońca (mogący grać również w pomocy) z Polonii Sparty Świdnica. Drugi to Brazylijczyk, który występował ostatnio w indonezyjskim Persikad Depok.

Wisła sprawdzała również obrońcę Mateusza Pielaka, pomocnika Roberta Singa i napastnika Kamila Bilińskiego, którzy testy w płockim klubie rozpoczęli już podczas zgrupowania w Kleszczowie.

Decyzje w sprawie przydatności do zespołu testowanych graczy jeszcze nie zapadły, ale - jak mówi wiceprezes Jacek Kruszewski - mogą oni znaleźć zatrudnienie w płockim klubie tylko wtedy, gdy okażą się lepsi od tych graczy, którzy już są w Wiśle.

Wisła: Bąk - Nadolski, Pacan (46 min. Karwan), Kursa (46. min. Szczur), Hus (46 min. Grzelak) - Biliński, Sing (46 min. Wyczałkowski), Nowacki (46 min. Żaglewski), Wiśniewski (46 min. Sekulski), Lewandowski (46 min. Twardowski) - Koczon (46 min. Rafael)

Zawodnik Wisły zagra w dwumeczu Polska-Słowenia?


Walcząca o awans do Mistrzostw Europy reprezentacja Polski zmierzy się 9 i 12 marca w dwumeczu ze Słowenią. Jedynym nafciarzem, który ma realne szanse na występ w tym dwumeczu, jest Bostjan Kawas.

Polacy rozpoczęli eliminacje ME od rozbicia Ukrainy 23:15, jednak w drugiej kolejce zanotowali zaskakujący remis z Portugalią 27:27. Słoweńcy tymczasem spokojnie poradzili sobie zarówno z Portugalią, jak i z Ukrainą. Dzięki temu to właśnie ekipa z Bałkanów jest samodzielnym liderem grupy trzeciej, w której poza Polską i Słowenią występują jeszcze Ukraina i Portugalia.

Dwumecz Polska-Słowenia może mieć więc kluczowe znaczenie dla końcowego układu tabeli naszej grupy eliminacyjnej.

Trener Bogdan Wenta nie podał jeszcze składu reprezentacji Polski na marcowe boje w eliminacjach ME. Można się jednak spodziewać, że nie będzie on znacząco odbiegać od tego, który grał w zakończonych niedawno mistrzostwach świata. Wprawdzie w szerokiej kadrze na tę imprezę było kilku graczy płockiej Wisły, jednak ostatecznie żaden z nich w Szwecji nie wystąpił. Można więc spodziewać się, że podobnie będzie z meczami Polska-Słowenia.

Tymczasem trener naszych rywali Boris Denic ogłosił szeroką kadrę, w której znalazło się miejsce dla Bostjana Kawasa. Popularny "Boss", będący jednym z najlepszych prawych rozgrywających PGNiG Superligi ma całkiem realne szanse, aby zagrać przeciwko reprezentacji Polski.

Pożegnanie z pomocnikiem

Zarząd płockiej Wisły rozwiązał, za porozumieniem stron, kontrakt z Tomaszem Bekasem. 36-letni pomocnik spędził w klubie z ulicy Łukasiewicza 34 zaledwie pół sezonu.


Tomasz Bekas został pozyskany przed rozpoczęciem sezonu 2010/2011 z poznańskiej Warty, jednak swoją karierę zaczynał w tamtejszym Lechu. W "Kolejorzu" zagrał w 44 meczach w ekstraklasie, zdobywając w nich cztery bramki.

W swojej kilkunastoletniej karierze zaliczył również epizody w Lechii Zielona Góra, Obrze Kościan, Pogoni Świebodzin, Aluminium Konin, Kujawiaku Włocławek, Zawiszy Bydgoszcz i Unii Janikowo.

W Płocku Bekas spędził zaledwie kilka miesięcy. Pojawił się w Wiśle przed rozpoczęciem obecnego sezonu i z miejsca stał się jej podstawowym zawodnikiem. Wystąpił we wszystkich 16 spotkaniach ligowych rozegranych przez nafciarzy w rundzie jesiennej sezonu 2010/2011. W 14 spotkaniach wychodził w pierwszym składzie, tylko dwa mecze rozpoczynając na ławce rezerwowych. Spędził na boisku 1216 minut, zdobywając trzy bramki (w meczach ze Stalą Rzeszów, Pelikanem Łowicz i Startem Otwock).

poniedziałek, 14 lutego 2011

Kadrowe roszady w Wiśle


Piłkarze płockiej Wisły mają nowego, tymczasowego trenera. Został nim Mieczysław Broniszewski. Nowym stoperem nafciarzy został zaś Radosław Kustra.

W komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie Wisły Płock czytamy: "Wisła Płock S.A. informuje, iż Pan Jarosław Araszkiewicz został 14. lutego 2011 r. odwołany z funkcji I trenera pierwszego zespołu na czas niezbędny do wyjaśnienia kontrowersji dotyczących jego kontraktu trenerskiego. Pełniącym obowiązki szkoleniowca pierwszego zespołu został Mieczysław Broniszewski, któremu pomagał będzie Marek Końko."

Nie da się wykluczyć, że "kontrowersje dotyczące kontraktu" okażą się jedynie pretekstem do zmian, o których było głośno natychmiast po objęciu stanowiska prezesa przez Krzysztofa Dmoszyńskiego. Zanim "Dmo" oficjalnie został prezesem, mówiło się, że chce on zatrudnić szkoleniowca, który pracował już w Wiśle za jego poprzedniej kadencji. Aby nie rozdrażniać kibiców, początkowo "Bronek" został zatrudniony na stanowisku dyrektora sportowego, a trenerem pozostał "Araś". Teraz jednak nadarzyła się okazja, aby Araszkiewicza usunąć ze stanowiska.

Nieco w cieniu informacji o zmianie trenera pozostaje wiadomość o wypożyczeniu na pół roku (z opcją transferu definitywnego) 22-letniego stopera Radosława Kustry. Wychowanek Lublinianki był związany z Widzewem Łódź, gdzie ostatnio występował w Młodej Ekstraklasie.

Kibice do gry


Już po raz jedenasty zostanie rozegrany turniej fanów futbolu o puchar Stowarzyszenia Kibiców Klubu Wisła Płock. Impreza odbędzie się w sobotę 26 lutego w hali przy ulicy Korczaka.

- Jak zawsze przed rozpoczęciem, czy też wznowieniem rozgrywek ligowych wychodzimy na boiska czy hale, by we własnym gronie, wraz z zaproszonymi ekipami zainaugurować ligową jesień lub wiosnę - napisali organizatorzy imprezy na internetowym forum SKKWP.

Zawody, które dotychczas rozgrywane były w Blaszak-Arenie, tym razem zostały przeniesione do hali Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych w Płocku-Borowiczkach. W turnieju weźmie udział 12 zespołów, które zostały podzielone na cztery grupy: Grupa A: Stowarzyszenie, Fan Cluby, Młoda Petra. Grupa B: Goście I, Patologang, FC Sierpc. Grupa C: Goście II, GUN, Dogs Band. Grupa D: Goście III, Patoloyoung, Wyjazdowicze.

W fazie grupowej wszystkie spotkania trwać będą 2x7 minut. Dwie najlepsze ekipy z każdej grupy awansują do drugiej rundy. Począwszy od ćwierćfinałów mecze potrwają 2x10 minut. Zespoły składać się będą z sześciu zawodników (pięciu w polu i bramkarz). Do turnieju każdy zespół może zgłosić nie więcej niż dziesięciu graczy.

Rezerwy wciąż na czele


Ekipa rezerw Orlen Wisły pokonała w Warszawie tamtejszy AZS AWF 42:31 w meczu pierwszej ligi piłki ręcznej mężczyzn. Dzięki temu ekipa prowadzona przez trenerów Bogdana Janiszewskiego i Michała Skórskiego pozostała liderem tabeli.

W pierwszej rundzie warszawscy akademicy zdołali wywieźć z hali Chemika jeden punkt, dzięki remisowi 28:28, więc nafciarze nie jechali do stolicy w roli faworytów. Tym bardziej, że w ich składzie zabrakło tym razem Pawła Paczkowskiego. "Paczas" nie mógł pomóc swoim kolegom, bo tym razem wraz z pierwszym zespołem wyjechał do Głogowa na mecz z tamtejszym Chrobrym, zastępując niedysponowanego Bostjana Kawasa.

Płoccy szczypiorniści udowodnili w Warszawie, że nieprzypadkowo prowadzą w pierwszoligowych rozgrywkach. Już w pierwszej połowie nafciarze uzyskali zdecydowaną przewagę i na przerwę schodzili, prowadząc 22:13. Po zmianie stron płocka ekipa spokojnie kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie, utrzymując dziewięciobramkowe prowadzenie.

Prawdziwym "katem" akademików okazał się Tomasz Klinger, który zdobył aż 14 bramek. Bardzo dobrze zaprezentował się również Kamil Mokrzki, który nie tylko świetnie prowadził grę swojego zespołu, ale też siedmiokrotnie wpisał się na listę strzelców.

AZS AWF Warszawa - Wisła II Płock 31:42 (13:22)
AZS AWF:
Adamek, Rybicki - Bednarski 1, Królak 9, Kaduściński 1, Tylutki 2, Piotrowski 3, Jaszczyński, Wolski 1, Raczkowski, Suliński 2, Chmielewski, Krawiecki 12, Raczkowski
Orlen Wisła II: Witkowski, Dudek, Fiodor - Rupp 1, Adamski 5, Bożek 2, Klinger 14, Piórkowski 3, Przygucki 1, Rakowski 4, Mokrzki 7, Wojkowski, Szczutowski, Jędrzejewski 5

niedziela, 13 lutego 2011

Padli dopiero w dogrywce

Walczący o pozostanie w II lidze koszykówki płocki zespół Mon-Pol-u uległ w niezwykle ważnym wyjazdowym meczu drugiemu zespołowi Trefla Sopot 80:90. Niezwykle zacięty mecz po czterech kwartach skończył sie wynikiem remisowym 73:73 i o zwycięstwie gospodarzy zadecydował dopiero dodatkowy czas gry. Płocczanie przegrali dogrywkę 7:17. Najskuteczniejszym zawodnikiem Mon-Polu był w Sopocie Grzegorz Kożan, który zdobył aż 31 punktów, najwięcej ze wszystkich zawodników obu drużyn.

Dzięki zwycięstwu nad Mon-Polem zespół z Sopotu opuścił strefę spadkową. Podpieczni trenera Ireneusza Jasińskiego, niestety, wciąż pozostają na ostatnim miejscu w tabeli. Do Trefla II Sopot mają trzy punkty straty, a do przedostatniego w tabeli Basketu Piła, zaledwie dwa. Właśnie Basket Piła będzie następnym przeciwnikiem płocczan. Mecz zaplanowano na 19 lutego w Pile. Do końca rundy rewanżowej II ligi mężczyzn pozostało sześć kolejek.

Trefl II Sopot - Mon-Pol Płock 90:80 (20:20, 20:21, 16:11, 17:21, d. 17:7) 
Trefl II: Małgorzaciak 22,  Szymkiewicz 28, Patoka 9, Jaśkiewicz 10, Stalicki 9, Żołnierewicz 8, Szłapka 3, Andryańczyk 1, Ziemniarski.
Mon-Pol: Krawiec 17, Kożan 31,  Zych 5, Bruździński 9, Gałecki 8, Firyn 3, Nowakowski, Skowroński, Bieńkowski 7.

Sukces płockiej judoczki w Warszawie


Karina Ciechomska z Jutrzenki Płock triumfowała w pierwszym rzucie Wojewódzkiej Olimpiady Młodzieży. W zawodach, które odbywały się w Warszawie, startowało około 100 zawodniczek i zawodników.

Sztuka walki prawie jak taniec


Instruktorzy z Brazylii poprowadzą w Płocku piąte Ogólnopolskie Warsztaty Capoeira Regional. Organizujący zajęcia Uczniowski Klub Sportowy Grupo Magia – Capoeira Regional UNICAR zaprasza do Gimnazjum nr 8 i Orlen Areny od 18 do 20 lutego.

Organizatorom zależy na jak największym upowszechnieniu capoeiry. Ta niezwykle szybka i atrakcyjna sztuka walki, przypominająca taniec, jest połączeniem tradycji afrykańskich i brazylijskich.

Capoeira to sport podnoszący sprawność fizyczną, będący doskonałym sposobem spędzania wolnego czasu przez dzieci, młodzież i dorosłych. Nic więc dziwnego, że na całym świecie (również w Polsce) zdobywa sobie coraz większą popularność.

Warsztaty rozpoczną się w piątek 18 lutego o godzinie 16 w sali sportowej Gimnazjum nr 8, gdzie po oficjalnym otwarciu i przywitaniu gości rozpoczną się pierwsze treningi (potrwają do 19.00). Dzień później treningi w grupach rozpoczną się już o 10 i potrwają do 13. Po przerwie na obiad ćwiczenia zostaną wznowione o 15.30, a zakończą się o 18.

Niedzielne zajęcia w Orlen Arenie. O 11.00 godzinny trening otwarty dla wszystkich zainteresowanych poprowadzą doświadczeni instruktorzy z Brazylii: Secao, Amendoim, Dinossauro, Estagiario Tiririca oraz Sem Memoria, pełniący obowiązki prezesa Polskiego Stowarzyszenia Capoeira.

Na 13.30 zaplanowane zostały pokazy sztuk i sportów walki w wykonaniu płockich klubów: UKS Judo Kano, Jutrzenka, LKS Puncher, Valetudo, UKS Sanda, Rajewski Team, Eliot, Viking, Ren Shin oraz UKS Judo Sensei.

sobota, 12 lutego 2011

Z Głogowa wracają z tarczą

W wyjazdowym meczu piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Płock z Chrobrym Głogów miało być lekko łatwo i przyjemnie. Końcowy wynik (27:37 dla Orlen Wisły) sugeruje taki właśnie przebieg spotkania. Przed przerwą jednak wcale różowo nie było.

Chociaż pierwszym graczem, który wpisał się na listę strzelców, był Zbigniew Kwiatkowski (na zdjęciu), jednak później ton wydarzeniom na placu gry zaczęli nadawać gospodarze. Tomasz Mochocki, Marek Świtała i Paweł Piętak zbyt łatwo radzili sobie z płocką defensywą. Niewiele w tej sytuacji mógł zdziałać Marcin Wichary, którego w bramce zastąpił po kilkunastu minutach Morten Seier. Po niespełna dziesięciu minutach miejscowi prowadzili nawet różnicą czterech bramek.

Na szczęście po kwadransie gry nastąpiło przebudzenie Nafciarzy. W 17. minucie było już 10:10, a na przerwę ekipa trenera Larsa Walthera schodziła przy jednobramkowym prowadzeniu.

Po zmianie stron Orlen Wisła z minuty na minutę zyskiwała coraz bardziej wyraźną przewagę. W 40. minucie, gdy goście prowadzili pięcioma bramkami, stało się jasne, że dwa punkty pojadą do Płocka. W ostatnich minutach Nafciarze podkręcili jeszcze tempo gry, dzięki czemu pokonali Chrobrego różnicą dziesięciu bramek.

Chrobry Głogów - Orlen Wisła Płock 27:37 (15:16)
Chrobry: Stachera, Zapora, Szczęsny Piętak 3, Świtała 4, Łucak, Misiaczyk, Ścigaj 5, Olęcki 2, Bednarek 1, Frąszczak 2, Mochocki 8, Różański 2.
Orlen Wisła: Wichary, Seier - Backstrom 2, Miszka 5, Paluch 2, Kwiatkowski 4, Kuzelew 3, Twardo 6, Zołoteńko 1, Dobelsek 2, Kuptel, Samdahl 3, Chrapkowski 7, Paczkowski 2.

Siatkarskie święto w Płocku

Dwa mecze siatkarskiej ligi światowej zostaną rozegrane w Orlen Arenie w piątek 24 i w sobotę 25 czerwca. Przeciwnikiem reprezentacji Polski będzie Portoryko.

Informację o przyznaniu Płockowi organizacji dwóch pojedynków tegorocznej edycji siatkarskiej "Światówki" jako pierwsza przekazała oficjalna strona Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Możemy na niej przeczytać: "Po raz pierwszy w historii Ligi Światowej mecze rozegrane zostaną w Płocku. Miejscem spotkań z ekipą Portoryko będzie Orlen Arena - największy tego typu obiekt na Mazowszu. Hala z przeznaczeniem widowiskowo-sportowym, oddana została do użytku w listopadzie 2010 roku. Jej pojemność wynosi 5467 miejsc. W przyszłości obok Orlen Areny ma powstać kryta pływalnia i hotel, obiekty te zostaną połączone z halą podziemnym łącznikiem. Całość wraz z istniejącym stadionem piłkarskim będzie tworzyła nowoczesny kompleks sportowo-noclegowy, unikalny w skali całego kraju.

Płock jest jednym z najsilniejszych w kraju ośrodków piłki ręcznej. Miejscowy Orlen Wisła zalicza się do czołówki PGNiG Superligi. Historia Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego liczy już 129 lat. Jest to jeden z najstarszych klubów sportowych na ziemiach polskich."

Prorokiem można nazwać trenera kadry szczypiornistów i szkoleniowca Vive Targów Kielce Bogdana Wentę, który po ostatnim meczu swojego klubu z Orlen Wisłą radził płocczanom, aby pomyśleć nad zorganizowaniem w naszym mieście Ligi Światowej w siatkówce.

Nie wiadomo, w jakim składzie zagrają polscy siatkarze w Płocku, ale pewne jest, że do boju powinien poprowadzić ich Andrea Anastasi, włoski trener, który niedawno został trenerem naszej kadry. Jego główne cele to medal w tegorocznej Lidze Światowej i awans na Igrzyska Olimpijskie w Londynie, gdzie Polacy mają walczyć o jedną z czołowych lokat.

piątek, 11 lutego 2011

Miejsce dla każdego


Nowym dyrektorem sportowym Wisły Płock został Mieczysław Broniszewski. Asystentem trenera pierwszego zespołu jest Marek Końko. Kontrakt z płockim klubem podpisał bramkarz Mateusz Bąk, a na testach przebywa napastnik Kamil Biliński.

Mieczysław Broniszewski to kolejny, po Krzysztofie Dmoszyńskim, człowiek wracający do pracy w płockim klubie. Tym razem jednak nie na stanowisko trenera, ale dyrektora sportowego. W ten sposób udało się osiągnąć kompromis między kibicami i wspierającym ich wiceprezesem Jackiem Kruszewskim, którzy przekonywali, że Jarosław Araszkiewicz powinien pozostać trenerem a "Dmo", który chciał, zatrudnić w klubie Broniszewskiego. Warto przypomnieć, że to właśnie za jego trenerskiej kadencji do Wisły trafił Ireneusz Jeleń.

Nową twarzą w klubie z Łukasiewicza 34 jest natomiast Marek Końko, który został asystentem trenera Araszkiewicza. Tym samym Piotr Soczewka pozostanie jedynie kierownikiem pierwszego zespołu. Urodzony w 1978 roku Marek Końko jest wychowankiem Gwardii Warszawa. Ma na swoim koncie występy w 15 klubach z Warszawy i okolic.

Bardzo poważnym wzmocnieniem płockiego zespołu powinien być bramkarz Mateusz Bąk, który w czwartek podpisał z Wisłą półtoraroczny kontrakt. 28-letni golkiper jest wychowankiem Jantara Pruszcz Gdański, z którego jako junior trafił do Lechii Gdańsk.

Swoją przygodę w Lechii rozpoczął w czwartej lidze, a zakończył w ekstraklasie, przez kilka sezonów będąc bramkarzem numer jeden biało-zielonych. Rozegrał 19 meczów w ekstraklasie. Gdy stracił miejsce między słupkami na rzecz Pawła Kapsy, próbował szukać szczęścia w CS Maritimo. Z Portugalii wrócił jednak po niespełna pół roku i wylądował w rezerwach Lechii.

- Po przyjściu prezesa Krzysztofa Dmoszyńskiego Wisła ma bardzo ambitne plany. Prezes konkretnie przedstawił swoją propozycję. Można powiedzieć, że wyciągnął do mnie rękę, ponieważ moja sytuacja ostatnio była bardzo nieciekawa – powiedział Mateusz Bąk. – Chciałbym pomóc Wiśle w awansie do pierwszej ligi, a zarazem odbudować się sportowo.

Kilka dni temu testy z płockim zespołem rozpoczął 23-letni napastnik Kamil Biliński. Wychowanek Śląska Wrocław grał w drużynach juniorskich i w rezerwach tego klubu. Zaliczył również 20 meczów w ekstraklasie, zdobywając jednego gola. Rundę jesienną sezonu spędził na wypożyczeniu w Górniku Polkowice, gdzie wystąpił w 13 meczach, nie zdobywając w nich żadnej bramki.

czwartek, 10 lutego 2011

Poznaliśmy pary Final Four


W środę zostały rozegrane mecze decydujące o tm, kto zagra w Final Four Pucharu Polski w piłce ręcznej, a już dzień później rozlosowane zostały pary półfinałowe imprezy, która zagości 19 i 20 marca w Orlen Arenie.

Mecze decydujące o tym, kto zagra w wielkim finale zostały zaplanowane na sobotę 19 marca. W pierwszy meczu pełniący obowiązki gospodarza turnieju zespół Orlen Wisły Płock zmierzy się z Miedzią Legnica. Legniczanie dokonali niemałem sztuki. W pierwszym meczu 1/4 finału polegli u siebie Pogoni Szczecin, ale w rozgrywanym na wyjeździe rewanżu z nawiązką odrobili straty i zapewnili sobie awans do Final Four. Drugą parę półfinałową tworzą broniąca pucharu ekipa Vive Targów Kielce oraz Warmia Społem Olsztyn.

W niedzielę 20 marca kibiców handballu którzy pofatygują się do Orlen Areny, również czeka podwójna dawka emocji. Najpierw zostanie rozegrany pojedynek o trzecie miejsce, a później zwycięzcy sobotnich półfinałów zmierzą się w walce o Puchar Polski. Emocji na pewno więc nie zabraknie.

środa, 9 lutego 2011

Sensacji nie było

Szczypiorniści pierwszego zespołu Orlen Wisły awansowali do Final Four Puchau Polski, pokonując w rewanżu GSPR Gorzów Wielkopolski 42:18 (21:9). Po porażce z Warmią Społem Olsztyn 25:36 z rozgrywkami pożegnała się druga drużyna Nafciarzy.

Podopieczni trenera Larsa Walthera wygrali pierwszy mecz, rozgrywany na wyjeździe, różnicą dziesięciu bramek i tylko jakiś niespodziewany kataklizm mógł ich pozbawić awansu do dalszej fazy PP. W Orlen Arenie jedynym jednak znakiem zapytania była wysokość zwycięstwa "Nafciarzy". Gospodarze pierwszy raz prowadzili różnicą dziesięciu bramek jeszcze przed przerwą (18:8 w 26 min.). Pół godziny czasu meczowego później do historii Orlen Areny wpisał się Dimitrij Kuzieliew (na zdjęciu z lewej) zdobywając 40. bramkę dla Orlen Wisły. Po raz pierwszy bowiem płocczanie zdobyli w tej hali 40 bramek w jednym meczu.

Duński szkoleniowiec płockiego zespołu tym razem dał szansę gry zawodnikom, którzy rzadziej pojawiają się na parkiecie, ci zaś odpłacili mu za zaufania bardzo dobrą postawą. Doskonale spisał się Piotr Chrapkowski (na zdjęciu z prawej), który zdobył dziesięć bramek. Jego rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie na lewym rozegraniu z Michałem Zołoteńko zapowiada się pasjonująco. A co najważniejsze, powinna wyjść na dobre zarówno samym graczom, jak i całemu zespołowi.

Po spotkaniu obaj trenerzy i Lars Walther i Henryk Rozmiarek zgodni byli co do tego, że był to dobry trening. Co ciekawe to trener gości, a nie gospodarzy przepraszał za "przykre", jak to sam określił, zaangażowanie swojego zespołu. "Starzyński ist gut" - płocki trener komplementował tymczasem postawę rozgrywającego zespołu gości Bartosza Starzyńskiego.
Orlen Wisła awansowała do Final Four Pucharu Polski. Turniej odbędzie się 19 i 20 marca w płockiej Orlen Arenie.

Orlen Wisła Płock - GSPR Gorzów Wlkp. 42:18 (21:9)
Orlen Wisła: Seier - Backstrom 1, Paluch 7, Wiśniewski 8, Kwiatkowski, Kuzelev 4, Chrapkowski 10, Kuptel 2, Kavas 1, Dobelsek 4, Zołoteńko 2, Twardo 3
GSPR: Wasilek, Kiepulski - Tomczak 2, Stupiński 1, Krzyżanowski 4, Bosy 1, Starzyński 2, Ruszkiewicz 3, Fogler 5, Przybylski, Gumiński, Śramkiewicz.

Niestety, o występie w wielkim finale musi przynajmniej na rok zapomnieć ekipa Orlen Wisły II. Podopieczni trenerów Bogdana Janiszewskiego i Michała Skórskiego przegrali pierwszy mecz 1/4 finału rozgrywany w Orlen Arenie, więc Warmia Społem była zdecydowanym faworytem rewanżu, który miał być rozgrywany w Olsztynie. Gospodarze nie zawiedli swoich kibiców, wygrywając pewnie 36:25 (18:13). Najskuteczniejszym z płocczan był Paweł Paczkowski, który zdobył siedem bramek.

wtorek, 8 lutego 2011

Wisła Płock jak 1 FC Koeln


Płoccy futboliści ponieśli zaskakującą porażkę 0:3 w kontrolnym spotkaniu z trzecioligowym Włókniarzem Zelów. Gra nafciarzy wołała o pomstę do nieba.


Dzień wcześniej ekipa prowadzona przez trenera Jarosława Araszkiewicza poległa wprawdzie w konfrontacji z Podbeskidziem Bielsko Biała, ale w meczu tym spisała się zupełnie nieźle. Niestety, okazało się, że wystarczyły nieco ponad 24 godziny, aby płocczanie zapomnieli, na czym polega gra w futbol.

Z pewną dozą złośliwości można by rzec, że gracze Wisły zapatrzyli się w Sławomira Peszkę. Pomocnik, który przez kilka sezonów występował w Płocku, obecnie występuje w 1 FC Koeln, znanym z iście kameleonowej formy. Drużyna z Kolonii kilka dni po doskonałym występie potrafi zagrać wręcz fatalnie. Tak właśnie było z Wisłą. Po dobrym (mimo porażki) meczu z Podbeskidziem przyszła prawdziwa masakra z trzecioligowcem z Zelowa.

Pojedynek z Włókniarzem był ostatnim rozegranym przez nafciarzy podczas ich zgrupowania w Kleszczowie. Kolejne sparingi będą grane po powrocie do Płocka.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Podbeskidzie za mocne


Marząca o awansie do ekstraklasy ekipa Podbeskidzie Bielsko Biała okazała się za mocna dla piłkarzy płockiej Wisły. Podopieczni trenera Jarosława Araszkiewicza ulegli bielszczanom w Kleszczowie 1:2.

Losy meczu zostały rozstrzygnięte już w pierwszej połowie. Wisła otworzyła wynik meczu już w 18. minucie. Niestety, nafciarze cieszyli się z prowadzenia raptem trzy minuty. Do wyrównania doprowadził Krzysztof Zaremba. Decydującą o końcowym wyniku bramkę w 32. minucie zdobył Dariusz Łatka. Wisła testowała w tym meczu nigeryjskiego pomocnika Babatunde.

Wisła: Kamiński (46' Bieszczad) - Nadolski, Karwan, Pacan, Hus - Chwastek, Wyczałkowski (46' Bekas), Żaglewski, Lewandowski - Wiśniewski, Babatunde (46' Koczon)

niedziela, 6 lutego 2011

Tenisiści skończyli pierwszą rundę

Zakończyły się rozgrywki pierwszej rundy drugiej, trzeciej i czwartej ligi mężczyzn prowadzone przez Mazowiecki Okręgowy Związek Tenisa Stołowego. W najwyższej - II lidze występują dwa płockie zespoły i nie była to udana runda w ich wykonaniu. Nadwiślanin Wod-Przem Płock i Victoria Płock znalazły się w gronie sześciu zespołów, które w rundzie rewanżowej będą walczyć o utrzymanie się w lidze.

Victoria Płock mecz ostatniej kolejki rozegrała awansem jeszcze w styczniu przegrywając z liderem II ligi - KS ATS Warszawa 3:7. Nadwiślanin Wod-Przem zremisował w niedzielę u siebie 5:5 z KS Bogoria II Grodzisk Mazowiecki (punkty dla Płocka zdobyli: Krzysztof Niedzielak i Robert Wojnarski po 2 i debel K. Niedzielak/Maciej Jasiński). Na koniec rundy płockie zespoły znalazły się w tabeli obok siebie - na 9. miejscu uplasował się Nadwiślanin Płock z 9 punktami, a Victoria na 10. miejscu z jednym punktem mniej.

W rundzie rewanżowej oba płockie kluby będą rywalizować z ITR Waldi Trans Iława, Condohotels Morliny II Ostróda, KS Ożarowianką Ożarów Maz. i GTKS Wiązowna. Wciąż nie wiadomo ile zespołów spadnie II ligi. Najczarniejszy scenariusz przewiduje, że będzie to aż sześć drużyn, najbardziej optymistyczny zakłada spadek tylko trzech. Wszystko zależy od tego ile klubów z Mazowsza spadnie z pierwszej ligi, a szansę na to mają i pierwszy zespół SCK Hals Warszawa i drugi zespół GLKS Nadarzyn.

Jedyny zespół z Płocka w III lidze - Nadwiślanin II Płock zremisował w meczu ostatniej kolejki pierwszej rundy 9:9 z UKS Komorów. Mecz był istnym maratonem, trwał blisko trzy godziny. Pięć gier kończonych było dopiero po rozegraniu pięciu setów. Płocczanie, choć w rundzie rewanżowej wystąpią w grupie spadkowej są raczej pewni utrzymania - z dorobkiem ośmiu punktów zajmują 8. miejsce w tabeli. Z grupy A III ligi, w której występuje Nadwiślanin II Płock spadają dwa zespoły.

W grupie spadkowej IV ligi grupy A zagrają Nadwiślanin III Płock i Nadwiślanin Słubice. Oba zespoły przegrały w ostatniej kolejce w meczach wyjazdowych - Nadwiślanin Płock z LUKS Cieksyn 6:10, a Nadwiślanin Słubice z GKS Pokrzywnicą 4:10. W tabeli po pierwszej rundzie płocki Nadwiślanin zajmuje 9. miejsce z dorobkiem sześciu punktów, a Nadwiślanin ze Słubic miejsce 12. z zerowym dorobkiem punktów. Z grupy A IV ligi spadają trzy zespoły, zatem płockie zespoły czeka trudna walka o utrzymanie.

Wszystkie mazowieckie ligi męskie, poza dwoma grupami piątej ligi, wznowią rozgrywki 6 marca.

W niedzielę pierwszy mecz rundy rewanżowej rozegrały występujące w II lidze kobiet dziewczęta Nadwiślanina BS Mazowsze Płock. W Warszawie uległy Spójni II Warszawa 4:6. Punkty dla Nadwiślanina zdobyły: Aleksandra Lau i Anna Wereszczaka - po 2. Płocczanki utrzymały się na 4. miejscu w tabeli.

sobota, 5 lutego 2011

Najniższy wymiar kary

Pojedynek drugiej i czwartej drużyny PGiNG Superligi okazał się wyjątkowo jednostronny widowiskiem. Szczypiorniści Orlen Wisły już w pierwszej połowie wypracowali sobie na tyle wyraźną przewagę, że po przerwie goście walczyli wyłącznie o zachowanie twarzy.


Gdy Piotr Wyszomirski walczył w nieudanych dla naszej kadry Mistrzostwach Świata, Marcin Wichary wraz z resztą płockiego zespołu spokojnie szykował się do drugiej części sezonu 2010/2011.

W bezpośrednim pojedynku golkiperów należących do najlepszych w lidze zdecydowanie lepszy okazał się "Wichura". Płocki bramkarz mógł jednak liczyć na mocne wsparcie swej defensywy, którego zdecydowanie zabrakło puławianinowi.

Doskonała postawa obrony i "natchnione" interwencje Wicharego nie wystarczyłyby jednak do odniesienia przekonującego zwycięstwa w pojedynku z puławską imienniczką, gdyby nie bardzo dobra gra podopiecznych trenera Larsa Walthera w ataku. Klasą dla siebie był Vegard Samdahl, który nie dość, że zanotował na swoim koncie sześć bramek, to dodał do tego niezliczoną ilość asyst i kilka przechwytów.

Sześć bramek na swoim koncie zaliczył również Joakim Backstrom. Najskuteczniejszy był jednak Arkadiusz Miszka, który ośmiokrotnie znajdował sposób na pokonanie Piotra Wyszomirskiego.

Kolejnym ligowym rywalem Orlen Wisły będzie Chrobry, z którym nafciarze zagrają w Głogowie w sobotę 12 lutego. Wcześniej jednak, bo w środę 9 lutego płocczanie zmierzą się w rewanżowym meczu 1/4 Pucharu Polski z AZS AWF Gorzów Wlkp. Pierwszy mecz, rozgrywany w Gorzowie, nafciarze wygrali 33:23, więc trudno w rewanżu spodziewać się chociażby odrobiny emocji. Można jednak mieć nadzieję, że trener Lars Walther przekona swoich podopiecznych, aby zagrali jak najlepiej z myślą o kibicach, którzy pojawią się w Orlen Arenie.

Orlen Wisła Płock - Wisła Puławy 34:21 (21:11)
Orlen Wisła: Wichary - Kwiatkowski 2, Backstrom 6, Miszka 8, Samdahl 6, Kawas 3, Dobelsek 1,Zołoteńko 5, Kuzelew 2, Chrapkowski, Paluch 1.
Wisła: Wyszomirski - Pomiankiewicz, Kus, Siemionow 1, Afanasjew 2, Szyba 7, Gowin 5, Zydroń 5, Zinczuk 1, Sieczkowski.

Wyszogród gościł młodych tenisistów stołowych

Wyszogród na stałe wpisuje się w mapę tenisa stołowego. W sobotę w hali gimnazjum przy ulicy Niepodległości, aż 94 młodych tenisistów i tenisistek rywalizowało w III Wojewódzkim Turnieju Kwalifikacyjnym w kategorii młodzik (rocznik 1998 i młodsi). Kluby z Płocka i powiatu płockiego ziemskiego były reprezentowane przez czworo dzieci.

Najlepszy wynik z tej czwórki uzyskała młoda (12 l.) zawodniczka Nadwiślanina Płock - Anna Wereszczaka, zajmując trzecie miejsce w kategorii dziewcząt, uhonorowane przez organizatorów (m.in. Urząd Miasta i Gminy Wyszogród oraz miejscowy klub "Stegny") okazałym pucharem i dyplomem.

Wśród dziewcząt wystąpiły również Dominika Wolińska (także Nadwiślanin Płock) oraz reprezentantka Nadwiślanina Słubice Aleksandra Karasek. Obie zostały sklasyfikowane w przedziale miejsc 9-12. Wszystkie trzy dziewczynki wywalczyły sobie prawo startu w Indywidualnych Mistrzostwach Województwa Mazowieckiego Młodzików, które odbędą się 10 kwietnia w Nadarzynie.

Płocki "rodzynek" wśród chłopców - Piotr Grzelak z Nadwiślanina Płock zajął miejsce 25-32 w stawce 57 rywali.

Niewątpliwym wydarzeniem zawodów było zwycięstwo w kategorii dziewcząt dziesięcioletniej Wiktorii Ziemkiewicz, płocczanki występującej w barwach GLKS Nadarzyn. 

Sprawne przygotowanie turnieju, podobnie jak poprzednich, zaowocowało tym, że następne zawody tenisa stołowego podobnej rangi w Wyszogrodzie odbędą się już 5 marca. Będzie to III Wojewódzki Turniej Kwalifikacyjny juniorów.

piątek, 4 lutego 2011

Utajniony strzelec


Płocka Wisła w swoim kolejnym sparingu pokonała Ruch Radzionków 2:0. Nazwisko strzelca jednej z bramek na razie jest owiane mgiełką tajemnicy.


Zgrupowanie w Kleszczowie ekipa prowadzona przez trenera Jarosława Araszkiewicza rozpoczęła od porażki 2:3 z grającym w Młodej Ekstraklasie zespołem Widzewa Łódź. Po kilku treningach Nafciarze ponownie wyszli na boisko, aby zmierzyć się z wyżej notowanym przeciwnikiem. Tym razem zagrali przeciwko Ruchowi Radzionków, który po rundzie jesiennej zajmuje szóste miejsce w pierwszej lidze.

Nafciarze spisali się zupełnie przyzwoicie i wygrali 2:0. Pierwszego gola zdobył jeszcze przed przerwą Bartosz Wiśniewski, a wynik meczu ustalił zawodnik, który niedawno pojawił się na testach.

- Sprawdzany przez nas napastnik zaprezentował się z dobrej strony i niewykluczone, że okaże się dla naszego zespołu solidnym wzmocnieniem. Nie chcemy jednak na razie zdradzać jego personaliów, aby nie zapeszyć - powiedział "Sportowcowi Płockiemu" Jacek Kruszewski, wiceprezes Wisły.

Bramki: Wiśniewski, zawodnik testowany
Wisła: I połowa: Bieszczad – Pielak, Karwan, Pacan, Hus – Grudzień, Bekas, Sing, Grzelak – Wiśniewski, Twardowski. II połowa: Kamiński – Nadolski, Karwan. Wyczałkowski, Pielak – Hlousek, Adamczyk, Sing, Lewandowski – Żaglewski, zawodnik testowany

czwartek, 3 lutego 2011

Mustangi szykują się do walki

Aż 13 zespołów walczyć będzie w sezonie 2011 w rozgrywkach PLFA II. Ekipa Mustangs Płock trafiła do Grupy Północnej.

Polska Liga Futbolu Amerykańskiego w sezonie 2011 zostanie podzielona na PLFA I, w której wystąpi dziesięć zespołów oraz PLFA II, gdzie rywalizować będzie 13 ekip podzielonych na grupy północną i południową.

Płockie Mustangi zagrają w Grupie Północnej. Rywalami naszego zespołu będą: KFA Fireballs Wielkopolska, Husaria Szczecin, Torpedy Łodź, Warsaw Spartans oraz Warsaw Werewolves. Ostatni z tych zespołów będzie debiutował w PLFA II, natomiast szczecińska Husaria wraca do gry po przerwie.

Każda ekipa w sezonie zasadniczym rozegra po sześć meczów. Faza play-off natomiast składać się będzie z trzech etapów. Rozpocznie się od rundy dzikich kart, po której nastąpią półfinały i finały. Pierwsza kolejka PLFA II została zaplanowana na 11-12 maja. Finały przewidziane są na 17 września.

Płockie Mustangi przygotowania do sezonu 2011 rozpoczęły w końcu ubiegłego roku. W październiku został przeprowadzony nabór, dzięki któremu udało się pozyskać kilku młodych zawodników. Niewykluczone, że wzmocnią oni drużynę wraz z rekrutami pozyskanymi podczas środowego naboru, który odbywał się w hali sportowej przy ulicy Korczaka.

- W hali w Borowiczkach pojawiło się 11 osób w różnym wieku i z bardzo różnymi predyspozycjami i warunkami fizycznymi - powiedział nam Paweł Chlebny, rzecznik prasowy Mustangów. - Mam nadzieję, że kilka z tych 11 osób wzmocni nas przed nowym cyklem rozgrywek.

Ekipa prowadzona przez trenera Tomasza Włudarskiego solidnie pracuje nad dyscypliną i techniką. Płocczanie mają nadzieję, że dzięki wprowadzeniu nowych zagrywek będą w stanie walczyć o mistrzostwo PLFA II. Aby jak najlepiej przygotować się do nowego sezonu, Mustangi wzięły udział w otwartym obozie szkoleniowym, który w Poznaniu poprowadzili Amerykanie występujący w PLFA (niektórzy z nich grali w przeszłości w NSAA, a nawet w NFL).
Paweł Chlebny poinformował nas, że począwszy od sezonu 2011 Mustangi swoje mecze w roli gospodarza rozgrywać będą na stadionie miejskim.

środa, 2 lutego 2011

Własna hala nie była atutem

W środę rozegrane zostały pierwsze mecze 1/4 finału Pucharu Polski. Występująca w roli gospodarza Orlen Wisła II Płock przegrała z Warmią Społem Olsztyn 28:34. Tymczasem pierwsza drużyna Orlen Wisły pokonała w Gorzowie tamtejszy AZS AWF 33:23.

Ekipa prowadzona przez trenerów Bogdana Jędrzejewskiego i Michała Skórskiego weszła w mecz gorzej niż rywale. Pierwszy kwadrans upłynął płocczanom na stałym gonieniu wyniku. W końcu udało im się wyrównać, a później objąć nawet trzybramkowe prowadzenie. Ostatecznie młodzi nafciarze wygrali pierwszą połowę 17:16.

Pierwsze dziesięć minut drugiej części spotkania to dominacja gospodarzy, którzy grali wyjątkowo dojrzale. Niestety, 20 minut przed końcową syreną można było odnieść wrażenie, że podopiecznym trenerów Janiszewskiego i Skórskiego ktoś "odłączył prąd". Doświadczeni zawodnicy z Olsztyna bezwzględnie wykorzystali słabość miejscowych, wychodząc ponownie na prowadzenie, które systematycznie powiększali aż do końcowej syreny. Wygrana olsztynian w Orlen Arenie 34:28 stawia ich w komfortowej sytuacji przed rewanżem.

Najskuteczniejszym z zawodników Orlen Wisły II był Kamil Mokrzki, który zdobył siedem bramek. Sześć razy trafiał Paweł Paczkowski. Po pięć bramek na swoim koncie zaliczyli Tomasz Klinger i Wiktor Jędrzejewski. Trzy bramki dla Warmii Społem zdobył wychowanek płockiej Wisły Sebastian Rumniak.

Zgoła inny przebieg miał mecz rozegrany w Gorzowie Wielkopolskim. Miejscowi akademicy nawet przez moment nie byli w stanie przeciwstawić się podopiecznym trenera Larsa Walthera. Płocczanie zaczęli mecz od prowadzenia 5:0, a później spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na placu gry.

Płocczanie schodzili na przerwę, prowadząc 18:11. Jedyną niewiadomą pozostawała końcowa różnica bramek. Po zmianie stron nafciarze zdołali jeszcze nieco powiększyć swoją przewagę, wygrywając ostatecznie 33:23. Doskonale w Gorzowie spisali się dwaj płoccy skrzydłowi. Arkadiusz Miszka zdobył osiem bramek, a Joakim Backstrom siedem.

Rewanżowe mecze 1/4 finału Pucharu Polski zostaną rozegrane w przyszłą środę.

Z Widzewem minimalnie w plecy


Piłkarze nożni Wisły Płock rozpoczęli zgrupowanie w Kleszczowie. W pierwszym dniu obozu przygotowawczego rozegrali sparing z Widzewem Łódź (Młoda Ekstraklasa). Płocczanie przegrali 2:3.

W pierwszej połowie warunki gry dyktowała Wisła, która zdobyła dwie bramki po strzałach Arkadiusza Żaglewskiego i Mateusza Lewandowskiego. Łodzianie odpowiedzieli tylko jednym golem. Po przerwie Widzewiacy dwukrotnie trafili do płockiej bramki, dzięki czemu wygrał mecz 3:2.

Trener Jarosław Araszkiewicz w środowym sparingu testował trzech kandydatów do gry w Wiśle: Gerarda Bieszczada (bramkarz, rocznik 1993, Lech Poznań), Roberta Singa (obrońca, 1986, GKP Gorzów Wlkp.) oraz Mateusza Pielata (obrońca, 1993, Junior Ursynów Warszawa).

Płockich piłkarzy czekają jeszcze w Kleszczowie dwa mecze kontrolne: z Ruchem Radzionków (piątek, 4 lutego) i z Podbeskidziem Bielsko Biała (poniedziałek, 7 lutego). Podopieczni trenera Jarosława Araszkiewicza trenują w Kleszczowie dwa razy dziennie - o godzinie 11.00 i o 17.00. Co kilka dni mają też odnowę biologiczną. Zgrupowanie w Kleszczowie zakończy się w poniedziałek 7 lutego.

wtorek, 1 lutego 2011

Nowe władze futbolowej Wisły

Krzysztof Dmoszyński został nowym prezesem Wisły Płock. Zastąpił na tym stanowisku odwołanego niedawno Zbigniewa Leszczyńskiego.

Zastępcą popularnego "Dmo" będzie Jacek Kruszewski, szef Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock.

- To chyba najszczęśliwsza chwila w moim życiu - przyznał nowy wiceprezes Wisły tuż po wyborze. - Zdaję sobie jednak sprawę, że mam 19 godzin i 47 minut na radość, a później przyjdzie czas ostrej pracy.

Decyzję o zmianach w zarządzie klubu podjęła we wtorkowy poranek Rada Nadzorcza, w składzie: Luiza Wyrębkowska (przewodnicząca), Krzysztof Miaśkiewicz (wiceprzewodniczący), Krzysztof Izmajłowicz (sekretarz) i Szczepan Targowski (członek).

O zmianach, do których doszło w piłkarskiej Wiśle, mówiło się od kilku dni. Nierozstrzygnięta pozostaje jeszcze kwestia trenera pierwszego zespołu. Krzysztof Dmoszyński chciałby podobno zatrudnienia Mieczysława Broniszewskiego, tymczasem jego zastępca uważa, że swoje dotychczasowe stanowisko powinien utrzymać Jarosław Araszkiewicz.

- W środę zespół wyjeżdża na zgrupowanie do Kleszczowa. Przygotowany jest plan treningów, dobrani sparingpartnerzy. Trener Araszkiewicz zadbał o wszystkie szczegóły
- podkreśla Kruszewski. - Mam nadzieję, że w kwesti szkoleniowca dojdę z prezesem do porozumienia.