poniedziałek, 14 lutego 2011

Rezerwy wciąż na czele


Ekipa rezerw Orlen Wisły pokonała w Warszawie tamtejszy AZS AWF 42:31 w meczu pierwszej ligi piłki ręcznej mężczyzn. Dzięki temu ekipa prowadzona przez trenerów Bogdana Janiszewskiego i Michała Skórskiego pozostała liderem tabeli.

W pierwszej rundzie warszawscy akademicy zdołali wywieźć z hali Chemika jeden punkt, dzięki remisowi 28:28, więc nafciarze nie jechali do stolicy w roli faworytów. Tym bardziej, że w ich składzie zabrakło tym razem Pawła Paczkowskiego. "Paczas" nie mógł pomóc swoim kolegom, bo tym razem wraz z pierwszym zespołem wyjechał do Głogowa na mecz z tamtejszym Chrobrym, zastępując niedysponowanego Bostjana Kawasa.

Płoccy szczypiorniści udowodnili w Warszawie, że nieprzypadkowo prowadzą w pierwszoligowych rozgrywkach. Już w pierwszej połowie nafciarze uzyskali zdecydowaną przewagę i na przerwę schodzili, prowadząc 22:13. Po zmianie stron płocka ekipa spokojnie kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie, utrzymując dziewięciobramkowe prowadzenie.

Prawdziwym "katem" akademików okazał się Tomasz Klinger, który zdobył aż 14 bramek. Bardzo dobrze zaprezentował się również Kamil Mokrzki, który nie tylko świetnie prowadził grę swojego zespołu, ale też siedmiokrotnie wpisał się na listę strzelców.

AZS AWF Warszawa - Wisła II Płock 31:42 (13:22)
AZS AWF:
Adamek, Rybicki - Bednarski 1, Królak 9, Kaduściński 1, Tylutki 2, Piotrowski 3, Jaszczyński, Wolski 1, Raczkowski, Suliński 2, Chmielewski, Krawiecki 12, Raczkowski
Orlen Wisła II: Witkowski, Dudek, Fiodor - Rupp 1, Adamski 5, Bożek 2, Klinger 14, Piórkowski 3, Przygucki 1, Rakowski 4, Mokrzki 7, Wojkowski, Szczutowski, Jędrzejewski 5

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza