sobota, 12 lutego 2011

Z Głogowa wracają z tarczą

W wyjazdowym meczu piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Płock z Chrobrym Głogów miało być lekko łatwo i przyjemnie. Końcowy wynik (27:37 dla Orlen Wisły) sugeruje taki właśnie przebieg spotkania. Przed przerwą jednak wcale różowo nie było.

Chociaż pierwszym graczem, który wpisał się na listę strzelców, był Zbigniew Kwiatkowski (na zdjęciu), jednak później ton wydarzeniom na placu gry zaczęli nadawać gospodarze. Tomasz Mochocki, Marek Świtała i Paweł Piętak zbyt łatwo radzili sobie z płocką defensywą. Niewiele w tej sytuacji mógł zdziałać Marcin Wichary, którego w bramce zastąpił po kilkunastu minutach Morten Seier. Po niespełna dziesięciu minutach miejscowi prowadzili nawet różnicą czterech bramek.

Na szczęście po kwadransie gry nastąpiło przebudzenie Nafciarzy. W 17. minucie było już 10:10, a na przerwę ekipa trenera Larsa Walthera schodziła przy jednobramkowym prowadzeniu.

Po zmianie stron Orlen Wisła z minuty na minutę zyskiwała coraz bardziej wyraźną przewagę. W 40. minucie, gdy goście prowadzili pięcioma bramkami, stało się jasne, że dwa punkty pojadą do Płocka. W ostatnich minutach Nafciarze podkręcili jeszcze tempo gry, dzięki czemu pokonali Chrobrego różnicą dziesięciu bramek.

Chrobry Głogów - Orlen Wisła Płock 27:37 (15:16)
Chrobry: Stachera, Zapora, Szczęsny Piętak 3, Świtała 4, Łucak, Misiaczyk, Ścigaj 5, Olęcki 2, Bednarek 1, Frąszczak 2, Mochocki 8, Różański 2.
Orlen Wisła: Wichary, Seier - Backstrom 2, Miszka 5, Paluch 2, Kwiatkowski 4, Kuzelew 3, Twardo 6, Zołoteńko 1, Dobelsek 2, Kuptel, Samdahl 3, Chrapkowski 7, Paczkowski 2.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza