piątek, 11 lutego 2011

Miejsce dla każdego


Nowym dyrektorem sportowym Wisły Płock został Mieczysław Broniszewski. Asystentem trenera pierwszego zespołu jest Marek Końko. Kontrakt z płockim klubem podpisał bramkarz Mateusz Bąk, a na testach przebywa napastnik Kamil Biliński.

Mieczysław Broniszewski to kolejny, po Krzysztofie Dmoszyńskim, człowiek wracający do pracy w płockim klubie. Tym razem jednak nie na stanowisko trenera, ale dyrektora sportowego. W ten sposób udało się osiągnąć kompromis między kibicami i wspierającym ich wiceprezesem Jackiem Kruszewskim, którzy przekonywali, że Jarosław Araszkiewicz powinien pozostać trenerem a "Dmo", który chciał, zatrudnić w klubie Broniszewskiego. Warto przypomnieć, że to właśnie za jego trenerskiej kadencji do Wisły trafił Ireneusz Jeleń.

Nową twarzą w klubie z Łukasiewicza 34 jest natomiast Marek Końko, który został asystentem trenera Araszkiewicza. Tym samym Piotr Soczewka pozostanie jedynie kierownikiem pierwszego zespołu. Urodzony w 1978 roku Marek Końko jest wychowankiem Gwardii Warszawa. Ma na swoim koncie występy w 15 klubach z Warszawy i okolic.

Bardzo poważnym wzmocnieniem płockiego zespołu powinien być bramkarz Mateusz Bąk, który w czwartek podpisał z Wisłą półtoraroczny kontrakt. 28-letni golkiper jest wychowankiem Jantara Pruszcz Gdański, z którego jako junior trafił do Lechii Gdańsk.

Swoją przygodę w Lechii rozpoczął w czwartej lidze, a zakończył w ekstraklasie, przez kilka sezonów będąc bramkarzem numer jeden biało-zielonych. Rozegrał 19 meczów w ekstraklasie. Gdy stracił miejsce między słupkami na rzecz Pawła Kapsy, próbował szukać szczęścia w CS Maritimo. Z Portugalii wrócił jednak po niespełna pół roku i wylądował w rezerwach Lechii.

- Po przyjściu prezesa Krzysztofa Dmoszyńskiego Wisła ma bardzo ambitne plany. Prezes konkretnie przedstawił swoją propozycję. Można powiedzieć, że wyciągnął do mnie rękę, ponieważ moja sytuacja ostatnio była bardzo nieciekawa – powiedział Mateusz Bąk. – Chciałbym pomóc Wiśle w awansie do pierwszej ligi, a zarazem odbudować się sportowo.

Kilka dni temu testy z płockim zespołem rozpoczął 23-letni napastnik Kamil Biliński. Wychowanek Śląska Wrocław grał w drużynach juniorskich i w rezerwach tego klubu. Zaliczył również 20 meczów w ekstraklasie, zdobywając jednego gola. Rundę jesienną sezonu spędził na wypożyczeniu w Górniku Polkowice, gdzie wystąpił w 13 meczach, nie zdobywając w nich żadnej bramki.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza