poniedziałek, 6 maja 2013

Teatr jednej aktorki



Karolina Mokrzka to niekwestionowana gwiazda i liderka zespołu juniorek młodszych AZS PWSZ Jutrzenka Płock. To przede wszystkim dzięki niej zespół prowadzony przez trenerów Marka Jagodzińskiego i Daniela Jarosza awansował z pierwszego miejsca do turnieju finałowego Mistrzostw Polski. „Mokra” została królem strzelców i najlepszą zawodniczką półfinału rozgrywanego w Kwidzynie.

Płocczanki już w pierwszym meczu pokazały swoją moc, pokonując mocną ekipę KPR MOS Jelenia Góra 36:28. Spora w tym zasługa Karoliny Mokrzkiej, która aż 19 razy wpisywała się na listę strzelców (dokładnie tyle samo, co w pierwszym meczu turnieju ćwierćfinałowego).

Drugim rywalem Jutrzenki był najsłabszy w całej stawce MOSiR Bochnia. Płocczanki swoim przeciwniczkom nie pozostawiły nawet najmniejszych złudzeń, bezproblemowo wygrywając 36:19. Karolina Mokrzka tym razem sporą część meczu spędziła na ławce rezerwowych, ale nie przeszkodziło jej to w zdobyciu 11 bramek (jak w ćwierćfinale).  Tymczasem w drugim meczu drugiego dnia sporego psikusa gospodarzom sprawił KPR MOS Jelenia Góra, wygrywając z MTS-em Kwidzyn 31:29.

W tym momencie szanse na awans miały ekipy z Płocka, Jeleniej Góry i Kwidzyna. Podopieczne trenerów Daniela Jarosza i Marka Jagodzińskiego do awansu z pierwszego miejsca potrzebowały wygranej, remisu lub minimalnej porażki. W przypadku przegranej więcej niż pięcioma golami wychodziłyby do finału z drugiego miejsca. Przegrana powyżej 13 oczek eliminowała płocczanki z finału.

Powiedzenie o tym, że gospodarzom pomagają nawet ściany w ostatnim meczu kwidzyńskiej imprezy nabrało dodatkowego znaczenia. Miejscowe potrafiły zatrzymać kontrę Jutrzenki brutalnym faulem i liczyć na przychylność arbitrów.

Płocczanki tymczasem były karane za najdrobniejsze nawet przewinienia. Zdarzało się, że grały w podwójnym osłabieniu. O tym, jak wiele sędziowie zrobili, aby uniemożliwić płocczankom wygranie meczu, może świadczyć fakt, że dwie minuty kary dostał nawet wyjątkowo opanowany trener Daniel Jarosz.

MTS wygrał wprawdzie z Jutrzenką 28:25, ale po końcowej syrenie miejscowe nie ukrywały swojego rozczarowania, bo wynik ten dał im zaledwie drugą pozycję. Jutrzenka tymczasem mogła świętować awans do turnieju finałowego z pierwszego miejsca.

Najwięcej powodów do radości miała Karolina Mokrzka. W ostatnim meczu – chociaż była wielokrotnie brutalnie faulowana – trafiła aż 14 razy (czyli znowu jak w trzecim meczu ćwierćfinału!) i z 44 oczkami została królem strzelców. Obserwatorzy zawodów uznali również, że zasłużyła na tytuł najlepszej zawodniczki półfinału.

Wyniki:
AZS PWSZ Jutrzenka - PKR MOS Jelenia Góra 36:28 (21:16)
MTS Kwidzyn - MOSiR Bochnia 41:23 (21:11)

MOSiR Bochnia - AZS PWSZ Jutrzenka 19:36 (11:18)
MTS Kwidzyn - KPR MOS Jelenia Góra 29:31 (15:19)
KPR MOS Jelenia Góra - MOSiR Bochnia 34:25 (16:13)
MTS Kwidzyn - AZS PWSZ Jutrzenka Płock 28:25 (16:15)

AZS PWSZ Jutrzenka Płock (w nawiasie zdobywane bramki): Karolina Mokrzka (19+11+14=44), Aleksandra Stasiak (7+10+4=21), Wiktoria Dyszkiewicz (3+2+0=5), Karolina Trzaska (2+2+1=5), Natalia Salak (2+0+0=2), Natalia Lutecka  (2+4+1=7), Aneta Szczechowicz (1+0+0=1), Aleksandra Pawłowska (0+3+2=5), Aleksandra Dudek (0+1+0=1), Aleksandra Szulińska (0+ 2+0=2), Dagmara Woźnica (0+1+0=1) oraz Paulina Salamandra, Patrycja Wojewódzka, Oliwia Lewandowska.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza