środa, 16 maja 2012

Kibice zobaczą mecz z bytomską Polonią



Dobra wiadomość przyszła nazajutrz po debacie w ratuszowej auli poświęconej przyszłości piłkarskiej Wisły Płock. Tamże prezes klubu Krzysztof Dmoszyński zapowiadał walkę z PZPN o uchylenie zakazu stadionowego do końca, nawet do godziny piętnastej w dniu meczu . Walka ta zakończyła się sukcesem. Mecz z Polonią Bytom (godz. 18.30) może się odbyć z udziałem publiczności. A dla ekipy prowadzonej przez trenera Libora Palę jest to bardzo ważne spotkanie. Pierwsze z trzech ostatnich w tym sezonie, a każde z nich będzie walką o życie w pierwszej lidze. Płocczanie, aby myśleć o pozostaniu w tej klasie rozgrywkowej, nie mogą już nic przegrać i muszą w dodatku czekać na potknięcia rywali. Dodatkowo jeśli wygra Wisła powiększy swoją przewagę nad bytomianami do siedmiu punktów, praktycznie degradując rywali do II ligi.
W rundzie jesiennej Wisła uległa w Bytomiu Polonii 0:2. Obie bramki dla zwycięzców zdobył wówczas Jakub Świerczok. Na szczęście dla ekipy, którą prowadzi Libor Pala, najbardziej bramkostrzelny z gliwiczan został w przerwie zimowej sprzedany do Niemiec. Jeśli nafciarze zdołają wygrać środowe spotkanie z 2:0 lub wyżej, będą mieli lepszy bilans bezpośrednich spotkań, co może okazać się niezwykle istotne dla końcowego układu tabeli pierwszej ligi.

Bytomianie w dotychczasowych 31 kolejkach zdobyli 30 punktów. Na swoim koncie mają zaledwie siedem wygranych meczów, dziewięć remisów i aż 15 porażek. Na boiskach rywala zdołali wygrać tylko dwukrotnie, cztery razy remisując i dziewięć razy przegrywając.

Najważniejsza dla płockich kibiców jest informacja, że Związkowy Trybunał Piłkarski w drugiej instancji uchylił nakaz natychmiastowej wykonalności kary za mecz z Zawiszą Bydgoszcz. Oznacza to, że kibice będą mogli oglądać mecze w Płocku, póki skarga Wisły na decyzję władz PZPN-u o zamknięciu stadionu na dwa mecze nie zostanie rozpatrzona. Dzięki temu w bardzo ważnym meczu płoccy futboliści będą mogli liczyć na wsparcie swoich najwierniejszych fanów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz