środa, 26 czerwca 2013

Zbigniew Kwiatkowski na rok w Płocku


Niespełna rok trwał rozbrat rosłego kołowego z Orlen Wisłą. We wrześniu 2012 roku, tuż przed rozpoczęciem sezonu popularny „Kwiatek” odszedł do Pogoni Gaz-System Szczecin. Jego przygoda w tym klubie nie trwała jednak długo. Po kilku miesiącach bezrobocia były reprezentant Polski ponownie związał się z klubem, w którym spędził najlepszą część swojej kariery. 

Wracam do klubu, który ukształtował mnie jako piłkarza ręcznego i do miasta, które uważam za swój dom. Doszły mnie słuchy, że trener Manolo Cadenas po raz pierwszy zwrócił na mnie uwagę dobrych parę lat temu, kiedy występowałem w reprezentacji Polski – mówił Zbigniew Kwiatkowski po podpisaniu kontraktu. – Podobno Hiszpan bardzo wypytywał o mnie, gdy został trenerem Orlen Wisły. Z pewnością to wielkie wyróżnienie, że szkoleniowiec tego pokroju zapragnął mieć mnie w swoim zespole.

„Kwiatek” przyznał, że po rozwiązaniu kontraktu z Pogonią Gaz-System nie zamierzał wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Wprawdzie dostał kilka ofert, ale żadna nie gwarantowała mu możliwości sportowego rozwoju. Dwie niezłe propozycje dostał niedawno z Niemiec i był dość blisko skorzystania z jednej z nich. – Wtedy jednak przyszła propozycja z Płocka. Nie trzeba było długo mnie na nią namawiać – przyznał Zbigniew Kwiatkowski. – Przez ostatnie miesiące trenowałem indywidualnie. Uczęszczałem także na treningi drugiego zespołu Orlen Wisły. Wiadomo, że nic nie zastąpi meczu, ale o formę fizyczną bym się nie martwił. Teraz, gdy zaczął się czas urlopowy, ja już przygotowuję się do nowego sezonu. Trener Cadenas zapewnił mnie, że jest spokojny o moje przygotowanie.

Rada Nadzorcza Orlen Wisły zaakceptowała również ostatecznie umowę Marcina Wicharego. Stosowne podpisy zostały już złożone. A to oznacza, że najlepszy zawodnik sezonu 2012/2013 (w ocenie kibiców) będzie bronił barw płockiego klubu jeszcze przez co najmniej rok.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza