piątek, 28 czerwca 2013

Wiadomo, że niewiele wiadomo, a walka o Ligę Mistrzów tuż, tuż



Kto zagra w barwach Orlen Wisły w sezonie 2013/2014? To pytanie, na które wciąż niezwykle ciężko jest znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Znana jest lista zawodników, którzy mają opuścić Płock. Wciąż jednak niewiele można powiedzieć na temat zawodników, którzy mają wzmocnić drużynę. Jedynym wyjątkiem jest wracający po roku Zbigniew Kwiatkowski. Pozostałe nazwiska zawodników, którzy mogliby pojawić się w Płocku, są owiane mgłą tajemnicy. Poza Marcinem Lijewskim, który oficjalnie poinformował o negocjacjach prowadzonych z nafciarzami. Wiele wskazuje jednak na to, że utkwiły one chwilowo w martwym punkcie. 

Zagraniczna kariera Marcina Lijewskiego trwa już 11 lat. „Szeryf”, chociaż  niedawno wygrał z HSV Hamburg Velux Ligę Mistrzów, nie ukrywa chęci powrotu do kraju. Nie ukrywa również, że prowadzi rozmowy z Orlen Wisłą Płock. Bostjan Kavas od dłuższego czasu nie może wrócić do formy, jaką prezentował w pierwszym sezonie gry w Płocku. Paweł Paczkowski leczy kontuzję. W tej sytuacji doświadczony prawy rozgrywający na pewno przydałby się trenerowi Manolo Cadenasowi.

Rozmowy w sprawie kontraktu utkwiły ostatnio w martwym punkcie. Sam „Szeryf” przyznaje, że wszystko rozbija się o kwestie finansowe, chociaż jego wymagania nie są tak wygórowane, jak usiłują to przedstawiać niektóre źródła. Mówi nawet, że jeśli nie dojdzie do porozumienia z Orlen Wisłą, być może zagra w Gdańsku. Za dużo mniejsze pieniądze.

Kto jeszcze poza Marcinem Lijewskim rozmawia z Orlen Wisłą? Tego władze klubu nie chcą ujawniać, twierdząc, zasłaniając się dobrem prowadzonych negocjacji. Płocki zespół ma rozpocząć treningi 24 lipca, więc czasu na ruchy kadrowe pozostało niewiele, chociaż trener Manolo Cadenas powiedział, że nie wyklucza dokonywania transferów nawet po rozpoczęciu sezonu.

Kompletowanie kadry na sezon 2013/2014 powinno jednak zakończyć się jak najszybciej, ponieważ na przełomie sierpnia i września Orlen Wisła zagra w turnieju o dziką kartę Ligi Mistrzów. Pierwszym rywalem płocczan będzie Montpellier Agglomeration HB z Francji. Zwycięzcy zmierzą się z wygranym zespołem pary Pick Szeged (Węgry) - Metalurg Skopje (Macedonia). Drużyna, która wygra turniej o dziką kartę, zagra w tegorocznej edycji LM. Kto będzie organizatorem turnieju – na razie jeszcze nie wiadomo.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza