czwartek, 1 marca 2012

Czas na świętą wojnę


Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock po raz rugi w sezonie 2011/2012 zmierzą się z Vive Targami Kielce. Pierwszy pojedynek, rozegrany w Orlen Arenie 27 października 2011, zakończył się wygraną kielczan 34:29. Rezultat czwartkowego meczu nie będzie miał żadnego wpływu na układ tabeli PGNiG Superligi, ponieważ przewaga ekipy prowadzonej przez trenera Bogdana Wentę nad nafciarzami jest na tyle duża, że nie ma szans na jej zniwelowanie przed końcem zasadniczej części sezonu. Pojedynek w Hali Legionów będzie miał przede wszystkim charakter prestiżowy. Tym bardziej, że zagrają ze sobą dwa zespoły, które w miniony weekend zapewniły sobie awans do fazy TOP 16 Velux Ligi Mistrzów.


Oba zespoły będą zapewne odczuwały trudy swoich ostatnich występów w fazie grupowej Velux Ligi Mistrzów. Oba jednak będą miały również powody do dumy dzięki historycznemu awansowi do TOP 16 tych elitarnych rozgrywek.

Teraz jednak nadszedł czas, aby wrócić do ligowej rzeczywistości. A dokładnie do „świętej wojny” czyli rywalizacji dwóch zespołów, które od ponad dwudziestu dominują w polskiej piłce ręcznej, zdobywając w tym czasie zdecydowaną większość tytułów mistrza Polski, sięgając również po krajowy puchar.

Pierwsza w tym sezonie „święta wojna” była, wbrew końcowemu wynikowi, niezwykle zacięta, a o pięciobramkowej wygranej kielczan decydowały ostatnie minuty. Podopieczni trenera Larsa Walthera pokazali się w Orlen Arenie z dobrej strony, chociaż zespół był przetrzebiony kontuzjami, na domiar złego zawieszony był Bostjan Kawas. Pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 15:15, w drugiej połowie wynik również długo oscylował wokół remisu. Ostatecznie jednak kielczanie wygrali 34:29, a ich najskuteczniejszym graczem był Rastko Stojković, który – podobnie jak Michał Kubisztal dla Orlen Wisły – zdobył osiem bramek.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza