piątek, 9 września 2011

Libor Pala: pracoholik na tych samych falach

W piątek o godzinie jedenastej rano, jak poinformował prezes Wisły Płock Krzysztof Dmoszyński, przyszła zgoda PZPN na zatrudnienie w Płocku czeskiego trenera Libora Pali (na zdjęciu z prawej). Wcześniej tego dnia z dotychczasowym trenerem Młodej Polonii Warszawa podpisano kontrakt. Czech odbył pierwszy trening z płockimi piłkarzami. W samo południe został oficjalnie przedstawiony jako trener pierwszego zespołu podczas konferencji prasowej.



- Mam nadzieję, że to trafny wybór, zresztą niedługo się okaże - powiedział na początku spotkania prezes Dmoszyński. - Mamy z trenerem jedną cechę wspólną. Jak ja jest pracoholikiem. Cieszymy się, że pan Pala zgodził się do nas przyjść, że osiągnęliśmy konsensus - dodał popularny "Dmo".

- Wisła Płock była bardzo konkretna i szybka - Libor Pala zdradził kulisy negocjacji ze swojego punktu widzenia. - Spotkałem tu bardzo ciekawych zawodników, wrażenie zrobili na mnie Brazylijczycy i Aftykańczyk, ale po raz pierwszy na żywo będę oglądać ich dopiero w Ząbkach. Spotkałem tu też moich zawodników, którzy kątem się uśmiechali na mój widok, bo wiedzą co ich czeka - dodał nowy trener niebiesko - biało - niebieskich.

Na pytanie "Sportowca Płockiego" co w takim razie czeka piłkarzy w Płocku pod nowym trenerem, Pala odpowiedział jednoznacznie: - Jestem bardzo twardy i konsekwentny mam bardzo rygorystyczne wymagania, twarde aż do bólu. Jeżeli drużyna to zaakceptuje to będziecie zadowoleni, a jak nie to trudno - dodał.

Jeśli chodzi o cele ze strony zarządu pozostają one bez zmian - bezpieczny środek tabeli, ewentualnie walka o ekstraklasę. Sam szkoleniowiec poprzeczkę stawia jednak bardzo wysoko: - Jestem bardzo ambitny i nie przyszedłem tu grać o dziesiąte miejsce. W Polsce jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa i chcę sprzedać swoje nazwisko na polskim rynku. Ktoś powie, że Libor przyszedł z innej planety, ale ja naprawdę tak myślę - powiedział Czech.

- Mnie wizja pana Pali przekonała - dodał Dmoszyński. - Nadajemy na tych samych falach. O jego wyborze w 99 procentach zadecydowała fachowość, a w 1 procencie sprawy finansowe - uzupełnił swoje uzasadnienie wyboru nowego trenera. 

- Na razie gra będzie taka surowa - Libor Pala zdradził podczas konferencji swoje plany taktyczne. - Najpóźniej zimą przejdziemy na bardzo ofensywną grę, pressingiem na całym boisku - zadeklarował. - Zespół zrobił na mnie dobre wrażenie, są otwarci na nowe informacje. Będę dla nich nowym bodźcem. Chcemy wygrywać mecze świadomie - dodał nowy trener nafciarzy.

Jednocześnie prezes Krzysztof Dmoszyński zadeklarował, że jest w klubie miejsce dla przebywającego obecnie na urlopie byłego trenera pierwszego zespołu Mieczysława Broniszewskiego, którego zarząd klubu darzy dużym szacunkiem. 

Jak poinformowały władze klubu kontrakt Libora Pali z Wisłą Płock został podpisany na okres do 30 czerwca przyszłego roku. Nowy trener Wisły ma 50 lat, urodził się w Karwinie na pograniczu polsko - czeskim (Śląsk Cieszyński). Karierę szkoleniowca rozpoczął w SFC Opawa, jako asystent trenera w sezonie 1999/2000 by w następnym roku już jako pierwszy trener poprowadzić miejski klub w Karwinie. Stamtąd po dwóch sezonach trafił do Polonii Warszawa, gdzie pracował w charakterze asystenta trenera. Potem był Świt Nowy Dwór Mazowiecki (trener), Lech Poznań (trener, 3 miesiące),Ruch Wysokie Mazowieckie, Banik Ostrawa, Pogoń Szczecin (I trener w rundzie wiosennej), Usti nad Łabą, potem znów Świt Nowy Dwór, a od 2009 roku Pala pracował w Polonii Warszawa. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza