wtorek, 5 listopada 2013

Bednarski z brązem mistrzostw świata mastersów!

Dariusz Bednarski (na zdjęciu w środku), płocki weteran skoków wzwyż, zdobył brązowy medal jubileuszowych XX Lekkoatletycznych Mistrzostw Świata Wereranów. Szczęśliwym miejscem dla naczyciela Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Płocku okazało się brazylijskie Porto Alegre. Wyjazd płocczanina był możliwy dzięki wsparciu firmy Multiservice. Medal był tym cenniejszy, że Dariusz Bednarski okazał się najstarszym uczestnikiem konkursu w swojej kategorii wiekowej.


Polacy w Porto Alegre zdobyli aż 26 medali (5 złotych, 12 srebrnych i 9 brązowych) startując w gronie ponad czterech tysięcy uczestników z 40 krajów. Nie zabrakło nawet kategorii kobiet w wieku -90, a startowały one w takich konkurencjach jak właśnie skok wzwyż, skok w dal, trójskok, czy rzut oszczepem, młotem i pchnięcie kulą! Zawody rozgrywano aż na trzech stadionach lekkoatletycznych.

Bednarski wystartował w kategorii wiekowej 55-59 lat i musiał zmierzyć się w niej aż z 14 zawodnikami. Takiej liczby nie gromadzą czasem nawet zawody juniorów, czy innych kategorii wiekowych rozgrywanych w Polsce. 

- Mistrzostwa odbywały się w atmosferze ciągłej pogoni za autobusami, które dowoziły zawodników na poszczególne stadiony, dość znacznie od siebie oddalone - relacjonuje Dariusz Bednarski. - Nigdy nie wiadomo było, o której podjedzie autobus i czy zawiezie na właściwy stadion.

I właśnie w dniu najważniejszego dla płocczanina konkursu, planowy autobus nie podjechał. Bednarski skorzystał zatem z miejscowej taksówki by dotrzeć na czas na stadion SOGIPA, gdzie rozgrywano konkurs skoku wzwyż.  

Drugim elementem, z którym przyszło borykać się uczestnikom, były pozostałości po nocnych deszczach. - Woda pozostająca na tartanie pokrywającym rozbiegi, czy to do skoku w dal, czy wzwyż jest bardzo niebezpieczna - wyjaśnia Bednarski. - Dlatego w dniu konkursu zaczęliśmy od usuwania kałuż, ale w miarę upływu czasu woda wyparowywała z tartanu. 

Rywalizacja o medale zakończyła się na wysokości 177 cm. Pierwsze dwa miejsca zajęli 55-letni Amerykanie, faworyci konkursu - Bruce McBarnette (177 cm) i Thomas Foley (166 cm). 

- Wynik Foleya był w moim zasięgu gdyby konkurs odbywał się o normalnej porze, w tym roku już kilka kilka razy pokonałem tę wysokość - żałuje nieco Bednarski, który jak mówi, jest "sową", jeśli chodzi o tryb życia. Preferuje popołudniowo-wieczorny zamiast porannego, a konkurs w Porto Alegre odbywał się o 7 rano. 

Płocczanin pokonał wysokość 163 cm. Miał jednak duże powody do radości. Nie tylko był najstarszym uczestnikiem konkursu, ale także najniższym!  

- Pokonanie  ponad  16,5 tys kilometrów z pewnością się opłaciło, nie poszło na marne - podkreśla Bednarski. - Mam  wielu kibiców, znajomych  którzy mnie wspierają i dopingują, a także darczyńców i sponsora, dzięki którym moje starty są możliwe. Cieszę się ich zaufaniem. W Brazylii nie zawiodłem i mogę powiedzieć, że w 2013 roku jestem sportowo spełniony. Ale już nie mogę doczekać się startów w nowym 2014 r. Bo dla takich chwil, jak ta na podium w Brazylii, warto żyć, każdego dnia pokonywać swoje słabości.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza