poniedziałek, 9 września 2013

Hat-trick Przybyszewskiej w III lidze kobiet

Występujące w grupie mazowieckiej III ligi piłkarki nożne KS Królewskich Płock po zdobyciu pierwszego punktu w meczu wyjazdowym, w kolejnym spotkaniu u siebie musiały uznać wyższość Ząbkovii z podwarszawskich Ząbek. Rozegrany tym razem na Stadionie Miejskim mecz był jednak nie lada widowiskiem. Padło aż siedem bramek. Hat-tricka ustrzeliła Dominika Przybyszewska, która w kolejnym meczu królowała w polu karnym rywalek.


Dominika Przybyszewska już tydzień wcześniej w Radomiu, w meczu przeciw tamtejszym rezerwom pierwszoligowej Sportowej Czwórki, zdobyła bramkę na wagę remisu i pierwszego punktu w rozgrywkach dla płocczanek. I przeciw Ząbkovii to ona rozpoczęła istny festiwal bramek i to już w 4 minucie spotkania. Lepszego początku płocczanki nie mogły sobie wyobrazić. 

Potem było jeszcze kilka okazji do strzelenia gola, ale płockiej snajperce nie dopisywało szczęście. Za to dopisało przyjezdnym, które po niecałych 30 minutach wyrównały, by w 40 minucie zdobyć prowadzenie. Była to jednak woda na młyn Dominiki, która za chwilę w ostatniej akcji meczu wyrównała wynik spotkania i w drugiej połowie rywalizacja zaczęła się jakby od nowa. 

Po przerwie znów przewagę uzyskały "pomarańcze", czyli Królewskie, bo bardzo szybko właśnie taki przydomek zyskały sobie od kibiców. Wziął się on od koloru koszulek, w jakich występują płocczanki. Wystarczyło niewiele czasu pod bramką gości i znów gola zdobyła Dominika Przybyszewska.   

Niestety zespół gości po utracie gola zaczął grać odważniej i konstruował coraz groźniejsze akcje. W efekcie tych poczynań, przyjezdne w ciągu zaledwie czterech minut ustaliły wynik spotkania, najpierw wyrównując w 67 minucie, by w 71. zdobyć bramkę, jak się okazało na wagę trzech punktów.  

- Dziewczyny grały dobrze. Brakowało naprawdę niewiele. Jeśli wyeliminujemy proste błędy, zaczniemy wygrywać mimo, że trenujemy dużo krócej niż nasi przeciwnicy - nie ukrywa wiary w swoje dziewczyny prezes Królewskich Adam Blidzewski.

Po trzech kolejkach liderem trzeciej ligi są rezerwy Sportowej Czwórki Radom, a Królewscy Płock z dorobkiem jednego punktu zajmują siódme miejsce w stawce dziewięciu zespołów. Kolejny mecz „pomarańcze” zagrają 22 września o godzinie 17.00 znów na Stadionie Miejskim w Płocku. Ich rywalem będzie wicelider tabeli Tygrys Huta Mińsk. 

Płock, 7 września
KS Królewscy Płock - Ząbkovia Ząbki 3:4 (2:2)
Bramki dla Królewskich: Dominika Przbyszewska 3 (4, 40+, 51)
Królewscy: Marta Hućko – Natalia Marciniak, Marta Majerowska, Kinga Lisiewska, Daria Przybysz (67. Samuela Pierzchała) – Dominika Przybyszewska, Dagmara Świt, Klaudia Stradomska, Daria Nowak- Klaudia Łyzińska (79. Dominika Janicka), Aleksandra Wilamowska (67. Magdalena Zielińska).

Radom, 1 września
Sportowa Czwórka II Radom - KS Królewscy Płock 1:1 (0:0)
Bramki: Wiktoria Kuciewicz dla Czwórki II oraz Dominika Przybyszewska dla Królewskich.
Królewscy: Marta Hućko - Daria Przybysz, Natalia Marciniak, Kinga Lisiewska, Marta Majerowska, Dagmara Świt, Klaudia Stradomska, Klaudia Łyzińska (80. Dominika Janicka), Daria Nowak (75. Samuela Pierzchała), Magdalena Zielińska (15. Dominika Przybyszewska), Aleksandra Wilamowska (87. Angelika Materek).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza