niedziela, 25 sierpnia 2013

Remis, tym razem z Dolcanem. Wisła czwarta

W meczu byłych liderów pierwszej ligi toczonym o przysłowiowe sześć punktów, oba zespoły straciły po dwa oczka, zyskując po jednym. Wisła Płock nie dała rady Dolcanowi Ząbki remisując u siebie 2:2. Jednocześnie "nafciarze" zachowali czyste konto i miano niepokonanej od 24 spotkań drużyny. Po piątej kolejce samodzielnie w tabeli pierwszej ligi prowadzi GKS Bełchatów po szczęśliwej wygranej z Olimpią Grudziądz. Wisła Płock jest czwarta. Niewątpliwym bohaterem Płocka niedzielnej potyczki był Krzysztof Janus (na zdjęciu), który dwukrotnie trafił do bramki Rafała Leszczyńskiego.


Gdy wciąż przed stadionem wiła się długa kolejka kibiców czekających na możliwość kupna biletu piłka już zatrzepotała w siatce bramki Daniela Szczepankiewicza. Niefrasobliwą postawę płockich obrońców po rajdzie lewą stroną Kamila Mazka wykorzystał król pola karnego z Ząbek, Dariusz Zjawiński, pakując bramkę w lewy róg bramki obok próbującego rozpaczliwie bronić Szczepankiewicza. 

Tego dnia jednak Wisła miała swojego króla pola karnego, który pierwszy raz dał o sobie znać dwadzieścia minut później. Krzysztof Janus, bo to o nim mowa, zmylił Rafała Leszczyńskiego w bramce Dolcanu, zmieniając głową lot wrzuconej przez Pawła Kaczmarka w pole karne gości piłki, tak aby zatrzepotała "w sieci". 

Potem nastąpił okres bardzo twardej gry ze strony Dolcanu, kiedy jedyną receptą gości na rozwijających skrzydła w ataku płocczan było faulowanie szarżujących rywali. Już wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, kiedy w doliczonym czasie gry, niesamowitym podaniem na wolne pole do Kaczmarka popisał się Marcin Krzywickiego. Tym razem z prawej strony Kaczmarek wbiegł w pole karne i precyzyjnie wyłożył piłkę Januszowi Dziedzicowi. Ten jednak trafił w słupek, ale przy odbitej piłce znalazł się Janus, który akcję zamienił na kolejną bramkę. 

Druga połowa zaczęła się od frontalnych ataków gospodarzy. Najpierw tzw. setkę miał Dziedzic, potem Krzywicki, piłka jednak po tych akcjach minęła cel. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak było tym razem, gdy sędzia podyktował rzut wolny dla gości. Niesamowitym wykonaniem stałego fragmentu z odległości około 18 metrów od bramki popisał się były gracz Wisły Bartosz Wiśniewski pakując furbolówkę bezpośrednio do bramki Szczepankiewicza. 

W końcówce oba zespoły bardziej dbały o zachowanie już czystego konta do ostatniego gwizdka sędziego i tak się stało. Zespoły podzieliły się punktami.

Płock, 25 sierpnia
Wisła Płock - Dolcan Ząbki 2:2 (2:1)
Sędziował jako główny Adam Lyczmański (Bydgosz) oraz Tomasz Niemirowski (Warszawa) i Maciej Daszkiewicz (Bydgoszcz)
Bramki: Janus 2 (28. i 45.) dla Wisły oraz Zjawiński (7.) i Wiśniewski (68.) dla Dolcanu
Wisła: Szczepankiewicz - Stefańczyk, Magdoń, Radić, Mysona - Janus, Burkhardt (73. Wlazło), Góralski, Dziedzic, Kaczmarek (78. Grudzień) - Krzywicki (82. Grzelak).
Dolcan: Leszczynski - Jakubik, Klepczarek, Grzelak, Tarnowski (Prejs) - Matuszek, Osoliński, Piesio (77. Bazler), Wiśniewski - Mazek (59. Świerblewski), Zjawiński.
Zółte kartki: Mysona i Góralski (Wisła) oraz Klepczarek i Matuszek (Dolcan)
Widzów ok. 5000. 

Pozostałe wyniki V kolejki: Olimpia Grudziądz - GKS Bełchatów 0:2 (0:0); Termalica Bruk Bet Nieciecza - Chojniczanka Chojnice 0:0; Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice 1:1 (1:0); GKS Tychy - Kolejarz Stróże 0:3 (0:0); Flota Świnoujście - Energetyk ROW Rybnik 1:1 (1:0); Sandecja Nowy Sącz - Arka Gdynia 0:3 (0:2); Okocimski KS Brzesko - Górnik Łęczna 1:2 (0:1); GKS Katowice - Miedź Legnica 1:0 (0:0).
Tabela:
1. Bełchatów 13 pkt.
2. Dolcan 11
3. Arka 10
4. Wisła 9
5. Chojniczanka 8
6. Flota 8
7. Górnik 7
8. Katowice 7
9. Olimpia 7
10. Okocimski 6
11. Kolejarz 6
12. Energetyk 5
13. Termalica Bruk Bet 5
14. Stomil 4
15. Puszcza 4
16. Tychy 4
17. Miedź 3
18. Sandecja 1

  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza