poniedziałek, 17 czerwca 2013

Sensacyjnie na Czech Open

FOT. SIKT Płock
Klubowa para SIKT Płock Kamil Fabisiak/Piotr Jaroszewski sensacyjnie pokonała w półfinale rozstawioną z numerem 2 w Vinci Czech Open w tenisie na wózkach parę polsko-brytyjską Tadeusz Kruszelnicki/Marc McCaroll 7/6, 2/6, 10-7. Płocczanie w finale nie dali jednak rady dobrym znajomym z Płock Orlen Polish Open, Marinowi Legnerowi z Austrii i Francuzowi Fredericowi Cattaneo, przegrywając 2/6, 0/6. W turnieju singla kobiet w Prostejowie, gdzie odbyły się otwarte mistrzostwa Czech, podobnie jak w Płocku wygrała Amerykanka Emmy Kaiser (na zdjęciu). Zwycięstwo w Czechach padło również łupem triumfatora z Płocka - Frederica Cattaneo. Emmy Kaiser w parze z Biancą Osterer musiała się jednak pogodzić z porażką w deblu, choć dopiero po tie-breaku.


W turnieju w Czechach pula nagród wyniosiła 12 tysięcy dolarów. Płocka para po pierwszej rundzie, w której otrzymała wolny los, w ćwierćfinale pokonała niemieckiego debla Sven Hiller/Steffen Sommerfeld, a potem był już sensacyjnie zakończony półfinał i finał, niestety bez niespodzianki. Jerzy Kulik w parze z Rosjaninem Leonidem Shevchikiem odpadł z turnieju debla już w pierwszej rundzie, ale dopiero po morderczym i niezwykle pasjonującym meczu zakończonym tie-breakiem - 6/2, 5/7, 7-10. Rosjanin z Polakiem musieli uznać wyższość Austriaków - Nico Langmanna i Josepha Rieglera. 

W turnieju singla Piotr Jaroszewski dotarł do ćwierćfinału, gdzie mimo postawienia bardzo trudnych warunków rywalowi uległ Tadeuszowi Kruszelnickiemu 2/6, 4/6. Wcześniej płocczanin pokonał Pawła Miętrkiewicza (6/2, 6/0). Jerzy Kulik zakończył turniej gry pojedynczej w 1/16 nie dając rady Hillerowi, choć w decydującym secie nie obyło się bez tie-breaka  - 0/6, 6/7(4). Ale prawdziwie pasjonujący i emocjonujący pojedynek w 1/8 stoczył Kamil Fabisiak, dzielnie walcząc przez trzy sety z Austriakiem Adamem Kellermanem i niestety kończąc na tej fazie swój udział w singlu mężczyzn. Fabisiak uległ Austriakowi 6/4, 1/6, 6/7(6). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz