środa, 22 maja 2013

Nie ma baraży. Jest pierwsza liga



AZS PWSZ Jutrzenka Płock zajęła ostatnie, dziesiąte miejsce w pierwszoligowych rozgrywkach w sezonie 2012/2013. Teoretycznie piłkarki ręczne z Płocka powinny rozegrać baraże, których stawką byłoby utrzymanie się na zapleczu PGNiG Superligi. Okazało się jednak, że tylko dwie z czterech drużyn, które wygrały rywalizację w swoich grupach drugiej ligi są zainteresowane awansem. A to oznacza, że Jutrzenka w sezonie 2013/2014  dalszym ciągu grać będzie w pierwszej lidze.

W osiemnastu rozegranych meczach zespół prowadzony przez trenerów Jarosława Stawickiego i Marka Przybyszewskiego tylko trzykrotnie zdołał wykazać swoją wyższość nad rywalkami. Płocczanki mogły mówić o wielkim pechu, bo kilka spotkań toczonych „na styku” przegrywały różnicą jednej bramki. Gdyby udało się wygrać chociaż dwa z nich, nie musiałyby martwić się o pozostanie w pierwszej lidze. Wydawało się, że sześć punktów może do tego nie wystarczyć.

Cztery drużyny, które zajęły pierwsze miejsca w swoich grupach drugiej ligi powinny rozegrać baraże. Zwycięzcy pierwszych meczów awansowaliby do pierwszej ligi automatycznie. Przegrani rozegraliby mecz dający prawo walki z Jutrzenką o miejsce na zapleczu PGNiG Superligi. Okazało się jednak, że tylko dwa zespoły wyraziły chęć przystąpienia do baraży.

Biorąc pod uwagę fakt, że z dwunastu zespołów, jakie zgłosiły się do pierwszej ligi w sezonie 2012/2013, do końca rozgrywek dotrwało tylko dziesięć – dwaj drugoligowcy uzupełnili stawkę do wymaganej liczby, a Jutrzenka uniknęła baraży.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza