wtorek, 26 marca 2013

Wygrana i porażka na koniec sezonu



Na czwartym miejscu zakończyli trzecioligowe zmagania w sezonie 2012/2013 koszykarze Mon-Polu. Ekipa oparta przede wszystkim na miejscowych zawodnikach w rozgrywkach 2013/2014 grać będą więc na tym samym poziomie. O awans do drugiej ligi grać będą SKK Polonia Warszawa, która zakończyła rozgrywki z kompletem wygranych oraz OKK Sokół Ostrów Mazowiecka, który zapewnił sobie wejście do kolejnej fazy, pokonując w ostatnim meczu ekipę Mon-Polu.

Chociaż MKS Grójec teoretycznie jest zespołem dużo słabszym od Mon-Polu, wyraźnie płockiej drużynie nie leży. Tym razem jednak zespół trenera Mariusza Błaszczyka nie pozostawił swoim przeciwnikom złudzeń, kto bardziej zasługuje na zwycięstwo.
Już w pierwszej kwarcie miejscowi dali grójczanom wyraźnie do zrozumienia, że mają swój pomysł na grę i wiedzą, jak go realizować. Zespół z Płocka grał bardzo konsekwentnie w defensywie i pewnie w ataku. Dzięki temu gospodarze zdobyli dwa razy więcej bramek niż ich rywale.

Druga dziesięciominutówka nie była tak dobra dla płocczan. Tym razem więcej punktów na swoim koncie zanotowali zawodnicy MKS-u, ale strata Mon-Polu była minimalna. Na przerwę z ośmiopunktowym prowadzeniem schodzili więc płocczanie.

Trzecia kwarta to ponownie dominacja gospodarzy, którzy powiększyli swoją przewagę na tyle wyraźnie, że do ostatniej części zawodów przystępowali dość mocno rozluźnieni. Skorzystali z tego grójczanie, nieznacznie wygrywając końcową dziesięciominutówkę. Całe spotkanie dało jednak dwa punkty zespołowi z Płocka.

Na zakończenie sezonu Mon-Pol wybrał się do Sokoła Ostrów Mazowiecka, który w razie zwycięstwa mógł zapewnić sobie możliwość walki o awans do drugiej ligi. Gospodarze zaczęli lepiej, ale w pierwszych dziesięciu minutach nie byli w stanie wyrobi sobie zbyt dużej przewagi. Druga kwarta była jeszcze bardziej wyrównana, a przewaga miejscowych okazała się jeszcze mniejsza. Po pierwszej połowie Sokół wciąż jednak miał na swoim koncie kilka oczek więcej.

Druga połowa zaczęła się wręcz doskonale dla płocczan, którzy dość szybko zdołali obrobić straty i wyjść na prowadzenie. Na ostatnią kwartę to Mon-Pol wyszedł z wyższym dorobkiem punktowym. I miał całkiem realne szanse na sprawienie całkiem sporej niespodzianki. Niestety, walczący jak lwy miejscowi wygrali różnica dwóch punktów.

Mon-Płock – MKS Grójec 65:53 (20:10; 18:20; 17:11; 10:12)
Mon-Płock: Czajkowski 4, Sulkowski 6, Lewandowski 6, Kowalski 17, Nowakowski 17, Rutkowski, Bieńkowski 7, Enkhbaatar, Kaźmierowski 2, Jankowski 6.
MKS: Spyt 4, Górecki B. 5, Ptaszek 2, Lenarcik 9, Nowak 15, Biedrzycki, Górecki Ł. 14, Ukleja 4.

OKK SOKÓŁ Ostrów Mazowiecka – Mon-Płock Płock 70:68 (20:16, 17:14, 12:23, 21:15)
Sokół: Barszcz 19, Zaręba 18, Ryfa 15, Zadroga 7, Skarpetowski 5, Szymański 3, Pieńkowski 3.
Mon-Płock: Nowakowski 18, Kowalski 15, Lewandowski 13, Czajkowski 10, Sulkowski 5, Bieńkowski 4, Jankowski 3, Rutkowski, Enkhbaatar, Kaźmierowski.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza