sobota, 9 lutego 2013

Pierwsza porażka nafciarzy. Na szczęście tylko kontrolna



W wyjazdowym sparingu z Zawiszą Bydgoszcz trener Marcin Kaczmarek wystawił skład mocno zbliżony do tego, który powinien pojawić się na boisku 4 marca, gdy meczem z Unią Tarnów Wisła zainauguruje rundę wiosenną sezonu 2012/2013. Niestety, tym razem płocczanie musieli uznać wyższość swoich przeciwników. Po pięciu kolejnych meczach bez porażki nafciarze przegrali z zespołem liczącym na to, że uda mu się skutecznie powalczyć o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Trener Marcin Kaczmarek tym razem nie zdecydował się na żadne eksperymenty w składzie. Od pierwszej minuty desygnował do gry najlepszych zawodników, jakimi aktualnie dysponuje. Dzięki temu widowisko było bardzo interesujące, a Wisła była dla Zawiszy godnym przeciwnikiem.

W 25. minucie Daniel Mąka popisał się efektownym uderzeniem z rzutu wolnego, po którym płocki bramkarz zmuszony był do wyjmowania piłki z siatki. Goście nie chcieli być dłużni, ale doskonałe okazje zmarnowali Marcin Krzywicki i Filip Burkhardt. Kilka minut przed przerwą w polu karnym Zawiszy padł Bartłomiej Sielewski. Jego koledzy z zespołu byli przekonani, że sędzia Adam Lyczmański pokaże na punkt oddalony od bramki o jedenaście metrów. Ten jednak nakazał, aby grać dalej.

Druga odsłona pojedynku to gra tocząca się pod dyktando Wisły. Ukoronowaniem dobrej gry płocczan było fantastyczne trafienie Janusza Dziedzica, który uderzył piłkę przewrotką. Radość strzelca i jego partnerów z zespołu skończyła się dość szybko. Zdaniem arbitra zdobywca gola był bowiem na spalonym.

Goście nie dawali za wygraną, szukając okazji do wyrównania. Niestety, chwilę przed końcowym gwizdkiem Tomasz Ostalczyk sfinalizował kontratak swojego zespołu, ustalając wynik meczu na 2:0. Mateusz Struski, który po przerwie pojawił się w płockiej bramce był w sytuacji sam na sam z Ostalczykiem bez szans, ale 24-letni goalkiper miał powody do zadowolenia. Przed weekendem podpisał półroczny kontrakt z Wisłą.

W piątek płocki klub poinformował o kolejnych ruchach kadrowych. Jak można przeczytać na klubowej stronie zarząd Wisły przychylił się do prośby Szymona Wiejskiego, który zwrócił się o zgodę na wypożyczenie do Błętkitnych Raciąż. Inny piłkarz, którego już w Płocka, bramkarz Jan Barański, jak nieoficjalnie dowiedział się "Sportowiec Płocki", po krótkich testach w Zniczu Pruszków obecnie jest sprawdzany na pozycji pierwszego goalkipera w jednym z czołowych klubów III ligi.

Propozycje nadeszły też do zawodników "Młodej Wisły". Trzecioligowy Górnik Konin zaprosił na testy aż czterech z nich - Adriana Bieńkowskiego, Łukasza Synowicza, Michała Kołodziejskiego i Łukasza Stańskiego. Z propozycji treningów w Wielkopolsce skorzystali Bieńkowski i Stański, którzy wystąpili w meczu kontrolnym Górnika z GKS Dopiewo. 

Zawisza Bydgoszcz - Wisła Płock 2:0 (1:0)
Bramki: Mąka (25.) i Ostalczyk (85.)
Zawisza: Kaczmarek - Ciechanowski, Strąk, Skrzyński, Popek - Gevorgyan, Hermes, Drygas, Wójcicki, D. Mąka – Leśniewski oraz Gisbert, M. Mąka, Petasz, Ostalczyk, Bijev, Masłowski.
Wisła: Kiełpin (46. Struski) - Nadolski (46. Zembrowski), Magdoń, Radić, Mysona - Sielewski (75. Adamczyk), Góralski - Janus, Burkhardt (60. Sekulski), Hiszpański - Krzywicki (46. Dziedzic).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza