sobota, 15 grudnia 2012

Wygrana na koniec roku. Orlen Wisła – Stal 34:29

Fot. J. Stankowski
spojrzeniafoto.pl
Płoccy piłkarze ręczni zakończyli 2012 rok z kompletem ligowych wygranych. Ostatnią ofiarą podopiecznych trenera Larsa Walthera była Stal Mielec. Trzecia ekipa poprzednich rozgrywek postawiła gospodarzom bardzo ciężkie warunki gry, jednak ostatecznie to płocczanie po końcowej syrenie mieli większe powody do zadowolenia. Klasą dla siebie okazał się Petar Nenadić (na zdjęciu). Chociaż z powodu kontuzji musiał przedwcześnie opuścić plac gry, zakończył mecz z dorobkiem piętnastu bramek. 

Początek meczu był wyjątkowo nerwowy. Po dziesięciu minutach gry oba zespoły miały na koncie zaledwie po trzy bramki. Kolejnego gola zdobyli przyjezdni, a zdenerwowany trener Lars Walther poprosił o regulaminową przerwę w grze. Chwilę później gospodarze wyszli na prowadzenie, ale nie cieszyli się nim zbyt długo.

Nafciarze, którzy mieli w nogach czwartkowy mecz Pucharu Polski z Pogonią Gaz-System Szczecin, popełniali wyjątkowo dużo błędów technicznych. A mielczanie, jak rzadko który zespół, potrafili to skrzętnie wykorzystać. Dzięki temu cała pierwsza połowa była wyjątkowo wyrównana, a na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem schodzili przyjezdni.

Po zmianie stron w płockiej bramce pojawił się Marcin Wichary, a miejsca na skrzydłach zajęli Adam Wiśniewski i Valentin Ghionea, którzy pierwszą połowę oglądali z ławki rezerwowych. Ich zmorą okazał się jednak wyjątkowo tego dnia dobrze dysponowany Lech Kryński, który obronił nawet egzekwowany przez Ghioneę rzut karny.

Dwadzieścia minut przed końcem meczu gospodarze w końcu objęli prowadzenie. Mielczanie nie zamierzali jednak dawać za wygraną. Orlen Wisła nie była w stanie wypracować sobie przewagi, która pozwalałaby kontrolować przebieg gry. Niespełna dziesięć minut przed końcem miejscowi mieli wreszcie dwa oczka przewagi. Trener Stali poprosił o czas, ale tym razem gospodarze nie wypuścili już szansy z rąk. Kluczem do sukcesu okazała się szczelna defensywa w końcowej fazie spotkania.

Płocczanie zakończyli 2012 rok z kompletem 13 zwycięstw w PGNiG Superlidze w sezonie 2012/2013. Zdecydowaną większość meczów nafciarze kończyli wysokimi wygranymi. Jednak w kilku przypadkach płocczanie musieli się solidnie natrudzić, aby udowodnić swoją wyższość nad rywalami. Tak właśnie było w przypadku kończącego rok pojedynku ze Stalą Mielec.

Rozgrywki ligowe zostaną wznowione w lutym 2013 roku. Zawodnicy Orlen Wisły nie mogą jednak liczyć na zbyt długi odpoczynek, ponieważ wielu z nich wystąpi w swoich drużynach narodowych w Mistrzostwach Świata, które odbędą się w Hiszpanii 11-27 stycznia 2013.

Orlen Wisła Płock - Tauron Stal Mielec 34:29 (16:17)
Wisła: Sego, Wichary - Nenadić 15, Spanne 4, Kubisztal 4, Kavas 3, Wiśniewski 2, Toromanović 2, Nikcević 1, Eklemović 1, Syprzak 1, Ghionea 1, Twardo, Ilyes

Stal: Kryński, Lipka - Kostrzewa 6, Szpera 6, Sobut 4, Krzysztofik 3, Wilk 2, Babicz 2, Gliński 2, Chodara 2, Janyst 2, Krieger, Krępa, Gawęcki, Gudz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz