piątek, 14 grudnia 2012

Nie tak miało być. Grójec – Mon-Pol 63:56



Koszykarze Mon-Polu jechali na mecz z grójeckim MKS-em w roli faworytów. Zajmowali wszak drugie miejsce w trzecioligowej tabeli, mając na koncie osiem wygranych meczów i zaledwie dwie porażki. Zawodnicy z Grójca zaś wygrali i przegrali po pięć meczów, a w tabeli byli na piątym miejscu. Niestety, stare powiedzenie, że największym urokiem sportu są niespodzianki, zadziałało tym razem na niekorzyść płocczan.

Chociaż zaczęło się od prowadzenia Mon-Polu, jednak gospodarze błyskawicznie wyrównali i zaczęła się ostra, twarda walka punkt za punkt. Żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie konkretnej przewagi. W końcówce pierwszej kwarty miejscowi zdołali jednak odskoczyć na pięść oczek.

Drugie dziesięć minut upłynęło pod znakiem dominacji miejscowych. Gospodarze mocno bronili dostępu do swego kosza, a kiedy popełniali przewinienia, płocczanie mieli problemy ze skutecznym egzekwowaniem rzutów osobistych. Dzięki wygraniu tej części grójczanie schodzili na przerwę z dwunastobramkowym prowadzeniem.

Trzecia dziesięciominutówka to popis doskonałej gry przyjezdnych w defensywie. Zawodnicy z Grójca zdobyli zaledwie cztery oczka. Gdyby podopieczni trenera Mariusza Błaszczyka byli nieco skuteczniejsi w ataku, być może zdołaliby doprowadzić do wyrównania. Niestety, po zakończeniu tej części zawodów MKS miał wciąż trzypunktową przewagę.

Finałowe dziesięć minut zapowiadało się bardzo emocjonująco. Płocczanie wreszcie zdołali doprowadzić do wyrównania i wydawało się, że każdy wynik jest jeszcze prawdopodobny. Niestety, końcówkę spotkanie lepiej pod względem taktycznym rozwiązali miejscowi, którzy po końcowej syrenie cieszyć się mogli z siedmiopunktowej wygranej.

Dla Mon-Polu 19 punktów zdobył Janji Byambadorj. Wśród miejscowych po 12 oczek na swoim koncie zapisali Damian Mikołajczyk oraz Łukasz Nowak.

Po porażce z MKS-em Grójec płocczanie spadli w tabeli z drugiego na trzecie miejsce. Na prowadzeniu pozostaje MKS Polonia Warszawa. Czarne Koszule pozostają jedynym zespołem w trzeciej lidze, który pochwalić się może kompletem wygranych.

MKS Grójec – Mon-Pol Płock 63:56 (21:16, 16:9, 4:13, 22:18)
MKS: Mikołajczyk 12, Nowak 12, Chojecki 11, Dębowski 9, Byt 6, Ptaszek 5, Wojno 3, Lenarcik 3, Ukleja 2, Górecki, Świderski, Dziubiński.
Mon-Pol: Byamgadorj 18, Kowalski 11, Czajkowski 10, Borowski 7, Sulkowski 6, Lewandowski 2, Kuta 1, Rutkowski 1, Kaźmierowski, Enkhbaatar.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz