środa, 12 grudnia 2012

To nie będzie zwykła formalność



W czwartek 13 grudnia o 18.00 w Orlen Arenie zostanie rozegrany rewanżowy mecz ćwierćfinału Pucharu Polski. Orlen Wisła podejmować w nim będzie Pogoń Gaz-System. W Szczecinie gospodarze dość niespodziewanie zdołali zremisować z podopiecznymi trenera Larsa Walthera 26:26. Szczecinianie są jedyną polską ekipą, która zdołała nie przegrać meczu z nafciarzami. Faworytami rewanżu są gospodarze, ale można się spodziewać, że ekipa ze Szczecina postawi bardzo bardzo ciężkie warunki. Tak było w Płocku podczas meczu PGNiG Superligi, tak było też w Szczecinie w pierwszym pojedynku PP.

Mecz ligowy w Płocku gospodarze wygrali 45:32, ale końcowy rezultat absolutnie nie oddaje tego, co przez większą część spotkania działo się na placu gry. Chociaż zaczęło się od prowadzenia miejscowych 3:0, Pogoń szybko odrobiła straty i walczyła bramka za bramkę. Dopiero pod koniec pierwszej połowy nafciarze zdołali wypracować sobie niewielką przewagę.

Po zmianie stron niewiele zmieniło się na boisku. Szczecinianie zdołali nawet chwilowo objąć prowadzenie. Na szczęście w drugiej części świetnie zaprezentował się Michał Kubisztal, który potrzebował zaledwie 30 minut do zdobycia dziewięciu goli. Po osiem bramek dla zwycięzców zdobyli Petar Nenadić i Valentin Ghionea. Najskuteczniejszymi z graczy Pogoni byli Mateusz Zaremba i Wojciech Zydroń, którzy również trafiali po osiem razy.

Pierwszy mecz 1/4 finału Pucharu Polski w Szczecinie upłynął pod znakiem niesamowicie twardej defensywy gospodarzy. Pogoń grała długo, do pewnej piłki w ataku, a w defensywie starała się wybijać płocczan z rytmu przy wyprowadzaniu kontrataków, a przy ataku pozycyjnym starała się ograniczać mobilność rozgrywających. Dzięki temu dosyć niespodziewanie, chociaż w pełni zasłużenie szczecinianie zremisowali z Orlen Wisłą 26:26. O awansie do Final Four Pucharu Polski zadecyduje więc mecz rewanżowy, który zostanie rozegrany w Płocku w środę 13 grudnia o 18.00.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza