sobota, 8 grudnia 2012

Dziesiątka Borysa. Jutrzenka – Lublin 25:21


Fot. T. Miecznik
Portal Płock
Martyna Borysławska (na zdjęciu) i Edyta Charzyńka zostały bohaterkami zespołu AZS PWSZ Jutrzenka w wygranym meczu z AZS UMCS Lublin. Dwie skrajne rozgrywające zespołu prowadzonego przez trenerów Jarosława Stawickiego i Marka Przybyszewskiego zdobyły aż 19 bramek z 25 jakie zapisała na swoim koncie cała płocka ekipa. Szczególne powody do zadowolenia mogła mieć „Borys”, która po raz pierwszy w oficjalnym meczu seniorskim mogła pochwalić się dwucyfrowym dorobkiem bramkowym.
Mecz z AZS-em UMCS Lublin miał być bojem o cztery punkty. Zespoły z Płocka i Lublina w ligowej tabeli dzieliło tylko jedno oczko. O jedno miejsce wyżej były jednak zawodniczki z południowego-wschodu Polski. Odpowiedzialny za szkolenie bramkarek trener Jarosław Krzemiński w magazynie „Z pierwszej ręki” emitowanym w Katolickim Radiu Płock we współpracy ze Sportowcem Płockim zapewniał wprawdzie, że płocczanki powalczą o zwycięstwo, ale zaznaczał przy tym, że mecz wcale nie będzie spacerkiem. Okazało się, że doskonale przewidział sytuację.

Ekipa Jutrzenki po raz kolejny postanowiła przetestować odporność nerwową swoich kibiców. Po kilku minutach gry miejscowe prowadziły różnicą trzech oczek. W pierwszej połowie lublinianki parokrotnie redukowały swoje straty do jednego gola, ale nie były w stanie doprowadzić do wyrównania. Aż do 29. minuty, gdy po rzucie karnym wykorzystanym przez Weronikę Zarzycką zrobiło się 12:12. Na szczęście ostatnie słowo w tej części gry należało do płocczanek, a konkretnie do Martyny Borysławskiej, która zdobyła trzynastego gola dla Jutrzenki. Wprawdzie AZS UMCS miał jeszcze do wykonania rzut wolny po upływie regulaminowego czasu gry, ale lublinianki zbyt długo zbierały się do wykonania „dziewiątki” i w końcu sędziowie odebrali im piłkę.

Po zmianie stron wciąż można było oglądać zaciętą walkę gol za gola. Na szczęście tę część spotkania rozpoczynały płocczanki, więc ich przewaga cały czas oscylowała na granicy jednej-dwóch bramek. Kilka razy Jutrzenka straciła piłkę w ataku, co dawało przyjezdnym okazje do skontrowania i doprowadzenia do remisu, ale obrona miejscowych byłą tym razem doskonale dysponowana.

W ostatnich dwudziestu minutach płocczanki zaczęły powoli, ale systematycznie powiększać swoją przewagę, która sięgnęła w pewnym momencie sześciu goli. I chociaż ostatnie dwie bramki zdobyły zawodniczki z Lublina, nie były już w stanie odwrócić losów meczu, który w pełni zasłużenie wygrała Jutrzenka.

Aż dziesięć bramek na swoim koncie zapisała Martyna Borysławska. Tylko jedną mniej miała Edyta Charzyńska. Świetnie spisała się również obrona, dzięki czemu niezłą skutecznością popisać się mogły obie bramkarki – Monika Obrębalska i Marta Pietrzak.

AZS PWSZ Jutrzenka Płock – AZS UMCS Lublin 25:21 (12:12)
Jutrzenka: Obrębalska, Pietrzak – Waszkiewicz, Charzyńska 9, Neitsch, Zaremba 1, Krysiak 2, Jankowska 2, Borysłąwska 10, Klucznik, Laskowska 1, Różańska.
Lublin: Ważka, Flodyna – Zarzycka 10, Wrzesińska, Michałowska 4, Kot 2, Tkaczyk 4, Tęcza, Tess 1, Adamczyk, Blaszka.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza