piątek, 23 marca 2012

Podniosą adrenalinę?

Piłkarze ręczni Orlen Wisły przed rewanżowym pojedynkiem pierwszej rundy play-off PGNiG Superligi z Chrobrym Głogów mają jasno sprecyzowany cel. Chcą pokonać rywala w jego hali, aby dzięki temu zyskać trochę czasu na odpoczynek i zregenerowanie sił. – Od wznowienia rozgrywek po przerwie na mistrzostwa Europy gramy praktycznie co trzy dni. Mamy więc prawo być zmęczeni – powiedział po pierwszym spotkaniu z ekipą trenera Zbigniewa Markuszewskiego Marcin Wichary. – Dlatego bardzo chcemy wygrać w Głogowie, aby trzecie spotkanie, zaplanowane na wtorek, nie było już potrzebne. Łatwo jednak nie będzie, bo zagramy na wyjeździe, a Chrobry wcale nie jest tak słabą drużyną, jakby można było sądzić na podstawie wyniku pierwszego meczu.


Chociaż w Orlen Arenie gospodarze wygrali 31:19, trener Chrobrego wierzy, że jego podopieczni są w stanie powalczyć z faworytami o korzystny rezultat. – Zdajemy sobie sprawę, że zagramy z doskonale ułożonym zespołem, ale postaramy się podnieść płocczanom poziom adrenaliny – zapowiadał w Płocku trener głogowian Zbigniew Markuszewski (na zdjęciu).

W fazie zasadniczej PGNiG Superligi płocczanie w Głogowie wygrali 28:24 (14:11) i taki wynik zapewne w pełni zadowoli ich również w sobotnim pojedynku. Trener Lars Walther nie będzie jednak mógł skorzystać ze wszystkich swoich podopiecznych. W płockim zespole zabraknie Adama Wiśniewskiego, który został w domu ze spodziewającą się dziecka małżonką oraz Pawła Paczkowskiego, który jeszcze około dwóch tygodni będzie miał usztywniony palec lewej ręki. Na szczęście wszyscy pozostali gracze są do dyspozycji sztabu szkoleniowego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza