wtorek, 20 marca 2012

GOK Bielsk w drugiej lidze! Najlepsi bankowcy-brydżyści są z Płocka

Brydżyści GOK Cards' Bielsk pokonując w finale fazy play-off zespół Zięba Spójnia Koźmiński Bridge Team zapewnili sobie historyczny awans do drugiej ligi. Mniej szczęścia mieli miłośnicy kart z Masovii Petroremontu Płock, którzy po fatalnej końcówce sezonu muszą opuścić drugoligowe szeregi. Z trzeciej ligi spadła natomiast ekipa Lew i Atan Płock. O pozostanie w ekstraklasie wciąż walczy eksportowy płocki team Interbud Jarosław Szczygieł Szabla Płock. Tymczasem rozegrany w Warszawie XI Turnieju Par o Puchar Związku Banków Polskich wygrała płocko-bydgoska para Tomasz Urbański (Deutsche Bank/oddział Płock - na zdjęciu w środku)/Leszek Hejne (DB Bydgoszcz).


Bielszczanie do finałowej rozgrywki III ligi OZBS Płock przystępowali w roli faworytów. Już w półfinale rozgromili swoich finałowych rywali w rzadko spotykanych w brydżu sportowym rozmiarach 115:59. Finał w którym powtórnie GOK Cards' Bielsk musiał zmierzyć się z zespołem Zięba Spójnia Koźmiński Bridge Team miał podobny przebieg. Bielszczanie w składzie Leszek Pęcherzewski, Leszk Biegański, Aleksander Marciniak, Piotr Sobczak ponownie zwyciężyli różnicą około 60 punktów 153:96. W rundzie zasadniczej w bielskim zespole grali ponadto: Władysław Dziachan, Kazimierz Falkowski, Bolesław Krzewski, Krzysztof Wośkowiak, Grzegorz Zgorzelski i Iwona Zielińska.

Drugi zespół z okręgu płockiego Lew i Atan Płock nie poradził sobie niestety w ostatniej fazie rozgrywek o utrzymanie się w III lidze i jako jeden z pierwszych teamów zameldował się w lidze okręgowej. Po przyzwoitej rundzie zasadniczej, w której płocczanie zajęli wysokie 8. miejsce nikt nie spodziewał się fatalnego zakończenia rozgrywek II ligi w wykonaniu Masovii Petroremontu. Ale stało się. Najpierw płocczanie zajęli ostatnie miejsce w swojej grupie II fazy rozgrywek i musieli bronić miejsca w II lidze w barażowych pojedynkach fazy play-off. Wystarczyło wygrać choć jeden z dwóch 72 rozdaniowych meczów. Niestety płocczanie najpierw przegrali z K2 Raszyn 145:176,5, a następnie ulegli STB Suwałki 101.2:127, żegnając się z trzecim od góry szczeblem rozgrywek ligowych w Polsce.

Eksportowy płocki zespół brydżowy Interbud Jarosław Szczygieł Szabla Płock po rundzie zasadniczej Round-Robin musiał walczyć w składającej się z czterech drużyn grupie spadkowej o szansę na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Podczas zjazdu w Starachowicach płocczanie zajęli II miejsce, dzięki czemu zagrają jeszcze pojedynek barażowy z trzecią drużyną pierwszej ligi grupy N - Andrzejkami Gdańsk. Mecz zaplanowano na weekend 30-31 marca w Płocku.

Tymczasem jeden z brydżystów Szabli - Tomasz Urbański, zawodowo, bankowiec, wziął udział w rozegranym po raz jedenasty turnieju o Puchar Związku Bankowców Polskich. W parze z Leszkiem Hejne z kujawsko-pomorskiego, reprezentując barwy Deutsche Bank płocczanin wygrał turniej na maksy z wynikiem 65,93 %, wyprzedzając parę reprezentująca Wincor Nixdorf, która uzyskała 58,52%. Trzecie miejsce w turnieju, w którym udział wzięło 12 par zajęli dziennikarze-bankowcy z "Gazety Bankowej".

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza