sobota, 21 stycznia 2012

Polacy bez medalu. Finały zdominowane przez Francuzów

Bez medalu polscy juniorzy zakończyli swój udział w 23. Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Juniorów w badmintonie, jakie zagościły w ten weekend w płockiej Orlen Arenie. W niedzielę w grach finałowych (początek o godz. 9.00, wstęp wolny) nie zobaczymy już reprezentantów kraju. Jest to tym bardziej przykra sytuacja dla polskiego badmintona, gdyż polski turniej ma kategorię B, co oznacza, że zabrakło tu europejskiej elity badmintona w tej kategorii wiekowej. W trzech z czterech niedzielnych gier finałowych będzie można jednak podziwiać występującą pod rosyjską flagą, częstą uczestniczkę turniejów w Polsce Viktorię Varabyovą z Grodna. Białorusinka wywalczyła awans do finałów singla, debla i miksta. W dwóch finałach (debla i miksta) zagra Francuzka Marie Batomene (na zdjęciu), podobnie jak jej kolega z drużyny Bastian Kersaudy. W finale debla i singla wystąpi natomiast ich utalentowana rodaczka Delphine Lansac.


Rosyjsko-francuski finał gry mieszanej rozpocznie jutrzejsze gry. Potem naprzeciwko siebie staną najlepsi w Płocku juniorzy, Austriak Matthias Almer, który ma na swoim koncie wyeliminowanie w ćwierćfinale Karola Krakowskiego oraz Słowak Matej Hlinican. Finał gry podwójnej juniorów będzie wewnętrznym pojedynkiem reprezentantów Francji. Zmierzą się w nim pary Kersaudy/Antoine Lodiot i Vanmael Heriau/Loic Mittelheisser. Finał gry pojedynczej dziewcząt to dalsza część wojny francusko-rosyjskiej, naprzeciw siebie staną Varabyova i Lansac. W finale gry podwójnej dziewcząt wystąpią aż trzy Francuzki. W parze z Lansac zagra Batomene, z Varabyovą o złoto walczyć będzie Stacey Guerin.

W mikście najdalej z polskich par - do ćwierćfinału dotarł duet Dominik Ziętek (UKS Kometa Sianów)/Magdalena Witek (SKB Piast Słupsk). Na drodze do strefy medalowej Polakom stanęła tu angielsko-chorwacka para, Oliver Baczala/Katarina Balenić, brązowa medalistka ubiegłorocznych Międzynarodowych Mistrzostw Słowenii Juniorów. Choć Polacy mogli wcześniej legitymować się lepszymi wynikami (2. miejsce w MM Słowacji w deblu Magdy i brązowy medal Dominika w mikście w tych samych zawodach), w Płocku górą byli ich rywale, choć nie obyło się bez emocji i trzech setów. Polska para przegrała 21-19, 14-21, 18-21.

W turnieju gry pojedynczej chłopców Karol Krakowski z Komety Sianów w ćwierćfinale był jedynym reprezentantem gospodarzy. Niewiele jednak brakowało by sprawcą dużej sensacji w 1/8 turnieju okazał się zaledwie piętnastoletni Krzysztof Jakowczuk. Zawodnik Hubala Białystok stoczył trwający ponad trzy kwadranse wyrównany pojedynek z jednym z faworytów imprezy, Finem Iikką Heino, dwukrotnym medalistą bieżącego cyklu Junior Championships. Polak prowadził 1:0 w setach, ale ostatnie w ostatnich dwóch partiach Fin uważniej rozegrał końcówki dzięki czemu ostatecznie wygrał 18-21, 21-18, 21-16. 

Do 1/8 Krakowskiemu trudne warunki gry postawił jedynie, za to już w piątkowej pierwszej rundzie, Słowak David Balucha. Po ciężkiej trzysetowej przeprawie górą był zawodnik z Sianowa. W sobotę na pokonanie kolejnych rywali nie poświęcał więcej czasu jak kilkanaście minut na każdego, pewnie rozstrzygając wszystkie pojedynki na swoją korzyść. W 1/8 jednak musiał stawić czoła Anglikowi - Danielowi Clarkowi. Nie obyło się bez trzech setów, ale decydującą partię Krakowski wygrał stosunkowo pewnie, do 13. W drodze do medalowej pozycji Polaka zatrzymał, rozstawiony z numerem jeden faworyt turnieju Matthias Almer, wygrywając ćwierćfinałowy pojedynek w niespełna pół godziny 21-7, 21-16. 

W turnieju singla dziewcząt, wszystkie Polki pożegnały się z turniejem w 1/8. Najdłużej walczyły Weronika Grudzina (MLKS Solec Kuj.) i Magdalena Witek (Piast). Kinga Haracz (Technik Głubczyce) nie była w stanie nawiązać walki z turniejową jedynką Varabyową, podobnie jak Emilia Korpus (Solec Kuj.) z Lansac. Rozstawioną z numerem 2 Grudzinę zatrzymała dwukrotna medalistka ubiegłorocznego Czech Junior Open Francuzka Fanny Arnou. Polce, po wysoko wygranym (do 12) drugim secie, zabrakło jakby konsekwencji w końcówce decydującego trzeciego seta, w którym nie obroniła już pierwszej lotki meczowej przegrywając partię 19-21 i cały pojedynek 1:2. Tymczasem Witek dość niespodziewanie urwała pierwszego seta Słowaczce Martinie Repiskiej, ale w dwóch pozostałych nie nawiązała już walki z rywalką również odpadając w 1/8 turnieju.

W ćwierćfinale turnieju gry podwójnej juniorów można było kibicować tylko jednej polskiej parze - Maciejowi Dąbrowskiemu i Michałowi Śmiłowskiemu. Zawodnicy Hubala Białystok stoczyli bardzo ładny, trzysetowy pojedynek z czeskim deblem Adam Mendrek/Michal Svetnicka, ale z szansy zdobycia medalu, jaka nagle się przed nimi otworzyła nie skorzystali przegrywając 21-18, 17-21, 16-21.

Najdłużej w sobotę grały dwa polskie dziewczęce deble. Niespodziewanie w ćwierćfinale nie zobaczyliśmy rozstawionej z numerem 3/4 pary z Solca Kujawskiego Grudzina/Aleksandra Rogowska. Kujawianki dość gładko (9-21, 17-21) uległy francusko-fińskiej parze, późniejszym brązowym medalistkom Fanny Arnou i Sonji Pekkola. Do 1/4 turnieju debla awansowały warszawianki z UKSB Milenium Anna Dębska/Adrianna Tataj pokonując angielską parę Ellie Spawton/Sarrah Stannett, w pierwszym secie na przewagi 26-24 i 21-18 w drugim. Potem jednak, choć warszawianki dzielnie walczyły, nie były w stanie pokonać finalistek imprezy Lansac/Batomene. 

Drugi polski debel, który dotarł do ćwierćfinału Witek/Emilia Dolna (SKB Piast) stoczył prawdziwą bitwę z chorwacko-czeską parą Galenić/Veronika Koldova. Już w pierwszym secie, wygranym przez Polki było bardzo gorąco. Niestety, w dwóch pozostałych reprezentantki Polski ugrały po równej walce 16 i 17 punktów, nie doprowadzając przynajmniej raz do ponownie gorącej końcówki. Słupszczanki były ostatnimi z reprezentantów Polski, których można było w sobotę oglądać w akcji, a skończyły grać już przed godz. 16.    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza