poniedziałek, 23 stycznia 2012

Pechowa trzynastka Backstroma


Trzynasta minuta kontrolnego meczu Orlen Wisły z drugoligowym TV Emsdetten na długo zapadnie w pamięci Joakima Backstroma. I na pewno nie będą to dla niego miłe wspomnienia. Atakujący bramkę nafciarzy skrzydłowy niemieckiego drugoligowca potężni uderzył barkiem w głowę Szweda. Joakim padł na parkiet i stracił przytomność. Kilka minut później jechał już do miejscowego szpitala. Backstrom przytomność odzyskał już w karetce. Narzekał jednak na koszmarny ból głowy. Istniało podejrzenie, że zawodnik Orlen Wisły może mieć pękniętą żuchwę, co wyłączyłoby go z treningów nawet na cztery miesiące.


Na szczęście po przeprowadzeniu w szpitalu dokładnych badań okazało się, że Joakim Backstrom nie doznał poważniejszych urazów, ma jedynie rozcięty język. Lekarze podjęli jednak decyzję o pozostawieniu go na obserwacji aż do poniedziałku.

Ciężko na razie określić, jak długo Szwed będzie dochodził do siebie, ale ze wstępnych ustaleń wynika, że może to potrwać od dwóch do czterech tygodni.

Po tak dramatycznych wydarzeniach kontrolny mecz z TV Emsdetten nie został już wznowiony. Wcześniej jednak nafciarze rozegrali spotkanie z Bergischer HC 06. Podopieczni trenera Larsa Walthera zagrali bez kadrowiczów: Marcina Wicharego, Adama Wiśniewskiego, Kamila Syprzaka i Zbigniewa Kwiatkowskiego. Zabrakło również Muhameda Toromanovicia, który po meczach reprezentacji Bośni i Hercegowiny z Grecją narzekał na przeziębienie.

Nieźle zaprezentowali się gracze operujący na lewej stronie boiska. Pięć bramek zdobył Michał Kubisztal, cztery Joakim Backstrom, a po trzy Michał Zołoteńko i Piotr Chrapkowski. Bramkowy dorobek nafciarzy w tym pojedynku uzupełnili: Spanne (5), Kavas (3), Paczkowski (1) i Gomółka (1). Na placu gry pojawili się również: Dudek, Seier, Eklemović Dobelsek i Twardo.

We wtorek wieczorem ostatnim rywalem Orlen Wisły podczas zgrupowania w Niemczech będzie HSV Hannover-Burgdorf. Do składu powinien wrócić już Tore, na pewno jednak zabraknie Joakima Backstroma, co oznacza, że nafciarze zagrają bez nominalnego lewoskrzydłowego.

Zaraz po meczu płocczanie wsiądą do autokaru i wrócą do Polski. W drodze do Płocka mają jeszcze zatrzymać się w Poznaniu, gdzie w sportowej klinice czeka ich kolejna część badań.

Gracze Orlen Wisły powinni pojawić się w Płocku w czwartek. A do końca tygodnia sztab szkoleniowy ma podjąć decyzję o ewentualnym zorganizowaniu dodatkowych sparingów.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza