piątek, 23 września 2011

Rezerwy ruszają do boju


Ekipa NLO SMS ZPRP Gdańsk będzie pierwszym przeciwnikiem rezerw Orlen Wisły w pierwszej lidze piłki ręcznej. Mecz drugiej kolejki zostanie rozegrany w Orlen Arenie w sobotę 24 września o 13.00. Tydzień temu płocczanie mieli zagrać na wyjeździe z AZS Politechnika Warszawa, ale stołeczna ekipa w ostatniej chwili wycofała się z rozgrywek. Chociaż początkowo wydawało się, że na licencji „inżynierów” zagra AZS AWF Warszawa, jednak władze Związku Piłki Ręcznej w Polsce postanowiły, że wolne miejsce w gronie pierwszoligowców przypadnie Pomezanii Malbork.



Początkowo do płockiego klubu dotarł jedynie lakoniczny komunikat informujący, że nie odbędzie się mecz pierwszej kolejki pierwszej ligi między KU AZS PW Warszawa a Orlen Wisłą II Płock. Później okazało się, że „inżynierowie” w ostatniej chwili zrezygnowali z udziału w pierwszoligowych rozgrywkach. Decyzja była o tyle zaskakująca, że w poprzednim sezonie stołeczna drużyna spisywała się w lidze bardzo dobrze, a w tym miała ambicje sięgające miejsca na podium, a nawet walki o awans do PGNiG Superligi. Niestety, okazało się, że sportowe ambicje „inżynierów” okazały się mało istotne w zderzeniu z realiami finansowymi. Brak solidnego sponsora skłonił władze klubu do rezygnacji z gry w pierwszej lidze.

Początkowo władze Związku Piłki Ręcznej w Polsce skłaniały się ku grze w miejsce AZS PW ekipy AZS AWF Warszawa. Ekipa ta miała przejąć część zawodników AZS PW. Bez zmian pozostałoby również miejsce rozgrywania spotkań (na sezon 2011/2012 AZS PW zgłosiło jako swoją halę meczową obiekt AWF-u). Ostatecznie jednak Komisja Ligi ZPRP zdecydowała, że miejsce „inżynierów” w pierwszej lidze zajmie Pomezania Malbork.

Kiedy odbędzie się zaległy mecz Pomezanii z rezerwami Orlen Wisły, na razie nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w sobotę 24 września podopieczni trenerów Bogdana Janiszewskiego i Michała Skórskiego zmierzą się we własnej hali z gdańską Szkołą Mistrzostwa Sportowego. Młodzi szczypiorniści z trójmiasta w pierwszej kolejce przegrali u siebie z Grunwaldem Poznań 32:32, chociaż do przerwy prowadzili aż 19:13. W drugiej połowie byli jednak zdecydowanie gorsi od swoich rywali. Po siedem bramek dla SMS-u zdobyli Paweł Genda i Dawid Wesołek.

Warto podkreślić, że w reprezentacji juniorów, którą trener Jarosław Cieślikowski powołał na konsultacje szkoleniowe w Kwidzynie i Ciechanowie, znalazło się aż dziewięciu graczy gdańskiego SMS-u. Sobotni pojedynek w Orlen Arenie został zaplanowany na godzinę 13.00

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza