piątek, 26 sierpnia 2011

Pożądane trzypunktowe "skutki". Wisła gra z Cidrami


Ruch Radzionków to rywal, z którym piłkarze Wisły zmierzą się w szóstej kolejce pierwszoligowego sezonu 2011/2012. Płocczanie dotychczas spotykali się z popularnymi Cidrami siedmiokrotnie (sześciokrotnie w lidze i raz w Pucharze Polski). Mecz, który rozpocznie się w sobotę 27 sierpnia o 17.00, poprowadzi wrocławski arbiter Mariusz Podgórski. Do tej pory trzy pojedynki zakończyły się wygranymi zespołu z Górnego Śląska, cztery razy lepsi okazywali się nafciarze. W obecnych rozgrywkach Ruch Radzionków po pięciu kolejkach plasuje się na dwunastym miejscu z pięcioma punktami. Cidry mają na koncie jedną wygraną, dwa remisy i dwie porażki. 




Drużyna prowadzona przez trenera Artura Skowronka jedyne w tym sezonie zwycięstwo odniosła w Łęcznej, ogrywając 2:0 tamtejszą Bogdankę. Radzionkowianie mają na koncie również dwa remisy na własnym boisku: w drugiej kolejce 1:1 z Kolejarzem Stróże oraz 2:2 z GKS-em Katowice w czwartej kolejce.

Najbardziej doświadczonym zawodnikiem występującym obecnie w Ruchu Radzionków jet Piotr Rocki. Były gracz Polonii Warszawa, Górnika Zabrze, Groclinu Grodzisk Wielkopolski i Legii Warszawa rozegrał w ekstraklasie 291 meczów, zdobywając w nich 44 bramki. Poza nim grą w najwyższej klasie rozgrywkowej może pochwalic jeszcze sześciu zawodników. Jednym z nich jest wypożyczony z Cracovii napastnik Marcin Krzywicki, o którym w przerwie letniej mówiło się, że może trafic do Wisły. Ostatecznie jednak zamiast w Płocku ofensor znalazł się w Radzionkowie.

Podczas ostatniego treningu przed wyjazdem na Górny Śląsk płoccy piłkarze zajęli się przede wszystkim szlifowaniem taktyki. Sztab szkoleniowy przygotował liczne gierki, po których szczegółowo omawiana była każda akcja.

Trener Mieczysław Broniszewski ma w końcu do dyspozycji wszystkich zawodników. Normalnie trenuje Matar Gueye, który długo nie mógł dojśc do siebie po usunięciu zęba. Sztab szkoleniowy będzie musiał rozwiązac kilka poważnych dylematów: czy desygnowac do gry w wyjściowym składzie Damiana Jaronia, który potrafi nękac bramkarzy atomowymi strzałami z dystansu, czy zdecydowac się na bardziej kreatywnego i szukającego kombinacyjnej gry Roberta Chwastka? Czy jako młodzieżowca wystawic defensora Rafała Zembrowskiego, czy grającego w pomocy Patryka Kamińskiego? W przypadku tego pierwszego rozwiązania na miejsce w wyjściowej jedenastce mógłby liczyc Matar Gueye.

Bez względu na to, kto wybiegnie w pierwszej jedenastce, a kto rozpocznie mecz na ławce rezerwowych, płocczanie zamierzają walczyc o trzy punkty.

– Na Śląsku zawsze gra się bardzo ciężko. Dysponując bardzo szybkimi zawodnikami, będziemy mogli ustawic się solidnie w defensywie i liczyc na wyprowadzanie kontrataków – powiedział „Sportowcowi Płockiemu” trener Mieczysław Broniszewski. – Mam nadzieję, że taka taktyka przyniesie nam pożądane skutki w postaci zdobycia trzech punktów.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza