czwartek, 7 lipca 2011

Jaroszewski broni honoru płocczan


Drugi dzień turnieju tenisa na wózkach Wrocław Cup nie był szczęśliwy dla startujących w tej imprezie zawodników Integracyjnego Klubu Tenisowego Płock. Ich honoru w stolicy Dolnego Śląska broni już tylko Piotr Jaroszewski, jeden z dwóch - obok Tadeusza Kruszelnickiego - Polaków sklasyfikowanych w światowych rankingach. Najlepszy z płocczan zapewnił sobie awans do kolejnych gier zarówno w singlu, jak w i deblu. W grze podwójnej, startując w parze z Kruszelnickim, Jaroszewski jest jednym z faworytów turnieju.


O największym pechu wśród płocczan tym razem mógł mówić Kamil Fabisiak. Pierwszego dnia imprezy spisał się znakomicie, w wielkim stylu wygrywając swój pojedynek. Niestety, w drugiej rundzie trafił na legendę tenisa na wózkach, jednego z najlepszych graczy w historii tej dyscypliny, rozstawionego we Wrocławiu z numerem pierwszym Austriaka Martina Legnera. Płocczanin w obu partiach zdołał wygrać po dwa gemy, ale na więcej faworyt mu już nie pozwolił.

W ćwierćfinałowym boju z faworytką poległa również Judyta Olszewska, która niewiele miała do powiedzenia w boju z Niemką Katharinie Kruger, rozstawioną z numerem drugim. Płocczanka ma jednak jeszcze swoją szansę w deblu. Wraz z Lucyną Miętrkiewicz z IKT Leszno w półfinale zmierzy się z niemiecką parą Sabine Ellerbrock/Katharina Kruger.

Żadnego gema nie ugrał Arkadiusz Stasiak. Jedynym dla niego pocieszeniem mógł być fakt, że pogromcę znalazł w swoim klubowym koledze Piotrze Jaroszewskim.


Kamil Fabisiak wraz z Czechem Michalem Stefanu skończył już swój udział w turnieju deblistów, ulegając austriacko-szwedzkiej parze Martin Legner/Dan Wallin. Z rozgrywkami deblowymi pożegnał się również Jerzy Kulik, który w parze z Albinem Batyckim (z Koźmina Wielkopolskiego ulegli parze David Charbrecek (Słowacja)/Steffen Sommerfeld (Niemcy). Polacy mogą mówić o gigantycznym wręcz pechu, bo oba sety przegrali po niezwykle zaciętej i dramatycznej walce w tie-breakach. Piotr Jaroszewski, za deblowego partnera ma Tadeusza Kruszelnickiego, reprezentującego barwy klubu IKSON Lob Wrocław. Najmocniejsza i najbardziej utytułowana polska para gładko rozprawiła się ze Svenem Hillerem z Niemiec i Noahem Yablongiem z USA.


Wyniki 2. rundy:
Gra pojedyncza mężczyzn:
Martin Legner (Austria) – Kamil Fabisiak (SIKT Płock) 6:2, 6:2
Piotr Jaroszewski (SIKT Płock) – Arkadiusz Stasiak (SIKT Płock) 6:0, 6:0
Gra pojedyncza kobiet:
Katharina Kruger (Niemcy) – Judyta Olszewska (SIKT Płock) 6:1, 6:1
Gra podwójna mężczyzn:
Sven Hiller (Niemcy)/Noah Yablong (USA) - Krzysztof Brezyna (IKS Spartakus Koźmin Wielkopolski)/Mariusz Śmietanka (SIKT Płock) 7:5, 6:1 (zaległy mecz pierwszej rundy)
Martin Legner (Austria)/Dan Wallin (Szwecja) - Kamil Fabisiak (SIKT Płock)/Michal Stefanu (Czechy) 6:1, 6:2
Piotr Jaroszewski (SIKT Płock)/Tadeusz Kruszelnicki (IKSON Lob Wrocław) - Sven Hiller (Niemcy)/Noah Yablong (USA) 6:2, 6:0

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza