niedziela, 5 czerwca 2011

Tenisiści stołowi Gorzovii z Superpucharem


Gorzovia Romus Gorzów Wielkopolski zdobyła Superpuchar Polski, pokonując w decydującym meczu prowadzoną przez Tomasza Krzeszewskiego ekipę Condohotels Morliny Ostróda. Bohaterem finału okazał się Radosław Żabski, który poradził sobie z dwoma niezwykle mocnymi przeciwnikami. Losy meczu o pierwsze miejsce w tegorocznym Superpucharze ważyły się dosłownie do ostatniej piłeczki ostatniego meczu. Trzecie miejsce wywalczyła EPS BESSER Opoka Trzebinia, ogrywając Ternaeben Pogoń Lębork. Rozgrywane po raz drugi w historii polskiego tenisa stołowego dwudniowe zawody o Superpuchar Polski odbywały się w płockiej Orlen Arenie. Gorzovia po raz drugi w krótkiej, dwuletniej historii Superpucharu występowała w meczu o to trofeum. W ubiegłym roku gorzowianie ulegli w finale SPAR AZS Politechnice Rzeszów. Zwycięzcy tegorocznego turnieju otrzymali premię w wysokości sześciu tysięcy złotych.


Finałowy pojedynek między zespołami z Gorzowa i Ostródy rozpoczął się od spotkania Martina Olejnika z Szymonem Malickim. Zawodnik z Ostródy wygrał pierwszego seta 11:9, aby w drugim polec 8:11. Widzowie spodziewali się niezwykle zaciętej walki w trzeciej partii, tymczasem Olejnik wygrał ją bez straty punktu.

Emocji nie brakowało, kiedy przy stole stanęli Radosław Żabski i Karol Szarmach. Gorzowianin wygrał pierwszą partię 11:9, aby w drugiej polec 7:11. W trzeciej ponownie jednak okazał się lepszy, wygrywając w niej 11:9, a w całym meczu 2:1. Trzeci mecz finału właściwie bez historii - Łukasz Matląg przegrał w dwóch dość krótkich setach z Bartoszem Szarmachem. Z Szarmachem, ale Karolem, przegrał również Martin Olejnik.

O zwycięstwie w Superpucharze decydował więc ostatni pojedynek, w którym naprzeciwko siebie stanęli Radosław Żabski i Szymon Malicki. Pierwszego seta zawodnik z Gorzowa wygrał 11:7, aby w drugim ulec w takim samym stosunku. Trzecia partia przyniosła dawkę potężnych emocji i rozstrzygnęła się dopiero na przewagi.

W meczu o trzecie miejsce zmierzyły się ekipy EPS BESSER Opoka Trzebinia i Ternaeben Pogoń Lębork. Spotkanie zaczęło się doskonale dla zespołu z Lęborka, który wygrał dwa pierwsze pojedynki i do końcowego triumfu potrzebował już tylko jednego punkciku. Najpierw Marek Prądzinski rozprawił się z Jakubem Perkiem, a później piętnastoletni Adam Dosz pokonał deblowego mistrza Polski Jarosława Tomickiego.

Od trzeciego pojedynku sytuacja przy stole zmieniła się jednak diametralnie. Pierwszy punkt dla Trzebini zdobył Bogusław Koszyk, który nie dał szans Dariuszowi Doszowi. Później Jarosław Tomicki wygrał z Markiem Prądzinskim, a a na koniec Jakub Perek pokonał młodszego z braci Doszów. Dzięki temu z trzeciego miejsca w Superpucharze cieszyła się ekipa z Trzebini.


Finał:
Gorzovia Romus Gorzów Wielkopolski - Condohotels Morliny Ostróda 3:2
Martin Olejnik - Szymon Malicki 2:1 (9:11, 11:8, 11:0); Radosław Żabski - Karol Szarmach 2:1 (11:9, 7:11, 11:9); Łukasz Matląg - Bartosz Szarmach 0:2 (4:11, 9:11); Olejnik - K. Szarmach 1:2 (5:11, 11:6, 7:11); Żabski - Malicki 2:1 (11:7, 7:11, 13:11).
Mecz o III miejsce:
Ternaeben Pogoń Lębork - EPS BESSER Opoka Trzebinia 2:3

Marek Prądzinski - Jakub Perek 2:0 (11:7, 11:7); Adam Dosz - Jarosław Tomicki 2:1 (11:4, 8:11, 11:8); Dariusz Dosz - Bogusław Koszyk 0:2 (2:11, 7:11); Prądzinski - Tomicki 0:2 (9:11, 7:11)
A. Dosz - Perek 0:2 (9:11, 6:11).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza