piątek, 9 sierpnia 2013

Na Arkę z Grzelakiem

Bartłomiej Grzelak (32 lata) wychowanek Wisły Płock podpisał dziś kontrakt ze swoim macierzystym klubem. Tym samym, popularny "Grzela" wraca miasta na Wzgórzu Tumskim po 11 latach spędzonych w innych klubach, w tym najbardziej egzotycznym - w Sybirze Nowosybirsk. Trener płocczan Marcin Kaczmarek będzie mógł skorzystać z usług nowo-starego napastnika już w sobotę w meczu na stadionie im. Kazimierza Górskiego z trzecim z rzędu pretendentem do awansu - Arką Gdynia (początek meczu godz. 20.00). - Na taki mecz się czeka - komentuje stawkę spotkania kapitan płockiego zespołu Łukasz Nadolski. Aby zachęcić kibiców do nabywania biletów w przedsprzedaży razem z biletem zakupionym w ten sposób nabywca otrzyma kupn na koszulkę z napisem "Idę na Wisłę". Koszulki są współfinansowane przez Urząd Miasta Płocka. 


Arka Gdynia to piąty zespół pierwszej ligi w poprzednim sezonie. Od dwóch lat deklaruje walkę o powrót do piłkarskiej elity, ale jak dotąd na deklaracjach się kończy. Po dwóch kolejkach nowego sezonu wyprzedza płocką Wisłę w tabeli zaledwie lepszym stosunkiem bramek. Ma tyle samo punktów, bo w pierwszej kolejce zremisowała bezbramkowo ze Stomilem Olsztyn by w drugiej pokonać 3:0 GKS Tychy. W spotkaniu tym bramki strzelali Arkadiusz Aleksander, Michał Rzuchowski i Brazylijczyk Marcus Vinicius. Wszyscy mogą się znaleźć w wyjściowej jedenastce sobotniego rywala Wisły.

Czy do wyjściowego składu płocczan załapie się Bartłomiej Grzelak, który dziś podpisał roczny kontrakt z Wisłą, trudno powiedzieć, konkurencja w napadzie nafciarzy jest dość duża, ale trener Kaczmarek nie do końca jest zadowolony ze skuteczności napastników, którzy z czterech bramek w tym sezonie zdobyli tylko dwie, w tym jedną z rzutu karnego. Jak głosi oficjalny komunikat klubu Grzelak przepracował z zespołem cały okres przygotowawczy, a trener uznał, jego przydatność w zespole.

Bartłomiej Grzelak zadebiutował w pierwszym zespole w 2000 roku w meczu Pucharu Polski z Ruchem Radzionków. W barwach Orlenu Płock rozegrał 13 spotkań w ekstraklasie zdobywając dwie bramki. Ale już w 2002 roku przeniósł się do Łódzkiego Klubu Sportowego. Potem przez Unię Janikowo i Kujawiaka Włocławek trafił do Widzewa. Jesienią 2006 roku był podstawowym zawodnikiem tego klubu. W 13 spotkaniach zdobył cztery bramki i od razu swój sukces skonsumował przechodząc do Legii Warszawa, w której zadomowił się na kolejne cztery sezony. Na ten okres przypada szczyt jego kariery (zdobycie Pucharu Polski w 2008 roku), ale także i jej załamanie. Jesienią 2010 roku wychowanek Wisły wylądował w Nowosybirsku, z którego dość długo wracał na krajowe boiska. Próby powrotu na boiska ekstraklasy w barwach Jagiellonii Białystok, Cracovii, a potem Górnika Zabrze okazały się nieudane. Tym sposobem Grzelak zameldował się w Płocku na początku przygotowań do nowego sezonu i tu otrzymał kolejną szansę. 

Tymczasem podobnie jak przed pierwszym meczem w Płocku z Miedzią Legnica notowany jest duży ruch w kasach przedsprzedaży biletów. Nie dość, że wejściówki kupione w ten sposób są tańsze, to tym razem z każdym zakupionym biletem kibic otrzyma kupon na koszulkę "Idę na Wisłę", która będzie do odebrania przy wejściu na stadion. Bilety można kupić jeszcze na stoisku klubowym w Galerii Mazovia (dziś do godz. 20 oraz w sobotę od 10 do 18).

Władze klubu przestrzegają przed zakupem w ostatniej chwili, szczególnie osób, które nie posiadają jeszcze karty kibica. Operacja kupna biletu w kasie przed stadionem może potrwać do jednej minuty ze względu na konieczność identyfikacji kupującego, a to może wydłużyć drogę na stadion. Dlatego pierwszą kasę stadionową klub otworzy w sobotę o godz. 11, a pozostałe będą czynne już trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem, czyli od 17.00. 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza