wtorek, 20 sierpnia 2013

ICG: Niesamowity Chrzanowski, srebrni piłkarze

Tradycji stało się zadość i płocczanie jak co roku wrócili Międzynarodowych Igrzysk Szkolnych (Intenational Children's Games) z medalami. Windsor-Essex w Kanadzie, które gościło uczestników zmagań było wyjątkowo szczęśliwe dla Damiana Chrzanowskiego, który zdobył dwa złote i jeden brązowy medal w wyścigach stylem motylkowych, dorzucając kolejne złoto w sztafecie 4x100 m. Brąz na 50 metrów żabką wywalczył Łukasz Solak. Ze srebra cieszyli się w Kanadzie piłkarze nożni. Pod kątem ilości i kolorystyki zdobytych medali był to jeden z najlepszych startów płockich młodych sportowców w Międzynarodowych Igrzyskach Szkolnych.


Damian Chrzanowski był bezkonkurencyjny w wyścigach stylem motylkowym na 100 i 200 metrów. Na dystansie 50 metrów musiał jednak uznać wyższość reprezentanta Bangkoku (Tajlandia) Gun-gun Preechavuttikhun i drugiego na mecie Sebastiana Chaves Diaz z austriackiego Grazu. Łukasz Solak w sprincie (50 m) stylem klasycznym oddał pole jedynie Azjatom - złotemu medaliście Hsu Han Peng z Tajwanu (New Taipei City) i srebrnemu medaliście Chińczykowi z Pekinu Yunsong Liu.

Płocka sztafeta w składzie Damian Chrzanowski, Piotr Sternak, Michał Porwat, Łukasz Solak w wyścigu 4 x 100 metrów stylem dowolnym nie miała już jednak sobie równych. Ekipom z Singapuru i z Pekinu w tej konkurencji musiały wystarczyć tylko niższe stopnie podium. 

Srebrny medal wywalczyli w Kanadzie płoccy piłkarze U14 w składzie: Bartłomiej Machnicki, Sebastian Graczyk, Klaudiusz Kurek, Sebastian Krajewski, Patryk Szczepański, Radosław Mateusz Gałązka, Adam Radwański. W turnieju ulegli tylko złotym medalistom, gospodarzom Igrzysk Młodzieży Szkolnej sprzed dwóch lat - North Lanarkshire ze Szkocji. W finale płocczanie przegrali ze Szkotami 2:4 po niezwykle zaciętym pojedynku. Wcześniej jednak dali się poznać z jak najlepszej strony, a niektórym z reprezentacji porażki z płocczanami będą się zapewne długo śnić po nocach, bo ich rozmiar był w niektórych przypadkach iście hokejowy. 

W eliminacjach, w grupie A reprezentacja Płocka pokonała kolejno:  8:1 Haderę (Izrael), 10:0 San Marcos (Kostaryka); 2:0 Kasur (Pakistan) i 3:1 Pesnicę (Słowenia). W ćwierćfinale płocczanie zmiażdżyli wygrywając 11:1 niezwykle gościnną reprezentację gospodarzy - miasto Windsor-Essex. W półfinale z kolei nie dali cienia szansy Chorwatom z Osijeku.

Niestety turnieju w Kanadzie nie będą mile wspominały płockie koszykarki. Z góry jednak były skazane na pożarcie, bo jak się okazało ich rywalki grupowe zdobyły srebrny i brązowy medal Igrzysk. Początek turnieju w wykonaniu płocczanek nie zapowiadał jednak późniejszej klęski. Reprezentantki Płocka pewnie i zdecydowanie pokonały 46:13 ekipę kanadyjskiego miasta Kelowna. Niestety potem, mimo wielkich wysiłków nie były w stanie nawiązać walki z późniejszymi srebrnymi medalistkami, Koreankami z Seulu (przegrana 29:62) i z Kanadyjkami z Hamilton (18:60), które zdobyły brązowy medal. Na pocieszenie, na koniec turnieju po raz drugi pokonały Kelownę 26:17, ale to było za mało, by wyjść z grupy i znaleźć się w strefie medalowej. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza