wtorek, 5 lutego 2013

Gwizdali w Rumunii, pojadą do Kataru



Sędziowie piłki ręcznej Bartosz Leszczyński i Mariusz Piechota systematycznie budują swoją mocną pozycję na arenie międzynarodowej. Są doceniani jest zarówno przez europejską federację handballową (EHF) jak i światową (IHF). Kilka dni temu płocczanie prowadzili mecz drugiej grupy Ligi Mistrzyń, w którym rumuńskie Oltchim Rm. Valcea podejmowało drużynę FTC Rail Cargo Hungaria. Minimalnie lepsze okazały się Węgierki, które wygrały na wyjeździe jedną bramką. Już w poniedziałek para Piechota-Leszzyński rozpocznie dziesięciodniowy pobyt w Katarze.

Konfrontacja zespołów z Rumunii i Węgier w pierwszej kolejce drugiej fazy Ligi Mistrzyń okazała się niezwykle dramatyczna. Losy końcowego rezultatu ważyły się niemal do ostatniej sekundy. Po pierwszej połowie miejscowa drużyna przegrywała 9:10. Drugie 30 minut nie dało istotnych zmian rezultatu. Węgierki zdołały wygrać różnicą zaledwie jednej bramki 23:22. Co ciekawe, najwięcej bramek dla swoich zespołów zdobyły Hiszpanki. W Oltchim Rm. najskuteczniejsza była Alexandrina Carbal Barbosa, która siedmiokrotnie wpisywała się na listę strzelców. W FTC Rail Cargo brylowała natomiast Nerena Pena Abaurrea, która zdobyła aż dziesięć bramek. Jedną z przyczyn porażki miejscowego zespołu była słabsza skuteczność w wykonywaniu rzutów karnych. Rumunki trafiły z siedmiu metrów tylko pięć razy na osiem prób. Węgierki były w tym elemencie zdecydowanie lepsze, wykorzystując sześc z siedmiu prób.

IHF już po raz drugi wytypował sędziowską parę z Płocka do prowadzenia meczów ligowych i pucharowych w Katarze. Mariusz Leszczyński i Bartosz Piechota spędzą tam 10 dni od 11 do 21 lutego. Warto przypomnieć, że obaj płocczanie gościli już w Katarze w ubiegłym roku.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza