poniedziałek, 28 stycznia 2013

Wygrana na pożegnanie z Cetniewem



Ostatniego dnia zgrupowania w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie Wisła rozegrała trzeci w 2013 roku mecz kontrolny. Tym razem ekipa prowadzona przez trenera Marcina Kaczmarka pokonała 2:0 Gryfa Wejherowo. Obie bramki dla zwycięskiego zespołu zdobył już w pierwszych dziesięciu minutach spotkania Łukasz Sekulski. Wkrótce po zakończeniu meczu płocczanie ruszyli w drogę powrotną do domu. Po dwóch dniach wolnego we wtorek wznowią przygotowania do rundy wiosennej. 

Zgrupowanie w nadmorskim COS-ie trwało dziesięć dni. W tym czasie trener Marcin Kaczmarek pracował ze swoimi podopiecznymi przede wszystkim nad motoryką i wytrzymałością specjalną. Zajęcia odbywały się na boisku, w hali, siłowni i na plaży. Szkoleniowiec Wisły nie ukrywał, że jest zadowolony z przebiegu zgrupowania. Wysoko ocenił wykonaną przez swoich podopiecznych pracę. Cieszył się również, że obyło się bez poważniejszych urazów, o które szczególnie łatwo w okresie zimowym. Jako przerywniki w ciężkich treningach traktowane były mecze kontrolne z Lechią Gdańsk, Polonią Warszawa i Gryfem Wejherowo.

W spotkaniu z Gryfem nie zagrali leczący przeziębienie Bartłomiej Sielewski, narzekający na drobne urazy Janusz Dziedzic, Arkadiusz Mysona i Łukasz Nadolski oraz Mirosław Kalista, który wprawdzie ćwiczy już z coraz większymi obciążeniami, ale sztab szkoleniowy i medyczny uznał, że powinien jeszcze troszkę potrenować, zanim będzie można sprawdzić go w grze.

Podobnie jak pojedynki z obydwoma zespołami z T-Mobile Ekstraklasy, również i gra z Gryfem przez cały czas toczyła się pod dyktando zespołu z Płocka. Niestety, i tym razem najpoważniejszym problemem nafciarzy była kiepska skuteczność. Nad tym elementem trener Marcin Kaczmarek będzie musiał jeszcze solidnie ze swoimi podopiecznymi popracować. Coraz lepiej wygląda za to realizacja przedmeczowych założeń taktycznych.

Losy sobotniej konfrontacji zostały rozstrzygnięte bardzo szybko. Już w piątej minucie po dokładnym zagraniu Krzysztofa Janusa z dziesiątego metra uderzył Łukasz Sekulski, zdobywając pierwszego gola. Chwilę później rzut rożny egzekwował Filip Burkhardt. Piłka i tym razem trafiła do Łukasza Sekulskiego, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

W pierwszej połowie dwóch sytuacji sam na sam nie wykorzystał Marcin Krzywicki. Gryf najbliższy zdobycia gola był w 30. minucie, ale będący w idealnej sytuacji Tomasz Kotwica trafił w poprzeczkę. Po przerwie mocno we znaki dawał się kilkunastostopniowy mróz. Nic więc dziwnego, że tempo wyraźnie siadło. Okazje do zdobycia gola mieli wprawdzie Daniel Mitura, Łukasz Sekulski i Marcin Krzywicki, ale żaden z nich nie zdołał umieścić piłki w siatce.

Gryf Orlex Wejherowo - Wisła Płock 0:2 (0:2)
Bramki: Sekulski 2 (5. i 10.)
Gryf: Duda - Kostuch, Stefanowicz, Skwiercz, Gicewicz - Kaszuba, Kotwica, Kołc, Dąbrowski, Siemaszko – Wiśniewski oraz Zając, Bank, Miszka, Warcholak i Szlas.
Wisła: Kiełpin - Zembrowski, Magdoń (41. Śnieć), Radić, Mitura - Janus (41. Grudzień), Góralski (55. Pomorski), Burkhardt (41. Adamczyk), Sekulski, Hiszpański (55. Wawrzyński) - Krzywicki.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza