wtorek, 20 listopada 2012

Nafciarze nie zwalniają tempa


Już w środę 21 listopada o 18.00 piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock podejmować będą w roli gospodarza Miedź Legnica. Dla ekipy prowadzonej przez trenera Larsa Walthera będzie to przedostatni mecz pierwszej rundy sezonu 2012/2013. Ostatnim rywalem nafciarzy w tej części rozgrywek PGNiG Superligi będą Azoty Puławy, które w Orlen Arenie pojawią się we wtorek 27 listopada. Wcześniej, bo w sobotę 24 płocczanie rozegrają u siebie pierwszy mecz trzeciej rundy fazy eliminacyjnej EHF Ligi Europejskiej przeciwko Sungulowi Śnieżyńsk.

Orlen Wisła w ciągu trzech dni rozegrała dwa spotkania na zachodzie Polski. Płocczanie w Szczecinie zremisowali (w Pucharze Polski) z tamtejszą Pogonią Gaz-System, a w Lubinie ograli miejscowe Zagłębie w dziewiątej kolejce PGNiG Superligi. Do Płocka nafciarze wrócili w sobotę bardzo wczesnym rankiem.

Następnym rywalem ekipy trenera Larsa Walthera będzie Miedź Legnica. Zespół prowadzony przez doskonale znanego w Płocku trenera Marka Motyczyńskiego po dziewięciu kolejkach w tabeli PGNiG Superligi znajduje się na przedostatnim, jedenastym miejscu. „Miedziowi” do tej pory wygrali tylko z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski i zremisowali z Chrobrym Głogów. Orlen Wisła tymczasem ma na koncie komplet dziewięciu zwycięstw, dzięki czemu jest samodzielnym liderem tabeli z dwoma punktami przewagi nad aktualnym mistrzem Polski Vive Targami Kielce.

Ekipa Miedzi gościła w Płocku niespełna miesiąc temu, grając przeciwko Orlen Wiśle. Gospodarze nie mieli wówczas najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa, gromiąc gości 41:24. Aż dziewięć bramek w tym spotkaniu zdobył Christian Spanne, a tylko jedną mniej Ivan Nikcević. Wśród gości najskuteczniejszy okazał się Wojciech Prątnicki, który na listę strzelców wpisywał się sześciokrotnie.

W środowym meczu nie wystąpią leczący kontuzje Piotr Chrapkowski i Kamil Syprzak. Wszystko wskazuje na to, że zabraknie również pauzującego od meczu w Szczecinie Adama Twardo, który wciąż nie może sobie poradzić z przeziębieniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz