środa, 24 października 2012

Puchar, mecze reprezentacji i Vive


Kacper Adamski (z lewej) i Adrian
Wojkowski (z prawej) - byli nafciarze w Miedzi
Spotkanie 1/8 finału Pucharu Polski z Siódemką Miedź Legnica będzie ostatnim występem piłkarzy ręcznych z Płocka przed przerwą na mecze reprezentacji. W biało-czerwonych barwach ma szansę zagrać aż pięciu nafciarzy. Pięciu innych wystąpić może w reprezentacjach Serbii, Węgier, Bośni i Hercegowiny oraz Rumunii. A gdy wszyscy kadrowicze zjadą się ponownie do Płocka, przyjdzie czas na przygotowywanie się do najważniejszego meczu pierwszej rundy sezonu 2012/2013 PGNiG Superligi czyli potyczki z Vive Targami Kielce. 
Ligowy pojedynek w Zabrzu płocczanie mieli pod kontrolą od pierwszej do ostatniej minuty, chociaż wygrana nie była tak efektowna, jak liczyli na to kibice. Trener Lars Walther tym razem podkreślił, że przygotowania do meczu nie przebiegały tak, jakby sobie tego życzył. – W kontekście problemów zdrowotnych, jakie dotknęły nas w minionym tygodniu, jestem zadowolony z naszego występu w Zabrzu. Czterech zawodników zmagało się z przeziębieniami, trzech innych z urazami. Mimo to udało nam się zanotować udany początek tego spotkania, kiedy wszystko funkcjonowało, jak należy – mówił duński szkoleniowiec nafciarzy po zakończeniu meczu. – Po zmianie stron zaczęliśmy grać za bardzo indywidualnie. Widoczne było też rozluźnienie w formacji defensywnej. Cieszę się jednak, że kolejne dwa punkty powędrowały za nasze konto. 

Po zaledwie trzech dniach przerwy płocczan czeka kolejny mecz. W środę o 18.00 Orlen Wisła będzie gospodarzem meczu 1/8 finału Pucharu Polski z Siódemką Miedź Legnica.

Ekipa gości, prowadzona przez doskonale znanego w Płocku trenera Marka Motyczyńskiego, nie pojawi się w Orlen Arenie w pełnym składzie. – W domu zostaną kontuzjowani Adam Skrabania, Paweł Kiepulski oraz ze względów prywatnych Bartłomiej Koprowski – powiedział trener Marek Motyczyński Ciężko będzie wygrać z takim rywalem i to na jego terenie. Ale z pewnością ten mecz może być dla nas pożyteczną lekcją. 


W ekipie prowadzonej przez trenera Marka Motyczyńskiego jest aż trzech graczy, którzy jeszcze do niedawna byli zawodnikami Orlen Wisły Płock. Bramkarz Bartosz Dudek miał na koncie nawet występy w pierwszym zespole. Zdecydował się jednak rozstać z Płockiem, bo miał nadzieję, że zmieniając klub przestanie pełnić rolę wiecznie trzeciego. Kołowy Adrian Wojkowski i rozgrywający Kacper Adamski występowali w drużynie rezerw, ale po jej spadku do drugiej ligi chcieli znaleźć klub, który dałby im szansę dalszego rozwoju. Tym bardziej, że obaj pozostają w kręgu zainteresowań trenera młodzieżowej reprezentacji Polski Jarosława Cieślikowskiego. Niewykluczone, że całą trójkę byłych nafciarzy będzie można zobaczyć podczas środowego meczu Pucharu Polski, który rozpocznie się o 18.00.


W czwartek w Płocku rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji Polski przed meczami eliminacji Mistrzostw Europy z Holandią (31 października w Płocku) i Ukrainą (4 listopada w Zaporożu). Najkrótszą drogę do przebycia będą mieli płocczanie: Marcin Wichary, Adam Wiśniewski, Kamil Syprzak, Paweł Paczkowski i Michał Kubisztal. Przez najbliższy tydzień trener Lars Walther nie będzie mógł korzystać również z pięciu innych reprezentantów: Ivana Nikcevicia i Petara Nenadicia (Serbia), Fefenca Ilyesa (Węgry), Muhameda Toromanovicia (Bośnia i Hercegowina) oraz Valentina Ghionei (Rumunia).

Kiedy cała dziesiątka kadrowiczów wróci do Płocka, rozpoczną się przygotowania do najważniejszej potyczki pierwszej rundy PGNiG Superligi. W sobotę 10 listopada o 17.30 nafciarze podejmować będą Vive Targi Kielce. Mecz dwóch odwiecznych rywali będzie decydował o tym, która z drużyn po pierwszej rundzie znajdować się będzie na pierwszym miejscu w tabeli.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza