poniedziałek, 14 maja 2012

Mustangi wygrywają!



W drugim meczu sezonu 2012 futboliści amerykańscy z Płocka pokonali w Deszcznie koło Gorzowa Wielkopolskiego Husarię Szczecin 18:15. Po pierwszej połowie prowadzili wprawdzie występujący w roli gospodarzy szczecinianie, ale o końcowym rezultacie zadecydowała trzecia kwarta wygrana przez Mustangi. Ozdobą całego pojedynku była fantastyczna, 65-jardowa akcja Witolda Szpotańskiego. 

Oba  zespoły, które rywalizowały na Arenie Maszewo w Deszcznie k. Gorzowa Wielkopolskiego, przegrały swoje pierwsze mecze w obecnym cyklu rozgrywkowym. Dlatego obu zespołom bardzo zależało na zwycięstwie.

Zaczęło się od obustronnego badania możliwości przeciwników. W końcu jednak płocczanie zaczęli zbliżac się do pola punktowego Husarii, aby wreszcie zdobyc pierwsze przyłożenie po jednojardowej akcji biegowej Łukasza Pietrzaka.

W drugiej kwarcie rozgorzała ostra walka. Grupka kibiców mogła podziwiać długie podania, kopnięcia z pola, a nade wszystko efektowne akcje biegowe. Gospodarze zaliczyli dwa przyłożenia, które pozwoliły im wyjśc na prowadzenie, ale płocczanie również zdołali powiększyc swój punktowy dorobek. Running back Mustangów Witold Szpotański popisał się fenomenalną 65-jardową akcją biegową, którą zakończył przyłożniem. Po dwóch kwartach Husaria prowadziła 15:12. Wynik wciąż jednak pozostawał sprawą otwartą.

W trzeciej kwarcie Husaria próbowała atakować, ale po przechwycie do akcji ruszył Łukasz Jaworski. Jego 15-jardowy bieg zakończyło przyłożenie. Później okazało się, że były to ostatnie punkty zdobyte w tym pojedynku. – Wygraliśmy wyrównane spotkanie. Husaria postawiła bardzo ciężkie warunki. W ofensywie nie wszystko wyglądało tak jak byśmy chcieli, ale zwycięstwo zapewniła nam dobra defensywa – mówił po zakończeniu zawodów Paweł Kęsy, trener Mustangs Płock. – Było sporo niedociągnięć, głównie dlatego, że zarówno ja jak i i były trener Spartans, James Deacon jesteśmy w klubie od niedawna i nie zdążyliśmy wszystkiego do końca poukładać. Na pewno czas działa na naszą korzyść. Potwierdzą to kolejne mecze.


W ekipie z Płocka na wyróżnienie zasłużyli przede wszystkim Witold Szpotański za fantastyczną akcję biegową oraz Łukasz Jaworski. To właśnie jego przechwyt i przyłożenie zapewniły Mustangom pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

Husaria Szczecin - Mustangs Płock 15:18 (0:6, 15:6, 0:6, 0:0) 
I kwarta
0:6 przyłożenie Łukasza Pietrzaka po 1-jardowej akcji po podaniu Macieja Łebkowskiego
II kwarta
3:6 20-jardowe kopnięcie z pola Mariusza Pedy
9:6 przyłożenie Marcina Kaima po 40-jardowej akcji po podaniu Leszka Ankutowicza
15:6 przyłożenie Jakuba Kaczmarczyka po 20-jardowej akcji po podaniu Leszka Ankutowicza
15:12 przyłożenie Witolda Szpotańskiego po 65-jardowej akcji biegowej
III kwarta
15:18 przyłożenie Łukasza Jaworskiego po 15-jardowej akcji powrotnej po przechwycie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz