piątek, 20 kwietnia 2012

Czas na przełamanie się


Niezwykle ciężkie zadanie czeka w sobotę piłkarzy Wisły, którzy na stadionie im. Kazimierza Górskiego przy ulicy Łukasiewicza 34 w Płocku podejmować będą Bogdankę. Drużyna z Łęcznej jest prawdziwą rewelacją wiosennej części sezonu 2011/2012. Podopieczni trenera Piotra Rzepki pokonali u siebie Flotę Świnoujście 5:2, Kolejarza Stróże 3:0 i Zawiszę Bydgoszcz 4:2. Na wyjeździe ograli 4:1 KS Polkowice, bezbramkowo zremisowali z Dolcanem Ząbki oraz przegrali 0:1 z GKS-em Katowice. Dało im to imponujący, trzynastopunktowy dorobek. Bogdanka jest obecnie na czwartym miejscu w tabeli i jeśli nie straci dotychczasowego impetu, może śmiało myśleć o włączeniu się do walki o awans do ekstraklasy.

Jesienią łęcznianie wygrali u siebie z Wisłą 2:1, a losy meczu rozstrzygnęły się w ciągu 21. minut. Najpierw dwa gole dla miejscowych w 15. i 25. minucie zdobył Tomas Pesir, a później w 36. min. honorowe trafienie dla przyjezdnych zapisał na swoim koncie Łukasz Nadolski.

Podopieczni trenera Libora Pali muszą robić  wszystko, aby uniknąć koszmaru degradacji do drugiej ligi. Przede wszystkim powinni jak najszybciej zapomnieć o tym, że po świetnym początku wiosny nadeszły dwie kolejne porażki.

W wyjazdowym spotkaniu z Kolejarzem Stróże trener Libor Pala zdecydował się na ultraofensywne rozwiązanie, desygnując do gry wszystkich nominalnych napastników. Dwaj z nich operowali w ataku, dwaj pozostali byli desygnowani do gry w pomocy. Niestety, takie ustawienie nie do końca się sprawdziło. Na co więc tym razem zdecyduje się czeski szkoleniowiec płockiego zespołu? O tym będzie można przekonać się już w sobotę 21 kwietnia o 16.00.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza