środa, 2 listopada 2011

Dwie wygrane koszykarek Mon-Polu


Bardzo dobrze spisały się płockie koszykarki zarówno w rozgrywkach seniorskich, jak i w meczu juniorek. Drugoligowa ekipa Mon-Polu wyjechała do Warszawy, aby zmierzyć się z tamtejszym SKK Polonia. Chociaż warszawianki wysoko wygrały trzecią kwartę, jednak w całym meczu musiały uznać wyższość przyjezdnych, bo pozostałe części gry wyraźnie wygrywały podopieczne trenera Ireneusza Jasińskiego. O ich przygniatającej przewadze świadczyć może chociażby fakt, że w pierwszych dwóch kwartach miejscowe zdobywały zaledwie po trzy punkty. W rozgrywkach juniorek Mon-Pol podejmował tym razem ekipę z Piaseczna, którą bez najmniejszych problemów pokonał różnicą piętnastu punktów.



Zdobycie trzech punktów w jednej odsłonie to również dowód wielkiej bezradności warszawianek. A tak właśnie zdarzyło się w pierwszej i drugiej kwarcie meczu SKK Polonia z Mon-Polem. Zawodniczki z Płocka w tym czasie nie były dużo bardziej skuteczne, ale jednak zdobyły odpowiednio dziewięć i dziesięć punktów. Dzięki temu wypracowały sobie dość bezpieczną przewagę, która okazała się bardzo przydatna w trzeciej kwarcie. Miejscowe zdołały wreszcie pozbierać się na tyle, aby objąć jednopunktowe prowadzenie. Nie cieszyły się nim jednak wiele, bo końcówka spotkania ponownie należała do przyjezdnych, które wygrały całe spotkanie różnicą dziewięciu punktów. Co ciekawe, żaden z zespołów nie zdołał w tym pojedynku przekroczyć bariery 50 punktów.

W ekipie gospodarzy do miana najskuteczniejszej zawodniczki wystarczyło zaledwie dziewięć punktów. Tyle właśnie na swoim koncie zapisała Milena Adamczyk. W drużynie Mon-Polu nie po raz pierwszy „królową polowania” okazała się Iweta Nowak, która na swoim koncie zapisała 20 oczek.

W pierwszej kwarcie meczu juniorek GOSiR Piaseczno stawiał Mon-Polowi bardzo zacięty opór. Końcówka tej partii należała jednak do miejscowych, które w błyskawicznym tempie zdobyły siedem punktów. W drugiej kwarcie trwała niezwykle zacięta walka o każdy milimetr parkietu, co zaowocowało zaledwie jednopunktową wygraną płocczanek. Trzecia odsłona to dość wyraźna dominacja zawodniczek trenera Ireneusza Jasińskiego. Wydawało się, że końcówka spotkania powinna być już tylko formalnością, a tymczasem okazało się, że tym razem lepsze były przyjezdne. Na szczęście nie na tyle, aby marzyć o końcowej wygranej.

W drużynie Mon-Polu najskuteczniejsze były Karolina Sikorska (na zdjęciu) i Patrycja Iwan, które zdobyły po 14 punktów. W ekipie z Płocka punktowały wszystkie zawodniczki, które pojawiły się na placu gry.

II Liga Kobiet:
SKK Polonia Warszwa - MON-POL Płock 39:48 (3:9, 3:10, 19:5, 14:24)
SKK:
Adamczyk 9, Karatek 8, Motykrzyńska 7, Gawryszewska 6, Piotrowska 5, Paulinek 2, Zając 2
MON-POL: Nowak 20, Stypik 9, Domańska 7, Sikorska 5, Kutycka 4, Czarnecka 2, Piechocka 1

Juniorki U-18:
MON-POL Płock - GOSiR Piaseczno 74:59 (25:15, 14:13, 20:12, 15:19)
MON-POL:
Iwan 14, Sikorska 14, Domańska 12, Gruchot 8, Górecka 6, Kutycka 6, Trzewikowska 6, Czarnecka 3, Piechocka 3, Śmigalska 2
GOSiR: Mołłow 20, Wolska 13, Gawkowska 11, Dobrowolska 8, Brzozowska 4, Olszewska 3

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza