sobota, 3 września 2011

Seba mierzy w czwórkę


Sebastian Rumniak to wychowanek Wisły. W barwach płockiego klubu osiągał swoje najbardziej znaczące sukcesy. Od ubiegłego sezonu występuje jednak w Warmii Olsztyn. Kiedy przyjeżdża do Płocka, zawsze może liczyć na gorące przyjęcie. Podczas prezentacji kibice skandują jego imię i nazwisko. Nie inaczej było również i w sobotę. Po inaugurującym sezon 2011/2012 spotkaniu Orlen Wisła Płock – Warmia Olsztyn Sportowiec Płocki poprosił popularnego "Sebę" o odpowiedź na trzy pytania.

- Jak wrażenia po pierwszym meczu sezonu?
Gdybyśmy nie przespali początku meczu i nie pozwolili gospodarzom wypracować tak wielkiej przewagi, wynik oscylowałby zapewne w okolicach remisu. Niestety, popełniliśmy stanowczo za dużo błędów w ataku pozycyjnym. Korzystali z tego gospodarze, wyprowadzając kontry, które dla nas okazały się zabójcze. Na dobrą sprawę ten fragment gry rozstrzygnął o losach całego meczu.


- Czy to wynikało z tak dobrej gry Orlen Wisły czy z tego, że Warmia grała tak słabo?
Wydaje mi się, że wszystkiemu winna była nasza słabość. Gra w ataku pozycyjnym zupełnie nam się nie układała. Zbyt szybko chcieliśmy oddawać rzuty, a obrona gospodarzy tylko czekała na to, aby po naszych błędach wyprowadzać kontry. Dlatego właśnie uważam, że taki początek meczu to bardziej nasza zasługa niż Orlen Wisły.

- Coraz częściej mówi się, że Warmia ma być trzecią siłą PGNiG Superligi po Orlen Wiśle i Vive Targach.
Wydaje mi się, że z wydawaniem tego typu opinii trzeba jeszcze trochę poczekać. Najlepiej do końca sezonu. Może na papierze nasza drużyna wygląda fajnie. Trudno jednak już teraz przesądzać, czy wzmocniona kilkoma transferami drużyna będzie w stanie pokazać się tak, jak tego się od niej oczekuje. W poprzednim sezonie oczekiwania również były ogromne, a tymczasem nam nie wyszło. Mam jednak nadzieję, że tym razem będzie lepiej. Musimy grać spokojnie, aby osiągnąć wreszcie upragniony cel czyli zakwalifikować się do pierwszej czwórki
Rozmawiał: 
Tomasz PASZKIEWICZ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz