czwartek, 18 sierpnia 2011

Czas na porządki nad Wisłą

Wielkie porządkowanie wiślanego brzegu to inicjatywa Marcina Wicharego. – W sobotę o 11.00 spotykamy się na dużej plaży nad brzegiem Wisły. Chcemy posprzątać teren od Morki do placu piknikowego. Dzięki temu będą tam mogły posiedzieć całe rodziny z dziećmi – powiedział Marcin Wichary w rozmowie z przedstawicielami oficjalnej strony Orlen Wisły Płock. – Chcemy dzięki tej akcji nauczyć również ludzi, że jeśli wychodzą gdzieś w teren, to powinni przynajmniej posprzątać śmieci, które przynoszą ze sobą. A jeżeli są w stanie zabrać trochę więcej, to chwała im za to. Mam nadzieję, że nasza akcja nauczy tego chociaż kilka osób, a jej motto zostanie przekazane dalej.



Marcin Wichary przyznaje, że bardzo często wolny czas spędza nad Wisłą. Z trudem jednak znosi widok porozrzucanych wszędzie puszek, plastikowych butelek i innych śmieci. – Każdy chciałby spokojnie przyjść nad Wisłę, aby posiedzieć z rodziną – tak Marcin Wichary tłumaczy, skąd wzięła się idea akcji. – Podczas rozmowy z przyjaciółmi postanowiłem, że kiedyś przejdę brzegiem królowej rzek i pozbieram śmieci. Oni stwierdzili, że to super pomysł i zaoferowali swoją pomoc.

Okazało się, że chęć pomocy „Wichurze” zadeklarowali między innymi Piotr Chrapkowski, Kamil Syprzak, a także Luka Dobelsek i Joakim Backstrom. „Wichura” do udziału w akcji zaprosił również płockich kibiców, a ci ochoczo podchwycili inicjatywę. Członkowie Płockiego Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Ręcznej zamierzają stawić się przy Morce w nieprzemakalnych butach i rękawicach roboczych, z workami na śmieci. – Zróbmy coś dla naszego miasta i rzeki, od imienia której nosi nazwę przecież nasz klub! – zachęcają szefowie PSSPR.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz