poniedziałek, 11 lipca 2011

Świetny początek rosyjskiego ścigania


Załoga Orlen Teamu Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin doskonale rozpoczęła swój start w tegorocznej edycji rozgrywanego na bezdrożach Rosji Silk Way Rally. Sponsorowani przez płocki koncern paliwowy kierowcy zajęli na pierwszym etapie doskonałe, drugie miejsce. Najlepszy okazał się Rosjanin Alexander Zheludov. Jego przewaga nad Hołkiem wynosi jednak zaledwie 3'13 przewagi. Jako trzeci po pierwszym dniu klasyfikowany jest Bogdan Nowicki z Ukrainy. Kierowcy będą mieli do przejechania ponad cztery tysiące kilometrów. Meta rajdu w tym roku została usytuowana w Soczi, które ma być gospodarzem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 roku.



Krzysztof Hołowczyc na początku pierwszego etapu miał bardzo poważne ze swoim BMW X3 CC. Prawdopodobnie źle zostały skonfigurowane mapy w jego aucie, które niedawno miało wymieniany silnik. Podobne kłopoty dotknęły zresztą Stephane'a Peterhansela, jadącego samochodem Mini All4. Francuz stanął po pierwszych kilku kilometrach oesu i stracił mnóstwo czasu na wymianie sensorów.


 – Wydawało się, że to będzie krótki i mało wymagający OS. Rzeczywistość była jednak zupełnie inna. Bardzo obfite opady zmodyfikowały trasę i spowodowały piekło na drodze. Jechaliśmy o ponad godzinę dłużej niż założył to organizator. Miałem problemy z silnikiem. Mechanicy sprawdzają różne jego konfiguracje. Najprawdopodobniej został on błędnie przygotowany pod kątem warunków, jakie zastały nas na drodze. Dopiero w dalszej części oesu samochód zaczął jechać dobrze. W pewnym momencie mocno przegrzała się jednostka napędowa. Jechaliśmy po wysokich trawach, których bardzo dużo dostało się do chłodnicy. Później złapaliśmy jeszcze kapcia. OS był pełen przygód – przyznał Krzysztof Hołowczyc. – Jedziemy na oponie "all terain". Jako zawodnicy z priorytetu FIA musieliśmy dobrać jeden rodzaj ogumienia, na którym przejedziemy cały rajd. Wydawało nam się, że zawodnicy jadący na oponie dedykowanej tym warunkom będą szybsi. Jesteśmy jednak na drugiej pozycji i na kolejnym etapie ponownie zaatakujemy. Spodziewamy się kolejnego wymagającego oesu.

Silk Way Rally to drugi, najtrudniejszy rajd cross-country świata zainicjowany przez organizatora rajdu Dakar, firmę A.S.O. Zawodnicy mają do przejechania prawie cztery tysiące kilometrów po trasach w Rosji, gdzie są zarówno bardzo szybkie szutry, jak i kamieniste szlaki oraz kopne wydmy. Kierowcy mają do przejechania ponad 1,5 tysiąca kilometrów odcinków specjalnych. Rajd, który ruszył z Moskwy, przejedzie przez Wołgograd, Lipieck, Astrachań, Stawropol, Majkop do Soczi.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza