sobota, 16 lipca 2011

Spokojna jazda Hołka


Na przedostatnim etapie rosyjskiego Silk Way Rally jeżdżąca w barwach Orlen Teamu załoga Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin zameldowała się na trzeciej pozycji. Najlepsi tym razem okazali się Rosjanie Władimir Wasiliew i Kiriłł Szubin. Drugie miejsce przypadło Francuzowi Stephane'owi Peterhanselowi z pilotem Jeanem-Paulem Cottretem. Jadąca samochodem BMW X3 CC polsko-belgijska załoga zachowała prawie dwugodzinną przewagę nad Stefanem Peterhanselem. Przed ostatnim etapem trudno sobie wyobrazić, aby kolejność na dwóch pierwszych miejsach mogła jeszcze ulec zmianie.



Szósty etap liczył 424 kilometry. Odcinek ze Stawropolu do Majkopu został podzielony na dwa odcinki specjalne, z których dłuższy miał 113, a krótszy 54 kilometry. Jako zwycięzca z dnia poprzedniego trasę otwierał Krzysztof Hołowczyc. Pierwszą próbę sportową Hołek pojechał wyjątkowo spokojnie, przez co osiągnął dopiero ósmy czas dnia. Najlepszy okazał się rewelacyjny Rosjanin Władimir Wasiliew, który wystartował dopiero z dwudziestej pozycji. Hołek w drugiej części etapu pojechał zdecydowanie lepiej, odrabiając straty do większości rywali. Nie zdołał jednak wyprzedzić Stephana Peterhansela, a przede wszystkim świetnie dysponowanego zawodnika gospodarzy. Musiał więc na mecie zadowolić się "zaledwie" trzecim miejscem.

– Czujemy, że meta jest coraz bliżej, dlatego staramy się jechać spokojnie, aby osiągnąć zamierzony wynik. Na szóstym etapie , na którym otwierałem drogę, kilka razy się pomyliłem. Później dogonił mnie Stephan i wytyczał trasę. On również kilka razy pobłądził i w konsekwencji zwyciężył Rosjanin, który startował godzinę po nas. Jechał czysto i mógł wybierać drogę po śladach. Czuję lekki niedosyt, bo zawsze chciałbym wygrywać – przyznał Krzysztof Hołowczyc. – Przyjęta taktyka jest skuteczna, ale sportowa dusza namawia do rywalizacji. Trochę się martwimy, co zastanie nas na ostatnim OSie. W planie etapu jest kilkanaście przejazdów przez rzeki. Po obfitych opadach poziom wody jest bardzo wysoki, w najpłytszych miejscach woda ma ponad metr głębokości i po prostu rzeki mogą być nie przejezdne. Będę musiał bardzo uważać. Tym bardziej, że w zeszłym roku na tym etapie jedna z załóg utopiła silnik i zakończyła rywalizację. Ze zniecierpliwieniem czekamy na decyzję organizatorów odnośnie kształtu ostatniego odcinka.

Na sobotę przewidywany jest ostatni etap rajdu, po którym odbędzie się ceremonia zakończenia imprezy w nadmorskim mieście Soczi. Rajdowcy będą mieli do przejechania 360 kilometrów z czego tylko 16 z nich zaliczanych będzie do próby sportowej. Na trasie występować będzie wiele przepraw przez rzeki.

Klasyfikacja VI etapu: Stawropol - Majkop 424 km (OS 113 + 54 km):
1. Władimir Wasiliew/Kiriłł Szubin (RUS) G-Force Proto 2:24.38
2. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mini All4 Racing +1.14
3. Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin (PL/B) BMW X3 CC +6.48
4. Wadim Niesterczuk/Laurent Lichtleuchter (UA/F) Mitsubishi L200 +9.00
5. Aleksiej Bierkut/Agris Petersons (RUS/LV) Mitsubishi Pajero +9.05
6. Siergiej Sawienko/Denis Malcew (RUS) Gaz 69 +10.14
7. Maris Saukans/Andris Dambis (LV) OSCar 03 +14.25
8. Frederic Chavigny/Jean Brucy (F) Nissan Pathfinder +13.28
9. Stephane Henrard/Francois Beguin (B) Volkswagen Touareg +14.41
10. Piotr Beaupre/Jacek Lisicki (PL) Bowler Nemesis +17.03
19. Aleksander Sachanbiński/Arkadiusz Rabiega (PL) Toyota Land Cruiser +27.54
Klasyfikacja generalna Silk Way Rally:
1. Hołowczyc 29:51.27, 2. Peterhansel +1:59.28, 3. Żełudow +3:24.33, 4. Niesterczuk +3:58.13, 5. Mironienko +4:20.58, 6. Henrard +4:43.53, 7. Bierkut +6:34.55, 8. Chavigny +6:40.53, 9. Chabot +7:01.29, 10. Briskindow +8:22.51

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza