środa, 20 lipca 2011

Mocne wejście w sezon. Alit rozgromiony 7:1!

Piłkarze płockiej Wisły sezon 2011/2012 rozpoczęli od wyjazdowego meczu przedwstępnej rundy Pucharu Polski. Drużyna prowadzona przez trenera Mieczysława Broniszewskiego, chociaż występowała bez kilku podstawowych zawodników, rozgromiła w Ożarowie tamtejszy Alit 7:1. Trzy bramki dla zwycięzców zdobył Łukasz Sekulski, a po jednej Bartłomiej Sielewski, Robert Chwastek, Damian Jaroń i Radosław Kursa. Autorem honorowego trafienia dla gospodarzy był Grzegorz Czerwonka w 67. minucie. Mecz w Ożarowie oglądała grupa kilkudziesięciu kibiców z Płocka. Kolejnym pucharowym rywalem Wisły będzie Resovia, z którą płocczanie spotkają się 3 sierpnia w rundzie wstępnej PP.



Alit Ożarów to drużyna, która na co dzień występuje w rozgrywkach świętokrzyskiej czwartej ligi. W tym sezonie wygrała rozgrywki Pucharu Polski w swoim okręgu. Płocczanie wyjechali na mecz w Ożarowie bez Brazylijczyków Edisona, Daniela i Ricardinho, którzy załatwiają pozwolenia na pracę, narzekających na drobne urazy Ariela Jakubowskiego i Damiana Adamczyka oraz Kamila Bilińskiego, który akurat w środę załatwiał ostatnie formalności związane ze swoim kontraktem.

Spotkanie toczyło się w ekstremalnie trudnych warunkach atmosferycznych. Po obfitych dwudniowych opadach deszczu boisko było przesiąknięte wodą.

W pierwszej połowie Bartosza Smolaka w bramce gospodarzy próbowali zaskoczyć Bartłomiej Sielewski, Radosław Kursa, Damian Jaroń, Eivinas Zagurskas, Matar Gueye. Miejscowi odpowiedzieli strzałami Mateusza Mianowanego i Piotra Binkiewicza. Żaden z nich jednak nie miał powodów do radości. Pierwsze 45 minut zakończyło się bez bramek.

Rozpoczynającego koncert strzelecki gola płocczanie zdobyli w 54. minucie. Po dośrodkowaniu Roberta Chwastka w polu karnym miejscowych doszło do gigantycznego zamieszania, które wykorzystał Łukasz Sekulski. Dziesięć minut później z rzutu rożnego dośrodkowywał Patryk Kamiński, a Bartłomiej Sielewski podwyższył na 2:0. W 67. minucie Grzegorz Czerwonka wykorzystał niepewną interwencję Krzysztofa Kamińskiego i zdobył kontaktową bramkę dla miejscowych.

Radość graczy i kibiców Alitu trwała zaledwie trzy minuty. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Łukasz Sekulski, wykorzystując zamieszanie po dośrodkowaniu Patryka Kamińskiego z rzutu rożnego.

Na kolejną bramkę dla Wisły trzeba było poczekać do 79. minuty. Po raz trzeci na listę strzelców wpisał się wówczas Łukasz Sekulski, wykorzystując poważny błąd bramkarza miejscowych. Po kolejnych trzech minutach było już 1:5, a na listę strzelców wpisał się tym razem Robert Chwastek, uderzając płasko z 11 metrów po dośrodkowaniu Łukasza Nadolskiego.

Mimo wysokiego prowadzenia i grząskiej murawy płocczanie nie zwalniali tempa. I dzięki temu, zanim sędzia zakończył spotkanie, gracze Wisły zdobyli jeszcze dwa gole. W 89. minucie Damian Jaroń zdecydował się na strzał z dystansu zza pola karnego, a piłka ugrzęzła w siatce. A tuż przed końcowym gwizdkiem wynik ustalił Radosław Kursa, kończąc indywidualną akcję strzałem zza pola karnego.

Wysoka wygrana w Pucharze Polski to dobry prognostyk przed niedzielną inauguracją ligi w Płocku. Tym bardziej, że w Ożarowie Wisła zagrała bez kilku graczy, którzy w lidze powinni mieć pewne miejsce w pierwszym składzie.

Alit Ożarów – Wisła Płock 1:7 (0:0)
Bramki: Czerwonka (67.) dla Alitu oraz Sekulski 3 (54., 70. i 79), Sielewski (64.), Chwastek (82.), Jaroń (89.) oraz Kursa (90.) dla Wisły.
Alit: Smolak - Soja, Zdybski, Drdzeń, Buglewski (58. G. Czerwonka) - Jastrzębski, Mianowany, Binkiewicz, Pękalski, Sorbian (61. R. Czerwonka) - Rzepa.
Wisła: K. Kamiński - Nadolski, Wyczałkowski, Kursa, Zembrowski - Chwastek (84. Hiszpański), Sielewski, Gueye (60. Kamiński), Zagurskas, Jaroń - Sekulski (84. Mitura).
Żółte kartki: Mianowany (Alit) i Gueye (Wisła).
Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza