poniedziałek, 18 lipca 2011

Olimpiada "ludzi z żelaza"


Izabela Furtak z Gniezna oraz Tomasz Brembor z Katowic wygrali triathlonowe zawody finałowe XVII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, zorganizowane na Zalewie Sobótka, Starym Mieście w Plocku i na trasie do Brwilna. Rywalizacja dziewcząt dostarczyła nieprawdopodobnych emocji, chociaż na starcie stanęło zaledwie dwadzieścia zawodniczek. Niewiele mniej ciekawie było wśród czterdziestu siedmiu młodych „ludzi z żelaza” płci męskiej. Wszyscy mieli do przepłynięcia 600 metrów, 15 kilometrów do przejechania na rowerze oraz trzy kilometry biegu.


Jako pierwsze na trasę ruszyły dziewczęta. Po zakończeniu części pływackiej okazało się, że pierwsza zawodniczka ma nad ostatnią ponad sześć minut przewagi. Kiedy rozpoczął się bieg, rozgorzały największe emocje. Do ostatnich metrów o końcowe zwycięstwo niezwykle ambitnie walczyły trzy zawodniczki. Okazało się, że na mecie różnica między nimi wynosiła niecałą sekundę. Jak twierdzą fachowcy, w historii polskiego triathlonu takiego finiszu jeszcze nie było. Ostatecznie złoto przypadło w udziale faworyzowanej Izabeli Furtak z GTT Diament Gniezno. Druga była Aleksandra Antkiewicz (YMCA Kraków), a trzecia Justyna Kowalczyk (UKS Dziewiątka Kalisz).

Kiedy na trasę ruszyli chłopcy, świetną współpracą popisywali się zawodnicy z Wielkopolski. Na końcu etapu kolarskiego na Starym Rynku zameldowała się duża, jedenastoosobowa grupa zawodników, ale dość szybko Wielkopolanie zdołali ją rozerwać. Skorzystał z tego Tomasz Brembor z katowickiego AZS AWF, który jako pierwszy zameldował się na mecie. Drugi był Mateusz Ratajczak (GTT Diament Gniezno), który na trasie biegu narzucił tak ostre tempo, że sam nie był w stanie go utrzymać. Trzeci był uważany za jednego z faworytów Robert Czysz (UAM Triathlon Poznań). W punktacji klubowej bezkonkurencyjny okazał się GTT Diament Gniezno przed Juwenią Wrocław oraz AZS AWF Katowice. Natomiast w klasyfikacji województw z przytłaczającą przewagą zwyciężyło wielkopolskie przed zachodniopomorskim oraz dolnośląskim.

Jedyny w zawodach przedstawiciel województwa mazowieckiego przybył na metę w połowie stawki. Jakub Seroczyński z UKS G-8 Bielany Warszawa przybiegł na metę na 25. miejscu z łącznym czasem 48 min. 56 sek. Warszawiakowi najlepiej zaprezentował się w konkurencji biegu, w którym uzyskał 15. najlepszy czas zawodów.

- Choć w Warszawie trenuje wielu zawodników, to akurat w tych rocznikach jest pewna nisza na Mazowszu - przyznał po zawodach ich organizator oraz płocki działacz triathlonu Waldemar Gieres. - Zanotowaliśmy jednak sukces organizacyjny, zawody triathlonowe zawsze stawiają duże wyzwania przed organizatorami, a tu trzeba było wyłączyć z ruchu Stare Miasto i drogę do Brwilna. Udało się jednak wszystko odpowiednio zabezpieczyć. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza