piątek, 3 czerwca 2011

Christine Schoenn z dwoma tytułami


Tadeusz Kruszelnicki (Ikson Lob Wrocław) i Austriak Martin Legner spotkają się w finałowym meczu gry pojedynczej Orlen Polish Open. W finale męskiego debla najlepsi okazali się Tadeusz Kruszelnicki i Brytyjczyk Gordon Reid. Najlepsza wśród pań okazała się Francuzka Christine Schoenn. W czwartek wygrała grę podwójną, występując w parze z Rosjanką Ludmiłą Bubnovą. W piątek dołożyła do tego również triumf w singlu.


W rywalizacji tenisistów na wózkach piątek upłynął pod znakiem półfinałowych bojów singla mężczyzn oraz finałów kobiecej gry pojedynczej i męskiego debla. W pierwszym z męskich półfinałów singla Tadeusz Kruszelnicki udowodnił, że zapomniał już o swej kontuzji i ma realne szanse powrotu do pierwszej dziesiątki światowego rankingu. Przed płockim turniejem był jednak klasyfikowany na dwudziestym miejscu. Siedem oczek wyżej był półfinałowy przeciwnik wrocławianina Gordon Reid z Wielkiej Brytanii. Kruszelnicki poradził sobie ze swoim rywalem w dwóch stosunkowo krótkich setach 6:3, 6:4.

W drugim półfinale Austriak Martin Legner spotkał się z Francesco Turem. Hiszpański zawodnik, pod nieobecność Holendra Ricky'ego Molliera stał się ulubieńcem pań obserwujących pojedynki na płockich kortach. Ich doping nie wystarczył jednak do pokonania faworyzowanego Austriaka. Wprawdzie w pierwszej partii Legner musiał się nieźle namęczyć, aby wygrać 7:5, jednak w drugiej zmiótł swego rywala 6:1, zapewniając sobie zwycięstwo w całym pojedynku.

Finał męskiego singla, który ma się rozpocząć w sobotę o 10.00, zapowiada się więc niezwykle pasjonująco. Zarówno Martin Legner jak i Tadeusz Kruszelnicki doskonale znają smak singlowego zwycięstwa na kortach w Płocku. Obaj jednak wciąż są głodni wygrywania. Szykuje się więc niezwykle zacięty, pełen emocji pojedynek.

W finale gry pojedynczej kobiet Christine Schoenn z Francji poległa w pierwszym secie pojedynku z Rosjanką Ludmiłą Bubnową 2:6. W drugiej partii jednak ostro wzięła się w garść i wygrała 6:0. O tytule decydowała więc trzecia odsłona. Ostatecznie nieznacznie lepsza okazała się w niej zawodniczka z Francji, która wygrała 7:5, a cały mecz 2:1. Dzięki temu to Schoenn stała się najjaśniejszą z kobiecych gwiazd tegorocznego Orlen Polish Open. Warto bowiem przypomnieć, że w parze z Bubnową sięgnęła też po tytuł w deblu, pokonując w finale parę Anna Alenas (Szwecja) - Bianca Osterer (Niemcy).

Piątkowe pojedynki zakończył finał męskiego debla. Tadeusz Kruszelnicki i Gordon Reid (Wielka Brytania) spotkali się ze Steffenem Sommerfeldem (Niemcy) i Francesco Turem (Hiszpania). Polsko-brytyjska para okazała się zdecydowanie lepsza, wygrywając 6:1, 6:1.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza