poniedziałek, 10 czerwca 2013

Niesamowita Emmy

Największą niespodzianką 19. edycji Płock Orlen Polish Open - Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w Tenisie na Wózkach było niewątpliwie zwycięstwo w singlu kobiet (Main Draw) Amerykanki Emmy Kaiser (na zdjęciu). W turnieju głównym gry pojedynczej mężczyzn wszystkich pretendentów wyleczył rozstawiony z numerem jeden Francuz Frederic Cattaneo, 11. na światowej liście rankingowej. W ćwierćfinale pokonał naszego Piotra Jaroszewskiego, który postawił późniejszemu zwycięzcy najtrudniejsze warunki, urywając faworytowi seta. W pozostałych turniejach wygrywali faworyci. Warto zauważyć także zwycięstwo Albina Batyckiego w turnieju pocieszenia. Impreza odbyła się przy wsparciu Urzędu Miasta Płocka.


Choć początek turnieju zapowiadał, że organizatorzy będą głównie walczyć z pogodą, to już w piątek okazało się, że można wszystkie pojedynki rozegrać na otwartych kortach w kompleksie przy stadionie Wisły Płock na ulicy Łukasiewicza. Ale jeszcze w czwartek, kategoria quad rozgrywała swoje mecze w hali MZOS w Borowiczkach, przy SP 20.

Emmy Kaiser rozpoczęła turniej od wyeliminowania turniejowej dwójki - Francuzki Christine Schoenn (5/7, 6/1, 7/5). Mecz był wyjątkowo emocjonujący i zacięty. Kolejne rywalki nie przysporzyły już Amerykance tak dużo problemów. Zarówno Lucynę Mętrkiewicz w ćwierćfinale, jak i turniejową jedynkę Niemkę Biankę Osterer pokonała w dwóch krótkich setach (odpowiednio 6/1, 6/1 i 6/1, 6/2).

Zwycięzca turnieju mężczyzn Frederic Cattenao na swojej drodze spotkał dwóch Polaków - Piotra Jaroszewskiego (3/6, 6/3, 6/1) w ćwierćfinale i Tomasza Kruszelnickiego (6/2, 6/2) w finale. Drugie miejsce Polaka było również swojego rodzaju niespodzianką. W ćwierćfinale Kruszelnicki wyeliminował wielokrotnego zwycięzcę POPO, rozstawionego z numerem drugim Austriaka Legnera, po niesamowicie emocjonującym pierwszym secie wygranym 7/6 (tie-break wygrany do czterech) i drugim wygranym 6/2. W półfinale, choć wynik może na to nie wskazywać, rozstawiony z numerem piątym Polak wygrał kolejny emocjonujący pojedynek z turniejową "trójką" reprezentantem Wielkiej Brytanii Marc'iem McCarroll'em (6/4, 6/4). 

Pewną niespodzianką w turnieju mężczyzn w kategorii quad była obecność w finale Francuza Thomasa Huguenina. Kategorię wygrał jednak rozstawiony z numerem jeden Brytyjczyk Antony Cotterill (6/2, 6/2). W grze podwójnej mężczyzn pewne rozczarowanie sprawiła rozstawiona z numerem drugim płocka para Kamil Fabisiak/Piotr Jaroszewski. Nie obyło się bez zaciętej walki, ale Polacy musieli w półfinale uznać wyższość australijskiego debla Adam Kellerman/Keegan Oh-Chee, przegrywając 4/6, 2/6. Na pocieszenie pozostaje fakt, że płocczanie zaszli w turnieju debla najdalej z Polaków. W finale Legner wraz ze zwycięzcą singla pokonali Australijską parę 6/2, 6/2.

W turnieju debla pań udział wzięły tylko cztery pary, a reprezentantki Polski Lucyna Mętrkiewicz z Katarzyną Wojcieszak musiały w pierwszej rundzie uznać wyższość późniejszych triumfatorek Emmy Kaiser i Ukrainki Oleny Schyngaryovej, przegrywając 2/6, 2/6. W finale ukraińsko-amerykański debel po kolejnym niesamowicie emocjonującym meczu pokonał parę Schoenn/Osterer 7/6 (5), 4/6, 10-8. W turnieju debla w kategorii quad (3 pary) triumfowali faworyci Antony Cotterill i Peter Tatschl (Austria). W całkowicie "polskich" turniejach dodatkowych (second draw) singla i debla panów triumfowały turniejowe "dwójki" Adam Kinowski w grze  pojedynczej i para Przemysław Hebisz i Szymon Nowicki w deblu.       

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza