środa, 29 maja 2013

W Cetniewie wśród najlepszych. Debiut żaczek w MP. Srebro Gimnazjum nr 8

Po raz pierwszy w historii aż dwie zawodniczki Nadwiślanina Płock - Katarzyna Bagrowska i Anna Wereszczaka, wychowanki trenera Grzegorza Lipczyńskiego, zagrały w Międzynarodowych Otwartych Mistrzostwach Polski Juniorów i Kadetów (Polish Junior & Cadet Open), turnieju światowego cyklu Junior Circuit. W tym samym czasie w Rawie Mazowieckiej, czwartoklasistki z SP 20, zawodniczki Nadwiślanina, Alicja Kwiecień i Zuzanna Rajchman debiutowały na imprezie rangi ogólnopolskiej - Mistrzostwach Polski Szkół Podstawowych, w których zajęły 10. miejsce, ale należały do najmłodszych uczestniczek imprezy. Kilka dni wcześniej reprezentacja płockiego Gimnazjum nr 8 w składzie: Katarzyna Bagrowska, Dominika Wolińska zdobyła srebrny medal Mazowieckich Igrzysk Młodzieży Szkolnej.


W Cetniewie zagrały nawet trzy płocczanki. Wiktoria Ziemkiewicz, srebrna medalistka singla Mistrzostw Polski Młodziczek oraz złota w grze podwójnej, na codzień występująca w barwach LUKS Warmia Lidzbarka Warmiński również jest płocczanką. W Cetniewie Wiktoria debiutowała w turnieju o punkty światowego rankingu ITTF i dzięki walecznej postawie udało jej się wygrać pojedynek deblowy w meczu Polska D - Finlandia. 

Tymczasem dla Katarzyny Bagrowskiej był to już trzeci udział w tym niewątpliwym święcie polskiego młodzieżowego tenisa stołowego. Druga z zawodniczek Nadwiślanina, Anna Wereszczaka, w Cetniewie zagrała pierwszy raz, otrzymując powołanie z PZTS dosłownie w ostatniej chwili. Kasia w turnieju indywidualnym dotrzymała kroku najlepszym polskim kadetkom, odpadając dopiero w 1/16 turnieju. Ania sprawiła drobną niespodziankę w turnieju gry podwójnej kadetek. W parze z Adą Górską (na zdjęciu) z Lidzbarka Warmińskiego dotarła do 1/8 turnieju, co udało się tylko dwóm polskim dziewczęcym deblom w tej kategorii wiekowej. 

Po kiepskim początku w turnieju drużynowym, gdzie w barwach Polski C rozegrała tylko jeden pojedynek, Kasia Bagrowska w pierwszym meczu swojej grupy eliminacyjnej do turnieju indywidualnego była bliska sprawienia sensacji na skalę międzynarodową. Nie tylko dotrzymała kroku, ale napędziła sporego strachu Darii Czernoraj (Chernoray) z Rosji, jednej z faworytek turnieju. Płocczanka w konfrontacji z rywalką wyprzedzającą ją o ponad 50 miejsc w światowym rankingu wygrała dwa sety. Niestety decydująca, piąta partia tego pojedynku poszła zupełnie nie pomyśli zawodniczki Nadwiślanina i ostatecznie górą była Rosjanka. 

W drugiej grze eliminacyjnej Kasia znów zafundowała horror. Tym razem to jej bardzo trudne warunki postawiła preferująca obronny styl gry, Orsolya Petocz z Węgier. Doszło do pięciosetowego twardego boju. W decydującej partii, która znów zaczęła się nie po myśli płocczanki, Węgierka prowadziła już 8:4 i wydawało się, że nic nie uratuje płocczanki. Tymczasem natchniona nieco dopingiem publiczności Kasia z ośmiu kolejnych piłek wygrała siedem, co dało jej zwycięstwo w secie, meczu i awans do turnieju głównego. 

Tutaj w pierwszej rundzie nie miała już tak wielkich kłopotów z Angielką Emily Bolton, którą odprawiła w trzech setach. Potem jednak niewiele mogła zdziałać z kolejną z faworytek turnieju, złotą medalistką debla w Cetniewie, trzynastą w światowym rankingu kadetek ITTF, Andreą Clapą z Rumunii.

Ania Wereszczaka, jako zawodniczka spoza światowego rankingu, nie miała wielkich szans w swojej grupie eliminacyjnej trafiając na numer 37. i 98. w świecie. Mimo to w pojedynku z Niemką Lilli Eise miała w trzeciej partii piłkę setową. W pojedynku z Darią Trigolos z Białorusi płocczanka ugrała jednego seta, jednak to wszystko było za mało by awansować do turnieju głównego. O udziale w turnieju pocieszenia, w którym zmierzyła się z Litwinką Jogaile Rudzinskaite nadwiślanka chciałaby jak najszybciej zapomnieć.

Zupełnie inaczej, dużo lepiej, poszło Ani Wereszczaka w turnieju gry podwójnej, w którym trener kadry kadetek, Ziemowit Bańkosz, skojarzył ją z leworęczną Adą Górską. Że był to strzał w dziesiątkę, dziewczęta udowodniły pokonując 3:2 w 1/16 turnieju debla parę Białorusinek z pierwszej setki światowego rankingu - Maya Kunats/Lizaveta Tsikhanava. W nagrodę Polki zagrały z późniejszymi srebrnymi medalistkami turnieju - Rosjanką Marią Malaniną i Tin-Tin Ho z Anglii (odpowiednio nr 5 w Europie i 14. na świecie oraz numer 3. w Europie i 11. na świecie). I nie był to przysłowiowy mecz do jednej bramki. W drugiej partii Ada z Anią miały piłkę setową i niewiele zabrakło by nie tylko postraszyć rywalki, ale i urwać im seta. Dziewczętom udanie pomagała w roli trenera prowadzącego przy korcie Olga Szymańska z GLKS Nadarzyn.

Tymczasem w Rawie Mazowieckiej swoje pierwsze kroki na ogólnopolskim szczeblu rozgrywek stawiały dwie czwartoklasistki z SP 20 w Płocku, zawodniczki Nadwiślanina - Zuzanna Rajchman i Alicja Kwiecień.  W Mistrzostwach Polski Szkół Podstawowych młode płocczanki walczyły z rywalkami starszymi nawet o dwa lata. W istnym pięciomeczowym maratonie, płocczankom udało się wygrać 3:2 jedno spotkanie (z SP 2 Barcin, woj. kujawsko-pomorskie) w grupie, co dało im możliwość walki o IX miejsce. Tutaj, niestety, po niesamowicie emocjonującym i zaciętym boju płocczanki musiały uznać wyższość SP nr 8 z Sopotu.

Kilka dni wcześniej reprezentacja płockiego Gimnazjum nr 8 w składzie Katarzyna Bagrowską i Dominika Wolińska z Nadwiślanina Płock przegrała tylko jeden mecz, ale za to najważniejszy, bo decydujący o pierwszym miejscu Finału XV Mazowieckich Igrzysk Młodzieży Szkolnej. Lepsza okazała się reprezentacja Gimnazjum Trąbki (powiat garwoliński), w której zagrały znane w Płocku z występów w II lidze Katarzyna i Dominika Rosłaniec. Płocczanki przegrały finał 0:3, ale wcześniejszym rywalkom oddały tylko jedną grę - w półfinale przeciw Gimnazjum nr 38 w Warszawie (Julia Kacprzak, Milena Kacprzak, Alicja Dys). Wcześniej po 3:0 pokonały kolejno: Gimnazjum Brzóza (pow. kozienicki), Gimnazjum 38 W-wa i Gimnazjum Łyse (powiat ostrołęcki). Zawody rozegrano w Jeżewie (pow. sierpecki).  

Polish Junior & Cadet Open - ITTF Premim Junior Circuit, Władysławowo. 22-26 maja 2013 r. Kadetki. Turniej drużynowy, eliminacje: Polska C - Niemcy B 0:3 (Katarzyna Bagrowska - Luisa Sager 0:3 (-8, -7, -9). Turniej indywidualny, eliminacje - grupa XIII: Lilli Eise (Niemcy) - Anna Wereszczaka (Polska) 3:0 (5, 3, 10); Daria Trigolos (Białoruś) - Wereszczaka 3:1 (5, -9, 4, 3). Eise - Trigolos 3:0 (7, 7, 8). Kolejność: 1. Eise, 2. Trigolos (obie awans), 3. Wereszczaka. Grupa XV: Daria Chernoray (Rosja) - Katarzyna Bagrowska (Polska) 3:2 (-9, 3, 7, -9, 5); Bagrowska - Orsolya Petocz (Węgry) 3:2 (-10, 4, -6, 10, 9), Chernoray - Petocz 3:0 (8, 11, 4). Kolejność: 1. Chernoray, 2. Bagrowska (obie awans), 3. Petocz. Turniej główny 1/32: Emily Bolton (Anglia) - Bagrowska 0:3 (-7, -8, -8). 1/16: Andrea Clapa (Rumunia) - Bagrowska 3:0 (6, 2, 7). Turniej pocieszenia 1/8: Jogaile Rudzinskaite (Litwa) - Wereszczaka 3:0 (4, 7, 3). Kolejność końcowa: 1. Miyu Kato, 2. Yui Hamamoto, 3-4. Kana Takeuchi, Miu Hirano (wszystkie Japonia),..., 17-32. Bagrowska, ..., 53-60. Wereszczaka (64 uczestniczki). Gra podwójna - 1/16: Eline Loyen/Lisa Lung (Belgia) - Bagrowska/Monika Zdyb (Polska) W.O; Maya Kunats/Lizaveta Tsikhanava (Białoruś) - Ada Górska/Wereszczaka (Polska) 2:3 (8, -8, -8, 3, -9). 1/8: Tin-Tin Ho (Anglia)/Maria Malanina (Rosja) - Górska/Wereszczaka 3:0 (5, 11, 9). Kolejność końcowa: 1. Clapa/Adina Diaconu (Rumunia), 2. Ho/Malanina, 3-4. Sandra Fuchs/Karolina Mischek (Austria), Hung Hung (Tajwan)/Andrea Dragoman (Rumunia), 9-16. Górska/Wereszczaka, 17-31. Bagrowska/Zdyb. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza