niedziela, 17 lutego 2013

Stomil i Pelikan uznały wyższość Wisły



Drużyna prowadzona przez trenera Marcina Kaczmarka pokonała w Olsztynie tamtejszy Stomil 2:1, a na własnym boisku wygrała 2:0 z Pelikanem Łowicz. Wszystko wskazuje na to, że rola podstawowego egzekutora rzutów karnych w rundzie wiosennej sezonu 2012/2013 przypadnie Bartłomiejowi Sielewskiemu. W pojedynku z Pelikanem 45 minut spędził na boisku Paweł Bojaruniec (na zdjęciu). 24-letni wychowanek Wisły ma szansę ponownie grać w płockim klubie. Jego testy potrwają kilka dni, a przyszłość tego gracza ma się wyjaśnić przed końcem tygodnia.

Kontrolna gra ze Stomilem rozpoczęła się niemal idealnie dla miejscowych. Już w czwartej minucie bramkę zdobył Szymon Kaźmierowski. Zdawało się, że olsztynianie panują nad przebiegiem gry, ale zanim minął pierwszy kwadrans meczu, przewagę zaczęli uzyskiwać płocczanie. Udokumentowali to bramką zdobytą przez Fabiana Hiszpańskiego po dośrodkowaniu Łukasza Nadolskiego. Zwycięskiego gola zdobył Bartłomiej Sielewski, wykorzystując rzut karny za faul bramkarza na Marcinie Krzywickim.

Przed sparingiem z Pelikanem Łowicz pojawił się w Płocku Paweł Bojaruniec. Ten 24-letni gracz był w rundzie jesiennej podstawowym zawodnikiem Lecha Rypin, który jako beniaminek doskonale spisywał się w drugiej lidze. Wychowanek Wisły był w rypińskim zespole jednym z podstawowych obrońców. Niewykluczone, że jeśli zaliczy testy, wróci do swego macierzystego klubu.

W konfrontacji z łowiczanami trener Marcin Kaczmarek nie skorzystał z usług lekko kontuzjowanych Filipa Burkhardta, Janusza Dziedzica i Łukasza Nadolskiego oraz zmagającego się z przeziębieniem Rafała Zembrowskiego. Wisła spokojnie poradziła sobie jednak również bez nich. Po raz kolejny bramkę z rzutu karnego zdobył Bartłomiej Sielewski. Na listę strzelców wpisał się również Daniel Mitura.

W kolejnych meczach coraz wyraźniej widać, że przyjście do Wisły nowych graczy wyraźnie ożywiło tych, którzy jeszcze niedawno byli przekonani, że miejsce w podstawowym składzie należy się im „z urzędu”. Przed zbliżającą się wielkimi krokami inauguracją piłkarskiej wiosny kibice z Płocka mogą więc być ostrożnymi optymistami.

Stomil Olsztyn - Wisła Płock 1:2 (1:1)
Bramki: Kaźmierowski (4.) dla Stomil oraz Hiszpański (18.) i Sielewski 58. - karny)
Stomil: Skiba - Bucholc, Baranowski, Niwulis, Hempel - Suchocki, Głowacki, Glanowski, Jegliński, D. Kun – Kaźmierowski oraz Strzelec, Dziemidowicz, P. Kun, Leszczyński, Szymonowicz, Łysiak, Żwir, Łukasik i Piceluk..
Wisła: Kiełpin (46. Struski) - Nadolski (46. Zembrowski), Magdoń, Radić, Mysona - Janus (65. Mitura), Sielewski, Góralski, Burkhardt (46. Sekulski), Hiszpański (70. Kalista) - Dziedzic (46. Krzywicki).

Wisła Płock - Pelikan Łowicz 2:0 (1:0)
Bramki: Sielewski (30. - karny) i Mitura (77.)
Wisła: Kiełpin (46. Struski) - Śnieć (46. Bojaruniec), Magdoń, Radić (60. Wawrzyński), Mysona - Sielewski (75. Pomorski), Góralski - Janus (55. Kalista), Sekulski, Hiszpański (46. Mitura) - Krzywicki (55. Grudzień).
Pelikan: Różalski - Kowalczyk, Brodecki, Dremluk, Ceglarz - Wyszogrodzki, Łakomy, Pomianowski, Adamczyk - Solecki, Jackiewicz oraz Jędrzejewski, Bojańczyk, Fabijański, Kopeć, Kosiorek i Maksymow.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza