niedziela, 10 lutego 2013

Morawiec ponad wszystko. Mon-Pol - JAS-FBG 73:72



W pierwszej kolejce rozgrywek grupy D pierwszej ligi (walczącej o obroną przed spadkiem) najlepszy swój mecz w barwach Mon-Polu rozegrała Aldona Morawiec. Zawodniczka pozyskana już w trakcie sezonu z rozwiązanego ROW-u Rybnik zdobyła 21 punktów, miała 11 zbiórek (cztery w ataku i siedem w obronie) oraz pięć asyst. Double-double na swoim koncie zanotowała również Sylwia Janas. Najskuteczniejszą z zawodniczek płockiego zespołu okazała się Iwona Szarzyńska. Po pierwszej kolejce spotkań w grupie walczącej o utrzymanie się na zapleczu Ford Germaz Ekstraklasy Mon-Pol zajmuje drugie miejsce za AZS UMCS Lublin. Oba zespoły mają po siedem punktów.

W głowach części płockich zawodniczek musiała siedzieć klęska w półfinale Mistrzostw Polski Juniorek. Chociaż impreza odbywała się w Płocku, Mon-Pol został zdemolowany przez zespół z Sosnowca 107:36. Na szczęście trenerzy potrafili tak dotrzeć do swoich zawodniczek, że te wymazały z pamięci złe wspomnienia z wysoko przegranego spotkania.

Początek meczu to gra kosz za kosz. Widać było jednak, że oba zespoły aż za bardzo zdają sobie sprawę z wagi pojedynku. Jako pierwsze swoje nerwy opanowały zawodniczki z Sosnowca, dzięki czemu to one po pierwszych dziesięciu minutach uzyskały kilkupunktowe prowadzenie.

W drugiej kwarcie różnica sięgnęła już trzynastu oczek na niekorzyść zespołu prowadzonego przez trenerów Ireneusza Jasińskiego i Michała Mrówczyńskiego. Na szczęście płocczanki nie zamierzały tracić wiary w końcowy sukces. Zaczęły mozolnie odrabiać straty i już w pierwszej połowie były bliskie zupełnego zniwelowania przewagi sosnowiczanek.

Po przerwie Mon-Pol zaczął grać w defensywie systemem „zona-press”, który wyraźnie nie odpowiadał rywalkom. Udało się w końcu odrobić wszystkie straty, a później wyjść nie niewielkie prowadzenie.

Prawdziwym horrorem okazała się ostatnia, czwarta kwarta. Kiedy do końca meczu pozostawało 21 sekund, JAS-FBG prowadził 72:71. W tym właśnie momencie na linii rzutów osobistych stanęła faulowana Iwona Szarzyńska. Kapitan Mon-Polu trafiła dwa razy i zrobiło się 73:72 dla miejscowych. Sosnowiczanki rozpoczęły ostatnią akcję meczu, a trzy sekundy przed końcową syreną na rzut zdecydowała się Agnieszka Stawowska. Na szczęście nie trafiła.

W drugiej kolejce Mon-Pol zagra na wyjeździe z ITS Ślęzą Wrocław, a 23 lutego o 17.00 czeka płocczanki mecz z UKS Basketem Aleksandrów Łódzki, który zostanie rozegrany w hali sportowej Zespołu Szkół nr 1 przy ulicy Piaska 5.

Mon-Pol Płock – KS JAS-FBG Sosnowiec 73:72 (16:23 ; 21:17 ; 23:17 ; 13:15)
Mon-Pol: Szarzyńska 25, Morawiec 21, Janas 16, Krzysztofik 4, Kutycka oraz Sikorska 6, Domańska 1, Wilamowska, Maj.
JAS-FBG: Stawowska 22, Kosczielny 18, Kosałka 9, Jaworska 7, Sikora 4 oraz Oskwarek 6, Rutkowska 4, Łodygowska 2.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza