piątek, 7 grudnia 2012

Jutrzenka zagra o cztery punkty



Niezwykle ważny będzie dla piłkarek ręcznych AZS PWSZ Jutrzenki ostatni w roku 2012 mecz rozgrywany w Blaszak-Arenie. Płocczanki w sobotę 7 grudnia o 15.00 podejmować będą we własnej hali zespół AZS UMCS Lublin. Oba zespoły sąsiadują ze sobą w pierwszoligowej tabeli, chociaż o jedno oczko wyżej jest ekipa z Lublina. Jeżeli podopieczne trenerów Jarosława Stawickiego i Marka Przybyszewskiego zdołają wygrać z akademiczkami z UMCS-u, zamienią się z nimi miejscami. 

Płocczanki sezon 2012/2013 rozpoczęły bardzo dobrze, pokonując na wyjeździe Słupię Słupsk, a następnie gromiąc u siebie KSPR Polkowice. Niestety, później nie było już tak dobrze. Nie dość, że ekipa trenerów Jarosława Stawickiego i Marka Przybyszewskiego przegrała kolejno cztery mecze, to na domiar złego polkowiczanki wycofały się z rozgrywek, co oznaczało dla Jutrzenki stratę dwóch punktów za wygraną z dolnośląską ekipą.

Zła passa meczów bez wygranej została przez Jutrzenkę przełamana dopiero w ósmej kolejce. Po  niesamowicie dramatycznym boju, w którym prowadzenie wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk płocczanki pokonały u siebie AZS AWF Warszawa. Niestety, w następnym meczu zostały zdemolowane w Olkuszu przez aspirujący do gry w PGNiG Superlidze zespół miejscowego SPR-u. Po dziewięciu kolejkach (płocczanki rozegrały osiem meczów, a wynik jednego został anulowany) AZS PWSZ Jutrzenka ma cztery punkty. O jedno oczko więcej ma AZS UMCS, który również wygrał tylko dwa mecze, ale też jedno spotkanie zremisował. Jeśli płocczanki zdołają wygrać, wyprzedzą ekipę z Lublina. Konfrontację akademickich zespołów z Płocka i Lublina można więc nazwać batalią o cztery punkty.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza